Ubiegły rok przyniósł gigantyczne straty wielu branżom krajowej i światowej gospodarki. Jedną z nich jest turystyka, która w przyszłość patrzy z nadzieją, a jednocześnie strachem. Przewoźnicy, hotelarze, restauratorzy i biura podróży czekają na wyhamowanie pandemii i wakacyjny powrót do normalności. Podobne marzenia snują turyści, którzy nadal niepewnie zaglądają do regionalnych biur podróży.
- Spragnieni turyści pytają o wycieczki, ale cały czas czekają na ogłoszenie zdjęcia kwarantanny - nie ukrywa Katarzyna Cieślak z salonu Travelplanet.pl w Żninie i podkreśla zarazem, że planujący podróż marzeń mieszkańcy regionu nie decydują się jeszcze na rezerwację, ani wykup wczasów. Cierpliwie wyglądają poluzowania obostrzeń w najpopularniejszych krajach i ustabilizowania sytuacji związanej z epidemią na całym globie. Restrykcje dotyczące podróży zmieniają się w poszczególnych państwach wraz z rozwojem lub zmniejszeniem liczby covidowych zakażeń, dlatego niewykluczone, że w tym roku decyzje o wycieczkach będą zapadały na chwilę przed samym wyjazdem. - Obawiamy się wymogów z państw docelowych, które mogą wprowadzić zasady polegające na tym, że nie otworzą swoich granic dla klientów bez szczepień albo testów na koronawirusa. W tej chwili jednak nie wiemy tak naprawdę jak będzie to wyglądało latem - mówiła Katarzyna Cieślak.
W ubiegłym roku klienci żnińskiego biura podróży byli zmuszeni odwołać większość z zaplanowanych wycieczek. - Zrealizowaliśmy minimum tego co w latach poprzednich. Polecieli tylko najbardziej odważni klienci - usłyszeliśmy. Ci, którzy skorzystali z zagranicznego wypoczynku w lipcu i sierpniu wrócili bardzo zadowoleni. Na destynacjach nie mieli kontaktu z dużą liczbą urlopowiczów, a to wpłynęło na wzrost komfortu ich wakacji.
Eksperci przewidują, że pomimo tęsknoty za dalekimi, zagranicznymi podróżami Polacy mogą w tym roku chętniej decydować się na pozostanie w kraju. Największym zainteresowaniem (podobnie jak w roku 2020) będą cieszyć się domki i samodzielne punkty noclegowe z dostępem do tarasów lub ogrodów, zlokalizowane blisko jezior, lasów i natury. Wiele rodzin nie wykorzystało jeszcze środków z rządowego bonu turystycznego, którym można zapłacić za usługi hotelarskie lub imprezy turystyczne w Polsce do końca marca 2022 roku.
Justyna Kulpińska, 27 I 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze