Reklama

Jeszcze pachnie dziegciem i smołą

Z sympozjum w Biskupinie
    Jeszcze pachnie dziegciem i smołą
    Pierwsze Międzynarodowe Sympozjum poświęcone smole drzewnej i dziegciowi, które miało miejsce w Biskupinie w dniach 1.07-4.07 1993 r. zakończyło się - rzec można bez jakiejkolwiek przesady - pełnym sukcesem.

    Gdy wczesną wiosną ubiegłego roku siedzieliśmy wraz z dr. Andreasem Kurzweilem z berlińskiego Museumsdorf Duppel w naszej biskupińskiej bazie, zastanawiając się nad sensownością zorganizowania takiego spotkania - nawet przez myśl nam nie przeszło, iż przerośnie ono skromny termin sympozjum stając się faktycznie dużą i wypełnioną różnorodnymi zagadnieniami konferencją. Dziegieć i smoła drzewna - nazwy sugerujące wąską, naukową specjalność - przyciągnęły ponad 100 specjalistów reprezentujących nauki techniczne, biologiczne i humanistyczne. Zwiedzający rezerwat biskupiński mieli okazję obejrzeć w tym czasie doświadczenia w pędzeniu dziegciu i smoły drzewnej według metod stosowanych w różnych stuleciach i w różnych miejscach Europy.
    Czytelnik "Pałuk" mógłby słusznie zapytać - a jakie to pożytki płyną z podobnych spotkań? Cóż wynika z osobistego zadowolenia kilkudziesięciu obcokrajowców? Czy region w jakikolwiek sposób na tym skorzysta? Na szczęście można sformuować odpowiedź, że skorzysta i będzie to procentować również w przyszłości.
    Po pierwsze - sympozjum poprzez jeden, specyficzny temat ogarnęło sferę spraw obszerniejszych - ochronę środowiska naturalnego oraz zasady umiejętnej eksploatacji bezcennych, lecz zmniejszających się zasobów przyrody. Po drugie - stało się przykładem owocnej współpracy polsko-niemieckiej, jakże pożądanej po wiekach narodowościowych swarów i jedynie sensownej w okresie jednoczenia się Europejczyków, co prawda nie bez zgrzytów, lecz w wyczuwalnej atmosferze chęci szacunku i wzajemnego zrozumienia. Po trzecie - była to znakomita okazja, aby podkreślić wspomaganie się władz gminy Gąsawa i Muzeum w Biskupinie. Nadleśniczy Franciszek Fiutak z Gołąbek i Rejonowe Biuro Pracy w Żninie są nam podporami w każdej trudnej sytuacji. Dr Wojciech Brzeziński, wicedyrektor Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie, wręczając wójtowi Kazimierzowi Janusowi piękny medal wyraźnie zaakcentował pomocną działalność gąsawskiego włodarza. Biskupin jest pomnikiem kultury pradawnych mieszkańców tej ziemi, a współcześnie winien również przynosić chlubę nie jednemu miejscu bądź osobie, ale całemu regionowi. Po czwarte - Polacy pokazali się z jak najlepszej strony. Właśnie takich potrzeba nam wydarzeń, które w pamięci cudzoziemców są w stanie zajmować miejsce opinii o Polsce niepochlebnych i zbyt już długo zakorzenionych.

Wojciech Piotrowski
Pałuki nr 74 (26/1993)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości