Reklama

Jakie oszczędności - nie wiadomo

"O której nasze dzieci będą musiały wstać, żeby na czas dojechać do szkoły?" - pytali rodzice z Januszkowa 
    fot. Remigiusz Konieczka

Reforma oświaty w gminie Żnin
Jakie oszczędności - nie wiadomo
   I w ubiegłym, i w tym tygodniu chcieliśmy przedstawić różne techniczne informacje dotyczące reformy: na przykład, ile będzie kosztować wykształcenie jednego dziecka w każdej szkole po przeprowadzeniu reformy oświaty, ile wyniesie oszczędność w budżecie, która jest głównym argumentem zmian. Odpowiednie dane zaczęto nam przygotowywać (nie były wcześniej sporządzone), następnie burmistrz Jarosław Jaworski polecił, aby takich informacji prasie nie udzielać.

   Z prośbą o udostępnienie odpowiednich danych (koszt utrzymania jednego ucznia, wysokość subwencji na jednego ucznia, dopłata gminy do szkoły) zwróciliśmy się do Miejskiego Zespołu Oświaty.
    Na początku tygodnia dostaliśmy informacje, że interesujące "Pałuki" informacje zostaną przedstawione i przekazane. Jeszcze we wtorek rano udało nam się uzyskać dane dotyczące kosztów utrzymania jednego ucznia, ale tylko w placówkach objętych restrukturyzacją. Dzięki uprzejmości pracowników MZO mieliśmy jeszcze tego samego dnia dostać resztę danych związanych z całością sieci szkół. Po telefonie, że dane liczbowe są już przygotowane (oprócz części związanej z wysokością subwencji co wynikało z braku danych z ministerstwa) reporter udał się do MZO. Tam pani dyrektor Aleksandra Nowakowska powiedziała, że burmistrz Jarosław Jaworski ostrożnie podchodzi do podawania kwot związanych z przyszłością oświaty i ze względu na zmienność niektórych danych (np.: awans zawodowy nauczycieli, który spowoduje podwyżki płac, ilość oddziałów w szkołach i ilość uczniów, która może ulec w każdej chwili zmianie poprzez zmianę obwodów szkół, a ta nie jest jeszcze ustalona) nie chce, żeby były umieszczane w prasie. 
Poniższy tekst oparliśmy na danych, przygotowanych dla radnych, które są bardzo obszerne, przedstawiają stan obecny, nie przedstawiają jednak kształtu oświaty po reformie. 
Materiały do planowanej reorganizacji sieci szkół prowadzonych przez gminę Żnin, które zostały przygotowane radnym liczą przeszło 100 stron. Obejmują one propozycje burmistrza dotyczące przenosin uczniów likwidowanych szkół, demografię, skalę zatrudnienia po likwidacji, szacunkowe koszty dowożenia uczniów oraz liczbę uczniów w szkołach po reorganizacji, a także wysokość planowanych odpraw dla pracowników. Plan zawiera także inne warianty restrukturyzacji, uwzględniające częściowe przeprowadzenie reformy i warianty szczegółowe - wszystko w ramach głównej propozycji likwidacji trzech szkół podstawowych i jednego gimnazjum.
    SPADEK
    Z podanej przez burmistrza i jego administrację demografii, czyli liczby uczniów w poszczególnych obwodach wynika, że liczba dzieci w gminie spada. W poprzednim numerze podaliśmy demografię dla czterech planowanych do zamknięcia szkół. 
Materiały pokazują, jak będzie się demografia kształtowała w każdej szkole do 2010 roku. Wynika z niej, że w przyszłym roku szkolnym najmniejszymi szkołami podstawowymi będą placówki w Januszkowie i Jadownikach, które będą liczyć nieco ponad 80 uczniów (odpowiednio: 86 i 83).
Spośród szkół wiejskich największą będą placówki w Bożejewicach, Słębowie, Cerekwicy i Brzyskorzystwi gdzie liczba uczniów przekroczy liczbę 120 (odpowiednio: 129 i 128). Natomiast w Żninie najmniejszą szkołą byłaby trójka ze 206 dziećmi, a najliczniejszą dwójka z 545 uczniami. 
Po przeprowadzeniu restrukturyzacji polegającej na zamknięciu Szkoły Podstawowej nr 3 i przejściu uczniów do jedynki szkoła ta liczyłaby 664 uczniów. Z kolei po zamknięciu szkół w Januszkowie i Jadownikach liczba dzieci w Szkole Podstawowej nr 2, do której by przeszły dzieci, zwiększy się do 714 uczniów. Gimnazjaliści z Publicznego Gimnazjum nr 3 zostaliby przeniesieni do gimnazjum przy ulicy 1 stycznia co zwiększyłoby liczbę uczniów do około 900.
W poszczególnych obwodach zakładana liczba uczniów może ulec zmianie ze względu na migracje ludności oraz uczęszczanie uczniów do szkół w innych obwodach.
    Radny Krzysztof Jóźwiak mówił na posiedzeniu komisji oświaty, że już dziś część rodziców uczniów z Gimnazjum nr 3 nie będzie chciała posyłać dzieci do gimnazjalnej jedynki ze względu na odległość do szkoły.
    ZNAK ZAPYTANIA
    Na spotkaniach z nauczycielami i rodzicami burmistrz wraz z dyrektor Miejskiego Zespołu Oświaty Aleksandrą Nowakowską mówił, iż nauczyciele mają dostać pracę w tych szkołach podstawowych, które pozostaną. Jeśli chodzi o nauczycieli z Jadownik, to część będzie miała pracę w gimnazjach, część w szkole w Słębowie i część w szkołach żnińskich. Podobnie rzecz się ma z pracownikami w Januszkowie. Jeżeli chodzi o nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 3, to ci znajdą głównie zatrudnienie w szkołach żnińskich i to zarówno w podstawówkach jak i gimnazjach.      Nie wszyscy nauczyciele będą zatrudnieni na pełnych etatach. Ratunkiem będą etaty łączone w dwóch placówkach lub tylko nauczanie przez kilka godzin tygodniowo w jednej szkole. Nierozwiązanym dotychczas problemem jest sprawa nauczycieli nauczania zintegrowanego, którzy prowadzą tylko jedną klasę i nie mogą mieć godzin łączonych w kilku szkołach.
W materiałach dotyczących restrukturyzacji w rubryce propozycja pracy przy nauczycielach klas 1-3 został postawiony znak zapytania. Dalszego zatrudnienia nie mogą być pewni pracownicy administracji i obsługi. Co prawda burmistrz Jarosław Jaworski na komisji budżetu mówił, że będzie chciał znaleźć im pracę, ale dodał: - "W szkołach zwiększy się ilość dzieci, ale powierzchnia do sprzątania pozostanie ta sama".
    ODPRAWY
    Likwidacja szkół wiąże się z wygaszeniem obowiązujących umów o pracę. W związku z tym koniecznym stanie się wypłacenie odpraw. W Szkole Podstawowej nr 3 łączna kwota odpraw dla nauczycieli, administracji i pracowników obsługi zamknie się najprawdopodobniej w kwocie 236.592 zł. W Jadownikach będzie to suma 86.992 zł, a w Januszkowie 101.582 zł.
W przypadku likwidacji placówki umowy o pracę z pracownikami są rozwiązywane. Jeżeli nauczyciel zostanie skierowany przez MZO do pracy w innej szkole, to składa wniosek do dyrektora o przyjęcie do pracy. Jeżeli dyrektor wyrazi zgodę, to wówczas nauczyciel przechodzi do nowej szkoły bez konieczności wypłacenia mu odprawy. Gmina może też wystąpić o zwrot kosztów przeznaczonych na odprawy dla nauczycieli z rezerwy Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu.
    BILETY
    Jak szacunkowo będzie rozkładał się koszt dowozu uczniów do szkół z obwodów Jadownik i Januszkowa w następnym roku szkolnym do Żnina? 
    Z obwodu Jadownik, czyli z Wójcina, Kierzkowa, Jadownik Rycerskich i Bielskich oraz Chomiąży Księżej koszt dowozu 83 uczniów ma wynieść 34.292,40 zł w roku szkolnym 2005/2006. Z kolei z obwodu szkoły w Januszkowie: Wilczkowa, Murczynka, Wawrzynek, Redczyc, Dobrylewa i Januszkowa koszt szacunkowy dowozu 85 uczniów przez 10 miesięcy następnego roku szkolnego może wynieść 31.198 zł. Od tej kwoty trzeba odjąć jednak sumę jaką już teraz gmina płaci na dojazdy uczniów do tych szkół. W sumie gmina zapłaci za bilety więcej o prawie 18 tys. zł rocznie.
    OSZCZĘDNOŚCI
    W tym roku przewiduje się głównie oszczędności z tytułu przejścia 13 nauczycieli na emeryturę oraz podjęcia przez część nauczycieli pracy w innych szkołach. W materiałach MZO obliczono bowiem, że na odprawy zostanie przeznaczona kwota 425.166 zł. Łącznie kosztem dowozu będzie to suma przeszło 460 tys. zł. Natomiast koszty związane z zatrudnieniem pracowników (nauczyciele i obsługa) zamyka się w kwocie 577 tys. Stąd zaoszczędzona kwota przeszło 100.000 zł w tym roku.
    W następnym roku przewiduje się zamknięcie szkoły w Cerekwicy. Za rok nauczyciele niezależnie od wieku będą mogli przejść na emeryturę po przepracowaniu 30 lat.
    Burmistrz zakłada, że z tego prawa może skorzystać część nauczycieli z Cerekwicy. Część znajdzie zatrudnienie. Natomiast pozostałym pracownikom miałyby zostać wypłacone odprawy. W sumie nieco ponad 100 tys. zł. Przyjmując, że teraz koszty pracownicze (płace nauczycieli i obsługi oraz wydatki pozapłacowe) wynoszą ok. 176 tys., to o 76 tys. wyniosłyby oszczędności za 4 miesiące 2006 roku z tytułu zamknięcia placówki w Cerekwicy.
    Ogółem w 2006 roku burmistrz zakłada oszczędności w kwocie utrzymania szkół w wysokości ok. 1.590.358 zł. Oszczędności te obliczone były z sumy kosztów utrzymania trzech likwidowanych szkół. Trzeba jednak zaznaczyć, że przejście dzieci ze szkoły z Jadownik i Januszkowa do Szkoły Podstawowej nr 2 wiązałoby się ze zmniejszeniem subwencji oświatowej o przeszło 127 tys. zł. Trzeba pamiętać bowiem, że ministerstwo na dzieci, które chodzą do szkół na wsi (pomimo tego, że mogą mieszkać w mieście) daje w tym roku 841 zł więcej.

Subwencja oświatowa w roku 2004 na jednego ucznia uczącego się w szkole 
miejskiej: 2686 zł rocznie
wiejskiej: 3527 zł rocznie

    WARIANTY I WYDATKI
    Oprócz likwidacji czterech szkół w tym roku burmistrz wraz z administracją MZO opracował warianty restrukturyzacji oświaty. Wiążą się głównie z odrzuceniem przez radnych lub kuratora likwidacji jednej z placówek. Pierwszy scenariusz przewiduje, że do SP nr 2 przechodzą uczniowie jednej ze szkół (Jadownik lub Januszkowa). Drugi scenariusz zakłada, że do SP nr 1 po odejściu gimnazjalistów nie dołączą uczniowie z SP nr 3.
    Niezależnie od tego ilu uczniów będzie się od 1 września uczyć w Szkole Podstawowej nr 2 liczba oddziałów (klas) nie ulegnie zmianie (25). Ale jeśli do dwójki będą chodzić dzieci z Jadownik i Januszkowa, to koszt utrzymania jednego ucznia będzie mniejszy od obecnego i wyniesie 2.750 zł. Nawet jeśli od SP nr 2 przejdą tylko uczniowie jednej z tych szkół, to i tak koszt będzie mniejszy, ale będzie wynosił tylko 3.066 zł.
    W związku z tym, że zespoły szkół od 1 września br. muszą ulec likwidacji wiadomo, że uczniowie z Gimnazjum nr 3 w obecnym Zespołe Publicznych Szkół nr 1 przejdą do szkoły przy ul. 1 Stycznia. Jeśli do SP nr 1 nie dołączyliby uczniowie z trójki, to koszt utrzymania jednego ucznia będzie wynosił 3.405 zł i jest większy od poprzedniego głównie dlatego, że powstanie w szkole jeden dodatkowy oddział. Jeżeli do uczniów z jedynki dołączyłyby dzieci, które dziś chodzą do SP nr 3, to liczba oddziałów zwiększyłaby się o sześć, a koszt utrzymania jednego ucznia wyniósłby 3.036 zł (teraz 3.317 zł).
Z kolei w Publicznym Gimnazjum nr 1 po przejściu gimnazjalistów z placówki przy ul. Szkolnej koszt utrzymania jednego ucznia wyniesie 3.272 zł, a liczba oddziałów zwiększy się o trzy (teraz koszt utrzymania jednego ucznia w gimnazjum nr 1 wynosi 3.648 zł).
    KREDYT
    Burmistrz Jarosław Jaworski powiedział, że w przypadku braku zgody na likwidację wytypowanych placówek oświatowych obecna sieć szkół może kosztować gminę blisko milion złotych. Burmistrz coraz głośniej mówi, że wiązałoby się to z koniecznością wzięcia przez gminę kredytu. 
    - "Te sto dzieciaczków mniej spowodowało, że dostaliśmy 350 tys. zł mniej subwencji. W przyszłym roku spadnie nam ilość uczniów o 200 i będzie to już 700 tys. zł mniejsza subwencja. Do tego dojdzie konieczność spłaty kredytu z tytułu pokrycia wydatków na oświatę za ten rok i mamy milion. Trzeba zdać sobie sprawę, że albo będziemy pokrywać koszty bieżącego utrzymania, albo zrezygnujemy z inwestycji" - mówił burmistrz.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 676 (4/2005)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości