Reklama

Kładka dla kumaków

Burmistrz Szubina zaleca radnym przyjęcie miejscowego planu, mimo braku akceptacji przez ochronę środowiska: - Uchwalmy, a co będzie dalej, to zobaczymy.

     15 maja na sesji radni Rady Miejskiej w Szubinie podjęli uchwałę związaną z przyjęciem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Kowalewa i Słupów. Teren objęty planem to strefa przemysłowa. Burmistrz Szubina Ignacy Pogodziński powiedział, że marszałek województwa wyraził zainteresowanie tym, by na tę strefę przeznaczyć środki. Jakie będą to środki i kiedy spłyną do gminy Szubin, tego burmistrz nie sprecyzował. Jednak, żeby w ogóle gmina mogłaby skorzystać z dofinansowania, musi mieć uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla strefy przemysłowej.
     Od 2007 roku plan nie mógł być uchwalony ze względu na brak zgody ze strony Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Strefa przemysłowa graniczyła z pasem drogowym drogi ekspresowej S-5. GDDKiA nie uzgodniła projektu i plan nie mógł być uchwalony. W 2012 roku Rada Miejska w Szubinie zmniejszyła obszar objęty planem, odsuwając strefę przemysłową od pasa drogowego S-5.
     Pierwotnie strefa przemysłowa położona była w Kowalewie, Słupach i Wąsoszu. Teraz tylko w w Kowalewie i Słupach.
     Naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej w szubińskim ratuszu Zbigniew Behnke powiedział podczas posiedzenia komisji gospodarki komunalnej, że tym razem GDDKiA nie wyraziła obiekcji i projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zaopiniowała pozytywnie. Projekt został wysłany również do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która wydała opinie negatywną. Zarzucono burmistrzowi, że w projekcie planu nie zlokalizował przejścia dla zwierząt w ciągu projektowanej drogi ekspresowej S-5, co utrudni w przyszłości migrację zwierząt. Drugi zarzut dotyczył gospodarki ściekowej. W projekcie planu zapisano, że odprowadzenie ścieków odbywać się będzie do zbiorników bezodpływowych, a dopiero później do kanalizacji sanitarnej.
     - Gdybyśmy zapisali, że firmy wchodzą po zakończeniu budowy kanalizacji sanitarnej, to żaden inwestor nie zrobi nic, póki my nie wybudujemy kanalizacji - wyjaśnił Ignacy Pogodziński.
     Opinia RDOŚ dla gminy nie jest wiążąca. Ważne jest pozytywne uzgodnienie GDDKiA. Negatywna opinia RDOŚ nie skutkuje zatrzymaniem procedury uchwalenia planu. Dlatego burmistrz doszedł do wniosku, by poprosić radnych o przyjęcie uchwały. Wprowadzenie sugerowanych zmian zajęłoby kolejny rok, a gminie zależy na tym, by w strefę wpompować środki unijne.
     - Jak nie będziemy mieć tego planu, to nie będziemy mogli rozmawiać z Urzędem Marszałkowskim na temat dofinansowania budowy kanalizacji. Jak nie będziemy mieli kanalizacji, to nie będzie inwestorów. Jak nie będzie inwestorów, to nie będzie dotacji i strefy - tłumaczył burmistrz. - Uchwalmy to co jest, a co będzie dalej, to zobaczymy.
Rada Miejska w Szubinie będzie podejmował uchwałą na dzisiejszej sesji.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1161 (20/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości