Reklama

Janowiec nie jest priorytetem

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Klimatu i Środowiska podzieliło się dobrą wiadomością - zabezpieczy dodatkowych 100 mln zł na usuwanie nielegalnie nagromadzonych na terenie kraju odpadów. Powodów do radości nadal nie będą mieli jednak mieszkańcy Janowca Wlkp. Bomby ekologicznej z magazynu przy ul. Nowej nie ma na liście 14 wytypowanych lokalizacji.

Warto przypomnieć, że pod koniec lutego br. resort klimatu wyłonił 9 samorządów, które otrzymają prawie 100% dofinansowanie na pozbycie się odpadów niebezpiecznych ze wskazanych lokalizacji. Podzielą się kwotą 200 milionów złotych. W czasie ogólnopolskiego podstawowego naboru wniosków wymogi formalne spełniło wówczas jeszcze 14 lokalizacji. Dzięki wygospodarowaniu dodatkowych środków z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w najbliższych miesiącach również one będą mogły liczyć na łącznie 100 mln zł bezzwrotnej dotacji. Pochwaliło się tym Ministerstwo Klimatu i Środowiska. 
- Przez lata rosła liczba miejsc nielegalnego gromadzenia odpadów niebezpiecznych, a z nimi rosły problemy. Dziś zagrażają one zdrowiu i życiu ludzi oraz środowisku. Dlatego pomagamy kolejnym samorządom, by wesprzeć je w usuwaniu tych zagrożeń, bo to ogromne wydatki. Już wiem, że 14 kolejnych organów administracji terenowej otrzyma w ciągu kilku miesięcy możliwość otrzymania wsparcia finansowego. Aż 7 lokalizacji w tej dodatkowej puli pieniędzy z NFOŚiGW znajduje się w województwie śląskim - zapowiedziała w czasie lipcowej konferencji ministra Paulina Hennig-Kloska.
Mowa o gminach: Głogów (dolnośląskie), Bolesławiec (dolnośląskie), Dobrcz (kujawsko-pomorskie), Miechów (małopolskie), Knurów (śląskie), Częstochowa (śląskie), Mykanów (śląskie), Strumień (śląskie), Halżlach - dwie lokalizacje (śląskie), Rozdrażew (wielkopolskie), Chodów (wielkopolskie), Dygowo (zachodniopomorskie) oraz powiecie gliwickim (śląskie). 
Ministerstwo zapowiedziało, że w latach 2026-2027 wygospodaruje kolejną pulę środków na ten cel. Niewykluczone, że wówczas szczęście uśmiechnie się również do oczekującego Janowca Wlkp., jednak z uwagi na skalę problemu w całej Polsce (podobnych składowisk są setki) nie ma na to żadnej gwarancji.
W połowie czerwca burmistrz Janowca Wlkp. Leszek Grzeczka skierował do Rady Powiatu oraz Zarządu Powiatu w Żninie pismo z prośbą o to, by władze powiatu szukały jeszcze alternatywnych źródeł finansowania usunięcia janowieckich odpadów. Przypomniał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy postanowieniem z 7 grudnia 2020 r. zobowiązała starostę do załatwienia sprawy w ciągu miesiąca od wydania postanowienia.
Z upoważnienia Zbigniewa Jaszczuka wicestarosta Andrzej Hłond w odpowiedzi przypomniał, że w styczniu 2025 r. wystąpiono ze stosownym wnioskiem do wojewody kujawsko-pomorskiego, który po pozytywnym zaopiniowaniu, w lutym trafił do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Zaznaczył, że cały czas trwa oczekiwanie na decyzję - program zapowiedziano bowiem do 2027 r. włącznie. - Nie jest nam znana inna możliwość uzyskania tak dużego (99%) dofinansowania na likwidację odpadów. W sytuacji kiedy ruszył 3-letni program rządowy angażowanie środków własnych Powiatu Żnińskiego (np. z kredytu) byłoby zwykłą niegospodarnością. (...) Od otrzymania dofinansowania z budżetu państwa uzależniona jest kwestia wykonania zastępczego usunięcia odpadów - podkreślił Andrzej Hłond.

Justyna Kulpińska

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/08/2025 14:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości