Jubileuszowa gala Wzroku Ludu
O tej szkolnej gazecie już, nie tylko w Żninie, coraz głośniej. To wynik tylko i wyłącznie jednego: dzięki pracy uczniów i opiekunów gazeta rozwija się szybko i systematycznie.
Maszyna do pisania, komputer elwro, druk luźno-rozdajny - to były początki. Potem pierwszy IBM, szybko rosnący nakład (obecnie 500 egzemplarzy), kolorowa winieta, zwiększona objętość, a ostatnio to o czym marzyli najbardziej - własna drukarka laserowa. Historię gazety można było poznać przychodząc na uroczystą galę, przygotowaną z okazji 50., jubileuszowego numeru pisma. Wśród gości - wizytator mgr Janusz Hibner, opiekunowie szkoły, sponsorzy, a także dyrekcja, grono pedagogiczne Liceum Ogólnokształcącego w Żninie, przedstawiciele starszej redakcji, redakcja obecna, Włóczykije i uczniowie. Imprezę prowadziły dwie kobiety ściśle związane z sukcesami Wzroku Ludu: pierwszy w historii redaktor naczelny - Justyna Mazurek (tegoroczna absolwentka) i obecny szef redakcji - Maria Meler (po wakacjach III b).
Swoimi wspomnieniami i wrażeniami dzielili się pierwsi redaktorzy gazety - Wirginia Wawrocka (jedyna kobieta w pierwszym składzie, a co jest dzisiaj?!!!), Jakub Janowski i Rafał Kaźmierski. Pozostali z powodów niezależnych przybyć, niestety, nie mogli.
Potem prezentacja i kilka słów od tych, którzy obecnie pracują lub pracowali niedawno w gazecie, w końcu także ludzie, bez których to wszystko nie byłoby w stanie istnieć: opiekun Wzroku Ludu - Tomasz Kanarkowski oraz państwo Jolanta i Eugeniusz Dobaczewscy. Kilka słów uznania, gratulacje oraz nagroda dla opiekuna przyznana i wręczona przez dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w Żninie mgr Małgorzatę Kurto i wizytatora mgr. Janusza Hibnera, gratulacje od wizytatora mgr. Janusza Hibnera, który w imieniu bydgoskiego kuratorium wręczył obecnej redakcji nagrody, kończyły część oficjalną uroczystości.
W ciekawie dobranej części artystycznej różnorodny repertuar prezentowany przez Dominika Księskiego, Magdę Flejter, Ewę Gutowską, Magdę Zgórską zadowolił każdego, a punktem kulminacyjnym gali był pokaz mody turystycznej. Włóczykije prezentowali to, co noszą na wszelkich wyjazdach.
Najpierw strój poranny Włóczykija, który dopiero wyskoczył z ciepłego śpiwora, potem plecak i trapery, a więc wędrówka. Publiczność ujrzała także unurzane w błocie spodnie, koszulę, kask i czołówkę co przeniosło nas do jaskiń, potem powrót na ziemię, konkretnie na plażę (strój kąpielowy) i w góry (narty). W skały Włóczykij zabiera uprzężę (gacie i stanik), szpej (karabinki, ósemki, itp.) i oczywiście linę, a na wieczorne ognisko - polar, gruby sweter i gitarę.
Uroczysta gala Wzroku Ludu dobiegła końca - kameralnie, ciekawie i przyjemnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze