Mieszkańcy Cegielni żywo dyskutowali nad propozycją zmian granic
fot. Arkadiusz Majszak
Konsultacje społeczne w sprawie języków
Jednogłośne nie
dla trzemeszeńskich propozycji
24 lipca ubiegłego roku Rada Miejska w Trzemesznie podjęła uchwałę o przystąpieniu do procedury zmiany granic. Dopiero 3 stycznia bieżącego roku wpłynęło pismo w tej sprawie do wójta Rogowa i przewodniczącego Rady Gminy w Rogowie.
Zgodnie z procedurą rogowscy radni podjęli uchwałę o przeprowadzeniu konsultacji społecznych z mieszkańcami Cegielni i Gościeszyna, ponieważ część gruntów w obu miejscowościach - według zmian proponowanych przez gminę Trzemeszno - miałaby się znaleźć w obrębie sołectwa Gołąbki. Procedurę należało przeprowadzić do końca marca. Wtedy zmiana granic zaczęłaby obowiązywać od 1 stycznia 2009 r. Wiadomo już, że terminu tego nie dochowa gmina Trzemeszno.
Według propozycji zmian gmina Trzemeszno miałaby przejąć z gminy Rogowo niezamieszkane części obszaru Cegielni i Gościeszyna o łącznej powierzchni 314 hektarów. W obrębie tego terenu znajdują się odcinki dróg powiatowych z Lubcza do Trzemeszna o długości 1,1 km i z Gołąbek do Ławek o długości 1,05 km. Drogi te zarządzane są przez Zarząd Dróg Powiatowy w Żninie. Po zmianach w obszarze gminy Trzemeszno znalazłyby się również odcinki dróg gminnych oraz jedna droga leśna, a także jeziora: Wielkie Łomno, Małe Łomno i Przedwieśnia. Wartość gruntów, które miałaby przejąć gmina Trzemeszno, wynosi 6 mln zł i nie uwzględnia wartości lasów i jezior.
CO STRACĄ?
Przedwczoraj podczas spotkania z mieszkańcami Cegielni wójt Józef Sosnowski powiedział, że problemu nie było do 1998 r., kiedy w kraju przeprowadzono reformę administracyjną. Wtedy wszystkie drogi, zarówno w gminie Rogowo, jak i w gminie Trzemeszno, znajdowały się w zarządzaniu Rejonu Dróg w Mogilnie. Od czasu, gdy gmina Trzemeszno została włączona do powiatu gnieźnieńskiego, drogi przebiegające przez gminę Trzemeszno znajdują się w administracji Zarządu Dróg Powiatowych w Gnieźnie, natomiast drogami leżącymi w gminie Rogowo zarządza Zarząd Dróg Powiatowych w Żninie. Zdaniem wójta, drogi w obu gminach są na bieżąco odśnieżane. Była również zgłaszana kwestia naprawy dróg.
Przewodniczący Rady Gminy w Rogowie Ryszard Kawka poinformował, że wszystkie komisje Rady Gminy w Rogowie negatywnie odniosły się do proponowanych przez gminę Trzemeszno zmian.
Mieszkańcy Cegielni pytali, co gmina Rogowo straci, jeśli zgodzi się na propozycję zmian granic. Wójt odpowiedział, że gmina straci 3 jeziora, ponad 300 ha gruntów oraz wpływy podatkowe z tego tytułu. Wójt dodał, że tereny te są atrakcyjne i można w nie inwestować.
Według mieszkańców Cegielni komuś zależy na jeziorach i lasach. Stąd zamiar przejęcia terenów przez gminę Trzemeszno.
Wiesław Pokorski, radny trzemeszeński i sołtys Gołąbek, ubolewał z powodu tak długiego prowadzenia procedury zmiany granic przez gminę Trzemeszno. Dodał, iż terminy nie zostaną dotrzymane, by od 1 stycznia 2009 r. obowiązywały nowe granice. - Administracja nawaliła. Osoba, która to prowadziła, złożyła rezygnację z pełnionej funkcji (chodzi o sekretarza gminy Trzemeszno Jana Doleżala - am) - powiedział radny.
Wiesław Pokorski przekonywał, że wszystkim powinno zależeć na tym, by tereny będące przedmiotem dyskusji lepiej funkcjonowały. Chodzi o poprawienie infrastruktury nad jeziorami i poprawę stanu dróg.
- Ludzie przyjeżdżają do mnie i pytają: „co wy tutaj za władzę macie, że nie ma nawet porządnej drogi, a mówicie o turystyce”? Wójt nie powiedział, że na terenie, o który występujemy, są też dwa odcinki dróg należące do gminy Rogowo. Te odcinki służą bardziej mieszkańcom sołectwa Gołąbki. Takie inicjatywy rodzą się z potrzeb społecznych, które wynikają. Jadąc z Gościeszyna do Ławek sześciokrotnie zmienia się zarządca drogi. My jesteśmy bardziej zadowoleni z utrzymywania dróg przez powiat gnieźnieński niż z tego co było dotychczas - przekonywał Wiesław Pokorski.
LAĆ SIĘ JUŻ NIE MOŻE
Józef Sosnowski stwierdził, że rozwiązań zmiany granic jest wiele. Jego zdaniem najlepiej byłoby przejąć od gminy Trzemeszno miejscowości Gołąbki i Ochodza. Takie rozwiązanie poparli też mieszkańcy Cegielni. Ich zdaniem propozycja jest ciekawa, ponieważ dzieci z Gołąbek i Ochodzy uczą się w szkole w Gościeszynie.
Wójt zwrócił uwagę, że propozycja gminy Trzemeszno jest niekorzystna dla gminy Rogowo. - Uważamy, że takie stanowisko jest krzywdzące dla gminy Rogowo, bo wiąże się ze stratą części obszaru. My tę procedurę prowadzimy w szaleńczym tempie, by do końca marca zakończyć temat podjęciem uchwały - powiedział wójt.
Według Ryszarda Kawki władze gminy Rogowo byłyby uznane za złych gospodarzy, gdyby zgodziły się na rozwiązania proponowane przez gminę Trzemeszno. I zwrócił się do Wiesława Pokorskiego: - Takie zdanie pan powiedział: „Róbcie i inwestujcie w te jeziora”. My wiemy, jakie są tutaj nasze atuty. Byśmy byli złymi gospodarzami, gdybyśmy się tych atutów pozbyli. Wcale nic nie mówicie, że nasze jeziora zagospodarujecie. Nie jest naszym interesem dotrzymywanie terminów w tej sprawie, a w interesie gminy Trzemeszno.
Wiesław Pokorski: - Ja już się lać bardziej nie mogę. Ja się wstydzę za to co nastąpiło.
Sołtys Cegielni Józef Kabaciński powiedział, że powinno dojść do spotkania przedstawicieli obu powiatów i zawarcia porozumienia w celu naprawy dróg.
- Granice powinny zostać po staremu, bo my nic nie dostajemy w zamian. Zmiany granic wiążą się z ogromnymi kosztami. Po co te koszty ponosić? - dziwi się sołtys.
Wójt zwrócił uwagę, że apelował, by na razie od tematu zmiany granic odstąpić, lecz nie zgodzili się na to trzemeszeńscy radni.
Podczas głosowania wszyscy mieszkańcy Cegielni biorący udział w zebraniu negatywnie odnieśli się do zmiany granic proponowanej przez gminę Trzemeszno.
GOŚCIESZYN JAK CEGIELNIA
Na zebraniu w Gościeszynie mieszkańcy również wyrazili pogląd, że gminie Trzemeszno najbardziej zależy na przejęciu jezior. Były też głosy, że może lepszym rozwiązaniem byłoby przejęcie gminy Rogowo przez powiat gnieźnieński. Podnoszono argument lepszej jakości dróg w Wielkopolsce, przemawiający za takim rozwiązaniem.
Jan Kubicki, radny mieszkający w Gościeszynie, wyjaśnił, że zarówno gminy Trzemeszno, jak i gminy Rogowo nie stać na zagospodarowanie jeziora. Dodał, iż mówienie o drogach jest nie na miejscu, ponieważ w obu województwach są one w podobnym stanie. Radny proponował też kompromis.
- Trzeba zrównoważyć te wszystkie problemy i dojść do jakiegoś porozumienia. Trzeba wypracować takie stanowisko, żeby wszyscy byli zadowoleni - proponował radny.
Jan Kubicki wnioskował również o naprawę odcinka drogi powiatowej z Gościeszyna do Ochodzy. Również inni mieszkańcy wsi domagali się poprawy stanu dróg.
- Mamy prawo żądać, bo płacimy podatki - mówili.
Zbigniew Karasiewicz, przewodniczący Rady Sołeckiej w Gołąbkach, zwrócił uwagę, że problemem naprawy dróg nikt się nie zajmuje.
- Starosta żniński na spotkaniu w Gołąbkach wyraźnie powiedział, że on tą drogą nie będzie się zajmował, ponieważ ona nie jest mu potrzebna i nadal nie będzie remontowana - dodał Zbigniew Karasiewicz.
Mieszkańcy Gościeszyna, podobnie jak mieszkańcy Cegielni, jednogłośnie nie zgodzili się na wyłączenie części sołectwa Gościeszyn i Cegielnia i włączenie ich do sąsiedniego sołectwa Gołąbki. Tereny te ze względu na lasy i jeziora są dla gminy szczególnie atrakcyjne i gwarantują możliwości jej rozwoju. - Prędzej czy później zajmiemy się tymi terenami i wpływy z tego będą - zapewnił Ryszard Kawka.
Na dzisiejszym posiedzeniu Rady Gminy w Rogowie ostateczne stanowisko na temat zmiany granic podejmą radni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze