Reklama

Jesień z kapelą Pałuki

XXXII Zjazd Twórców Ludowych
    Jesień z kapelą Pałuki
    Nagrody, odznaczenia, kwiaty i mnóstwo ciepłych słów czekało na artystów ludowych, którzy uczestniczyli w trzydziestym drugim zjeździe Jesień na Pałukach. Zadowoleni byli nie tylko artyści, ale także publiczność odwiedzająca jarmark, na który stawiło się 172 artystów nie tylko z terenu województwa, ale całej Polski.

    Zjazd twórców ludowych w Żninie odbył się już 32 raz. Jak co roku do Żnińskiego Domu Kultury przyjechali artyści reprezentujący poszczególne regiony leżące w granicach województwa kujawsko-pomorskiego (i dawnego bydgoskiego), a więc z Kujaw, Kaszub,Borów Tucholskich, ziemi chełmińskiej i dobrzyńskiej oraz oczywiście z Pałuk. Na zjazd przyjechali: wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego Maciej Eckard, dyrektor departamentu kultury i dziedzictwa narodowego w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu Jerzy Janczewski, a także radny sejmiku Jan Szopiński oraz dyrektor wydziału polityki społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Toruniu Jacek Habant. Na uroczystym zjeździe obecni byli również przedstawiciele władz samorządowych Żnina z burmistrzem Leszkiem Jakubowskim, zastępcą burmistrza Aleksandrą Nowakowską, przewodniczącym Rady Miejskiej Lucjanem Adamusem, wicestarostą żnińskim Beatą Gaik, przewodniczącą Rady Powiatu Józefą Błajet. Do Żnina przyjechali prezesi i członkowie towarzystw kulturalnych i stowarzyszeń twórczych oraz dyrektorzy i pracownicy Domów Kultury. Na zjeździe nie mogło zabraknąć opiekunki twórców ludowych Wandy Szkulmowskiej.

Stoiska artystów ludowych
cieszyły się sporym zainteresowaniem   
             fot. Remigiusz Konieczka

    Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego nagrodził 173 osoby w konkursie aktywności artystycznej twórców ludowych. Nagrody odebrało symbolicznie 6 przedstawicieli artystów. Wśród nich były: Irena
    Boenke - koronkarka z Torunia, Jadwiga Kowalska - hafciarka z Kruszwicy i Kazimiera Wegner - hafciarka z Tucholi. Nagrody wręczył wicemarszałek województwa Maciej Eckardt. Z kolei Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Kazimierz Michał Ujazdowski nadał trzem osobom Brązowe Medale Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Otrzymali je: Andrzej Michalski i Wojciech Pełczyński z kapeli Pałuki oraz rzeźbiarz Eugeniusz Izdebski. Medale wręczał Jacek Habant, dyrektor wydziału polityki społecznej Urzędu Wojewódzkiego.

Reklama
Podziękowania byłym i obecnym członkom kapeli ludowej „Pałuki” wręczył wicemarszałek Maciej Eckardt 
             fot. Remigiusz Konieczka

    Niezwykle uroczyście przebiegły obchody 35-lecia kapeli ludowej Pałuki ze Żnina. Powstała ona w 1972 roku z inicjatywy Zenona Kota przy PGR w Cerekwicy. W późniejszym okresie przeszła pod skrzydła Żnińskiego Domu Kultury. W trakcie uroczystości władze wojewódzkie i żnińskie uhonorowały Zenona Kota za jego działalność artystyczną w kapeli ludowej. Podobnie jak Janusza Prykę, który w kapeli grał przez 15 lat na akordeonie oraz na kontrabasie i który - jak zażartowała Majka Gólcz, dyrektor ŻDK - porzucił kapelę dla programu Jaka to melodia.

Eugeniusz Izdebski został odznaczony brązowym medalem Zasłużony kulturze "Gloria artis"    
           fot. Remigiusz Konieczka

     Obecni członkowie kapeli, czyli Andrzej Michalski (skrzypce), Wojciech Pełczyński (akordeon), Dariusz Zygmunt (kontabas) i Jarosław Górny (klarnet), odebrali wiele gratulacji z okazji 35. rocznicy istnienia kapeli.     Do życzeń dołączyli się: wicemarszałek Maciej Eckardt, Jacek Habant, burmistrz Leszek Jakubowski, przewodnicząca Rady Powiatu Józefa Błajet, wicestarosta Beata Gaik, przewodniczący Rady Miejskiej Lucjan Adamus, prezes Żnińskiego Towarzystwa Kulturalnego     Stefan Czarnecki oraz radny Rady Powiatu Robert Luchowski, który podsumował wszystkie składane tego dnia życzenia jednym zdaniem: - Grejta nom chłopoki jak nojdłuży.
    Andrzej Michalski dziękując za życzenia powiedział, że grając w kapeli czuje się Pałuczaninem.
    - Z radością przyjąłem propozycję gry w kapeli. Jestem z Bydgoszczy, ale grając przyjmuję imię i nazwisko tego regionu. Czuję się Pałuczaninem. Przysięgam, że nie splamię honoru Pałuk i muzyki pałuckiej. Podpisuję się pod tożsamością pałucką. Szczycę się tym, że jestem w tej kapeli i że mogłem tę tożsamość przyjąć. Udało mi się namówić kolegów z Opery „Nova” i mam nadzieję, że oni także przesiąkną Pałukami - mówi Andrzej Michalski.
    Na zakończenie zjazdu Wanda Szkulmowska podsumowała rok działalności artystów ludowych. W tym samym czasie na żnińskim rynku rozpoczął się koncert zespołów ludowych. Jako pierwszy zaprezentował się Zespół Pieśni i Tańca Strzecha z Trzemeszna, który tworzy młodzież. Zespołowi towarzyszyła kapela. Młodzi mieszkańcy Trzemeszna zaprezentowali tańce z czasów Księstwa Warszawskiego oraz pieśni i tańce ludowe z Wielkopolski, Kaszub i Rzeszowa. W przerwie między występami zaprezentował się żnińskiej publiczności zespół Pałuczanki z Białożewina z akordeonistą Edwinem Rybarczykiem.

Reklama
Zespół „Pałuki” ze Żnina                          fot. Remigiusz Konieczka    Zespół ludowy „Pałuczanki” z Białożewina     
            fot. Remigiusz Konieczka

     Po zespole z Trzemeszna na scenie zaprezentował się Zespół Pieśni i Tańca Kujawy z Radziejowa, który tworzą ludzie w wieku przedemerytalnym, co jednak nie przeszkadzało w zaprezentowaniu dynamicznego koncertu. Zespół istnieje już 40 lat i zdobył wiele nagród i wyróżnień oraz koncertował nie tylko w Polsce, ale również za granicą.
    O połowę młodszy jest Zespół Pieśni i Tańca Solecczanie z Solca Kujawskiego. Powstał w 1987 roku (ma więc 20 lat) i w swoim repertuarze ma pieśni i przyśpiewki kujawskie oraz obrzędowe.
    Na scenie przed żnińską Basztą nie mogło zabraknąć żnińskiego Zespołu Pieśni i Tańca Pałuki oraz Kapeli Ludowej Pałuki. Mają one za sobą szereg koncertów w kraju i za granicą. Występowali przed księciem Lichtensteinu oraz prezydentami Polski. Twórcy nie ograniczają się tylko do prezentowania muzyki ludowej Pałuk, ich repertuar obejmuje pieśni ludowe z innych regionów oraz spoza granic Polski. Wykonują także repertuar klasyczny. Żnińskiej publiczności zaprezentowali cały wachlarz swoich możliwości.

Stoiska artystów rzeźbiarzy były oblegane
          fot. Remigiusz Konieczka

    Miłą odmianą od klasycznych zespołów folklorystycznych był występ grupy Niespodzianka Pana Janka, który zaprezentował ludowe piosenki w stylu folk rock. Jako ostatni wystąpił przed basztą zespół Folk-Rom z Janowca Wielkopolskiego pod kierownictwem Romana Blei.
     Równocześnie z występami zespołów ludowych odbywał się kiermasz twórców ludowych.
    Na żnińskim rynku były 172 stoiska. Swoje wyroby zaprezentowali rzeźbiarze, malarze ludowi, hafciarki czy wikliniarze. Artyści pokazali również obrazy malowane na szkle, malarstwo fajansowe, kwiaty wykonane z krepy, wyroby z pszczelego wosku oraz z drewna. Spółdzielnia Rolnik ze Żnina sprzedawała pieczywo.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 814 (38/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości