Reklama

Jest decyzja dla nowej tuczarni

Włodarz Żnina wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla nowej tuczarni w Białożewinie, obliczonej na 1.800 świń.

Idzi Mądry (na zdjęciu) wraz z ojcem dostali zielone światło od burmistrza i będzie mógł budować chlewnię na 1800 świń. Na zdjęciu - podczas szacowania szkód spowodowanych ujemnymi skutkami przezimowania w 2016 r. fot. Remigiusz Konieczka

     Burmistrz Żnina, Robert Luchowski 7 marca br. na wniosek Idziego Mądrego (pełni on także mandat w radzie Miejskiej w Żninie, a zdobył go startując z poparciem włodarza) i Tadeusza Mądrego wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na Budowie budynku inwentarskiego do tuczu trzody chlewnej w systemie bezściółkowym z niezbędną infrastrukturą techniczną na dz. ewid. nr 108/1, 108/2 w miejscowości Białożewin. Z treścią tej decyzji można zapoznać się w wydziale ochrony środowiska, rolnictwa, leśnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Urzędu Miejskiego w Żninie, w pokoju nr 41.
     Idzi Mądry i jego ojciec planują wybudowanie w swoim gospodarstwie nowej tuczarni (od fundamentów) zaprojektowanej na 1.800 świń, ale na stałe będzie w niej hodowane 1.700 sztuk. To będzie chów otwarty, czyli w świniarni będą tylko prosiaki, warchlaki, wreszcie tuczniki. Macior w takiej hodowli nie ma. Idzi Mądry podkreśla, że on i jego tata zaopatrywali dotychczas swoją hodowlę w prosiaki od duńskiego producenta, co w ostatnich latach było ogólną tendencją w polskich tuczarniach. Teraz mają już nawiązany kontakt z polskim producentem i z tego źródła będą się zaopatrywali w prosiaki, które trafią zarówno do obecnej, jak i planowanej, nowej tuczarni. Możliwość uzyskania takiego kontaktu powstała - jak tłumaczy Idzi Mądry - dzięki temu, że w zeszłym roku rozpoczęły się dofinansowania w ramach PROW sektor na produkcję prosiąt. Dzięki temu polscy producenci w systemie zamkniętym zwiększyli produkcję prosiąt. Wcześniej hodowcy w tuczarniach otwartych zaopatrywali się w prosiaki albo od producentów duńskich, czy też innych, zachodnioeuropejskich lub od producentów polskich. Przy czym ci ostatni najczęściej nie dysponowali tak wielkim pogłowiem prosiąt, aby móc zaopatrzyć w całości jednego, dużego hodowcę w systemie otwartym. Dlatego,żeby skompletować obsadę dużej tuczarni wielu hodowców kupowało po 20, albo 30 sztuk od różnych producentów polskich. Teraz, po zwiększeniu produkcji w tuczarniach zamkniętych jest możliwość zaopatrywania się w prosiaki do hodowli otwartej nawet w ilościach po kilkaset sztuk od tego samego sprzedawcy.
     Inwestorzy z Białożewina planują, że tuczarnia będzie podzielona na dwie części, a te z kolei zostaną podzielone na kojce i sektory dla prosiąt, warchlaków oraz dla już dorastających tuczników. Budynek będzie miał wymiary 22 na 78 metrów. Według planów Idziego Mądrego budowa nowej tuczarni w ich gospodarstwie w Białożewinie może być zrealizowana pod koniec 2017 lub na początku 2018 r.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1309 (11/2017)

Reklama

Inne tekst na ten temat:

Plan nowej tuczarni w Białożewinie

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości