Reklama

Jeden chce wcześniej, drugi zgodnie z planem

„Robimy wszystko, by roboty rozpocząć wcześniej niż wynika to z umowy“ - mówił Marek Antoniak z Trakcji PRKiI fot. Remigiusz Konieczka „Robimy wszystko, by roboty rozpocząć wcześniej niż wynika to z umowy“ - mówił Marek Antoniak z Trakcji PRKiI fot. Remigiusz Konieczka

Szubin, ratusz, SRPiP, spotkanie, budowa, droga ekspresowa, S5
     Jeden chce wcześniej, drugi zgodnie z planem
     Zainteresowanych było tylu, że sala narad szubińskiego ratusza pękała w szwach. Spotkanie przedsiębiorców z wykonawcami drogi S5 przyciągnęło również mieszkańców, którzy byli ciekawi, jak będzie przebiegać trasa, inwestycja, i co z odszkodowaniami.

     Organizatorem spotkania było Stowarzyszenie Rady Przedsiębiorców i Pracodawców w Szubinie. Dlatego wszystkich powitał szef stowarzyszenia Tadeusz Ginter. Spotkanie odbyło się we wtorek 2 lutego w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego w Szubinie. Sala ledwo pomieściła zainteresowanych. Przybyli bowiem nie tylko przedsiębiorcy, ale również mieszkańcy, a przede wszystkim przedstawiciele zamawiającego, czyli bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz przedstawiciele dwóch wykonawców. Przypomnijmy, że w 12 października ub. roku w siedzibie GDDKiA w Bydgoszczy zostały podpisane umowy na zaprojektowanie i budowę wszystkich siedmiu odcinków drogi ekspresowej S5. Droga będzie przebiegać przez gminy Szubin, Żnin, Gąsawa i Rogowo. Teren Pałuk został podzielony na trzy odcinki. Odcinek numer 5 z Białych Błot do Szubin liczący 9,7 km wykona firma Impresa Pizzarotti & C.S.p.A. Odcinek numer 6 Szubin - Jaroszewo o długości 19,3 km zrealizuje konsorcjum firm: Trakcja PRKiI SA (lider), Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Intercor sp. z o.o. (partner). Z kolei odcinek numer 7 od Jaroszewa do granicy województwa wybuduje konsorcjum firm składające się z Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia SA (lider) i firmy Mirbud SA (partner). Na spotkaniu w Szubinie byli obecni tylko ci wykonawcy, którzy będą realizować inwestycję w gminie Szubin. Przedstawiciele Trakcji PRKiI pytani przez reportera Pałuk o odcinek żniński nie odpowiedzieli na pytania, ponieważ obecni mieszkańcy i przedsiębiorcy nie życzyli sobie słuchać o odcinku, który ich nie dotyczy.
     DWA I PÓŁ WĘZŁA
     Konsorcjum wykonujące odcinek szósty reprezentował m.in. Marek Antoniak, który w 2004 roku pracował przy budowie obwodnicy Szubina, która została zakończona w 2006 roku. Był również obecny projektant Mariusz Hermanowski. Marek Antoniak zaznaczył i podkreślił, że to co prezentuje wykonawca, to dopiero część projektu. Pytania dotyczące podziału, wykupu nieruchomości na razie zostaną bez odpowiedzi, ponieważ do końca nie wiadomo, jakie nieruchomości obejmie projekt. Proces projektowy jest w toku. Sam projekt odcinka szóstego jest bardzo zaawansowany. Marek Antoniak zapewnił, że firma Trakcja zmieści się w wyznaczonym terminie. Wszystkie decyzje dotyczące wykupu nieruchomości będą poruszone na oddzielnych spotkaniach. Zapewnił, że wykonawca bardzo chętnie będzie się z mieszkańcami spotykał i odpowiadał na pojawiające się pytania. Na spotkaniu projektant przedstawił ogólny zarys projektu z niektórymi szczegółowymi rozwiązaniami geometrycznymi, ale nie jest to ostateczną wersją, na podstawie której można rozmawiać o szczegółach. Na odcinku firmy Trakcja PRKiI przebudowany będzie węzeł Szubin Północ i dostosowany do jezdni dwupasmowej, dobudowany zostanie drugi pas (dwie jezdnie) na obwodnicy Szubina, wybudowany będzie węzeł Szubin Południe w Nowym Świecie i węzeł Pałuki (dawny węzeł Kowalewo). Obok trasy S5 będą pobudowane drogi serwisowe. Wiadukty powstaną między innymi nad drogą Nowy Świat - Smolniki, Kowalewo - Chomętowo i pod S5 w celu połączenia dróg serwisowych biegnących po obu stronach drogi ekspresowej.
     Projektant odcinka szóstego Mariusz Hermanowski stwierdził też, że podstawą do wyznaczenia przebiegu S5 jest decyzja środowiskowa i istniejąca koncepcja. Korekty będą możliwe w przebiegu dróg serwisowych, ale i tak trzeba będzie się zmieścić w tak zwanym pasie środowiskowym. Obszar co prawda jest wyznaczony, ale dziś trudno jest jednoznacznie powiedzieć, jaką część obszaru trzeba będzie zająć. Na planszach pojawiały się budynki zaznaczone na czerwono, które prawdopodobnie ulegną rozbiórce, ale nie jest to stuprocentowo pewne.
     CHCĄ PRZYSPIESZYĆ
     - To wszystko fajnie wygląda, ale nas interesuje termin - powiedział Jan Skimina.
     Marek Antoniak powiedział, że wykonawca będzie dążył do tego, by wcześniej zacząć inwestycję i zakończyć ją przed terminem.
     - Robimy wszystko, by roboty rozpocząć wcześniej niż wynika to z umowy. Żeby rozpocząć wcześniej musimy uzyskać decyzję ZRID - Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej. Żeby uzyskać ZRID, musimy złożyć komplet dokumentów z wszystkimi uzgodnieniami, projektami branżowymi i decyzjami środowiskowymi i przewidujemy, że ten termin nastąpi prawdopodobnie na początku drugiej połowy roku. Termin na złożenie wniosku ZRID mija 12 sierpnia. Każdy dzień i tydzień wcześniej przyspiesza realizację inwestycji. Zależy nam na tym, by rozpocząć realizację inwestycji w 2016 roku, a nie w 2017 r. Im wcześniej początek, tym wcześniej koniec. Chcemy zakończyć najpóźniej na koniec 2018 roku - powiedział Marek Antoniak.
     BĘDZIE BROSZURA
     Agnieszka Tokarz-Janczarska, zastępca dyrektora ds. inwestycji w bydgoskim oddziale GDDKiA wyjaśniła, że 12 października 2015 roku zostały podpisane umowy z różnymi terminami ich ukończenia; od 30 do 37 miesięcy. Na odcinku szóstym czas na realizację wynosi 34 miesiące od czasu podpisania umowy. Czas kończy się 16 marca 2019 roku. Czas realizacji na odcinku piątym wynosi 30 miesięcy. Termin mija w sierpniu 2018 roku.
     Zastępca dyrektora zapewniła, że będzie mieszkańców informować, co się dzieje w temacie budowy drogi S5. Do końca lutego powstaną ulotki informacyjne i zostaną rozprowadzone do samorządów. W ulotkach zawarte zostaną informacje, co trzeba zrobić krok po kroku, by uzyskać odszkodowanie. GDDKiA będzie organizować spotkania z projektantami i konsultantami oraz mieszkańcami.
     Agnieszka Tokarz-Janczarska dodała, że GDDKiA jest tylko płatnikiem. Kwestię odszkodowań ustala wojewoda. Generalna Dyrekcja otrzymuje tylko decyzję o odszkodowaniu i ma 14 dni na jego wypłatę. Czas opuszczenia nieruchomości będzie określony przez wojewodę. Decyzja odszkodowawcza będzie ustalać, ile należy się odszkodowania za daną nieruchomość w części przejmowanej nieruchomości. Termin na wydanie będzie uzgadniany i będzie określony w ZRID. Ustawa mówi, że nie mniej niż 120 dni. Decyzje odszkodowawcze, na mocy których będą realizowany wypłaty, będą wydawane po decyzji ZRID.
     - Szacujemy, że decyzja ZRID zostanie wydana na przełomie 2016 i 2017 roku. I wówczas wojewoda przystąpi do wydawania decyzji odszkodowawczych. Będzie to początek 2017 roku. Będą realizowane cykle informacyjne, jak przygotować nieruchomość do oszacowania, a potem będą pukać do państwa drzwi rzeczoznawcy - powiedziała Agnieszka Tokarz-Janczarska, która zapewniła, że GDDKiA zrobi wszystko, by dotrzeć do mieszkańców z informacją o terminie spotkań.
     POPRAWKI TAK, ALE NIEZNACZNE
     Jacek Weretelnik, przedstawiciel firmy Impresa Pizzarotti, która będzie wykonawcą odcinka piątego, nie pokazał prezentacji z przebiegiem trasy, a to ze względu na to, że trwa wykonywanie projektu.
     - Projektujemy w tej chwili trasę główną i dodatkowe poboczne urządzenia. Jesteśmy na etapie inwentaryzacji. Zespoły geodezyjne są w terenie, sprawdzają i ustalają warunki. Jeśli się pojawią, to proszę nie szczuć ich psami. Szkód nie zrobią, a muszą wykonywać swoją pracę. Termin na uzyskanie decyzji ZRID jest ten sam i zobaczymy, czy nam się uda przyspieszyć realizację. Nic nie wskazuje na to, byśmy wyznaczonego terminu nie osiągnęli. Prezentacja powstanie w późniejszym terminie, bo jesteśmy we wstępnej fazie projektowania. Szczegółowo będziemy mogli porozmawiać i przedstawić w późniejszym terminie, jak zostaną ustalone granice pasa drogowego - powiedział Jacek Weretelnik.
     Mieszkańcy wyrazili chęć wglądu w przebieg drogi S5 na odcinku piątym. Chcieliby wiedzieć, jak będą wyglądały rozwiązania techniczne, jak będą przebiegać ścieżki pieszo-rowerowe, chodniki itp. Przedstawiciel włoskiej firmy powtórzył, że będzie to możliwe po ustaleniu granicy pasa drogowego, a to nastąpi niebawem. Kiedy ta informacja będzie, to w gminie zostanie wyłożona dokumentacja i osoby zainteresowane będą mogły przyjść i zobaczyć jeszcze przed decyzją ZRID. - Proszę się nie obawiać, że jeśli coś będzie istotne, to nie zostanie zrobione - zapewnił Jacek Weretelnik.
     Zastępca dyrektora ds. inwestycji w bydgoskim oddziale GDDKiA podkreśliła, że zaprezentowane rozwiązania są wstępne, a spotkania o szczegółach będą organizowane. Jacek Weretelnik dodał, że wpływ mieszkańców na zaprezentowane rozwiązania będzie minimalny, ponieważ rozwiązania projektowe mają swoje wymagania kontraktowe. Koncepcja funkcjonuje od 2011 r. i były one konsultowane. Ale ze swojej praktyki wie, że społeczności lokalne zaczynają się dopiero teraz budzić. Przewidziane budowle w pasie drogowym do rozbiórki nie będą teraz ominięte. Agnieszka Tokarz-Janczarska przypomniała, że wykonawca ma pas środowiskowy, w którym ma się poruszać, a każda zmiana bądź brak zmiany będą musiały być uzasadnione.
     NIE CHCĄ PRZYSPIESZENIA
     Lesław Szczepaniak, inżynier realizacji kontraktu i przedstawiciel firmy MGGP SA wyjaśnił, że za wcześnie jest na szczegółowe pytania, bo i tak nie wszyscy będą usatysfakcjonowani i nie wszyscy zrozumieją szczegółowe rozwiązania techniczne, ponieważ nikt na wszystkim się nie zna. Wykonawca będzie się starał na bieżąco wyjaśniać pytania, ale nie wszystkie się uda. Poprosił o wyrozumiałość i zaufanie do projektantów i wykonawców. Zapewnił, że zaawansowanie projektowania odcinka piątego jest na poziomie 41%. To duże zaawansowanie. Szczegółowe rozwiązania mają pojawić się za około dwa miesiące.
     - W momencie jak uznamy, że projekt jest satysfakcjonujący kontaktowo, to wtedy jest sens konsultacji. Wcześniej nie ma sensu, bo koncepcje się zmieniają. Cieszę się, że Trakcja chce przyspieszyć, ale osobiście jako doświadczony inżynier jestem za tym, by dotrzymywać terminów kontraktowych, a nie przyspieszać. My mamy zrobić w  terminie i dobrej jakości. Termin i tak jest krótki. Jak się uda, to uważam, że państwo i my będziemy zadowoleni - mówił Lesław Szczepaniak.
     Dodał, że wykonawca również zapewni zespół osób, które pomogą mieszkańcom przejść przez procedury odszkodowawcze.
     PODWYKONAWCY POD OCHRONĄ
     Poruszono również wątek świadczenia usług na rzecz wykonawców. Wykonawcy zapewnili, że będą zainteresowani współpracą z lokalnymi firmami. Agnieszka Tokarz-Janczarska powiedziała, że w ramach umowy zawartej z wykonawcą na rzecz wykonania jakiejś usługi roboty budowlane należy zgłaszać do zamawiającego, czyli GDDKiA i podlegają te umowy ochronie. Zastępca dyrektora zachęciła do zawierania tych umów i kierowania do Generalnej Dyrekcji. Umowy będą sprawdzone i potwierdzone. - Jeżeli będziecie mieć wątpliwości ws. umów, to możemy udostępnić zapisy kontraktowe i jesteśmy otwarci na współpracę.
     - My jako wykonawcy jesteśmy zobligowani przez prawo do zapłaty na rzecz podwykonawców w ramach zobowiązania kontraktowego i prawa. Musimy udowodnić zamawiającemu, że te pieniądze, które wam się należą, otrzymaliście i dopiero wtedy my otrzymamy zapłatę za realizacje inwestycji - wyjaśnił Marek Antoniak.
     Wykonawcy muszą złożyć dowody płatności podwykonawcom, by samemu otrzymać płatność. Pod warunkiem, że obie strony wywiązały się z umowy.
     BĘDĄ SPOTKANIA
     Teresa Stachowiak, radna z Zamościa, pytała, czy mieszkańcy mogą złożyć jeszcze wniosek o ekran akustyczny. Agnieszka Tokarz-Janczarska powiedziała, że można takie wnioski składać. Już został złożony wniosek o ścieżkę pieszo-rowerową na trasie Rynarzewo - Zamość. Zastępca dyrektora powiedziała, że wniosek jest rozpatrywany. Mieszkańcy pytali o odtworzenie dróg używanych przez wykonawców podczas budowy. Obowiązkiem wykonawcy jest inwentaryzacja dróg przed przystąpieniem do robót, potem musi przywrócić je do stanu sprzed realizacji budowy. Firma Trakcja PRKiI przy obwodnicy Szubina już zbiera kamień na rzecz budowy dróg dojazdowych do budowy, by nie niszczyć istniejących dróg lokalnych. Padło też pytanie o wykup resztówek. Mogą bowiem zdarzyć się sytuacje, że część nieruchomości zostanie wykupiona, a część nie. Każdy będzie miał prawo wystąpić o wykup resztówek. O szczegółach będzie można porozmawiać dopiero po tym, jak powstanie projekt.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1251 (5/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości