Skutki nawałnicy w powiecie żnińskim
Kolejka do straży pożarnej
Od czwartku do południa w piątek strażacy z jednostek OSP i PSP na terenie powiatu żnińskiego interweniowali 18 razy przy usuwaniu drzew i konarów zwalonych, bądź pochylonych na drogach, budynkach mieszkalnych i gospodarczych. Ponadto w związku z wichurą jeszcze 4 razy strażacy interweniowali przy zerwanych dachach, porwanych przez wiatr garażach itp.
Starszy aspirant Marek Krygier z Państwowej Straży Pożarnej w Żninie poinformował, że osób rannych wskutek wichury nie odnotowano na terenie powiatu. W tej chwili większość wozów straży jest w akcji. Do straży utworzyła się kolejka informujących, że konieczna jest interwencja. W tej chwili dyżurny straży czeka, żeby wysłać powracające z akcji jednostki do kolejnych zadań w Szelejewie i na ul. Konopnickiej w Żninie, gdzie drzewo przewróciło się i oparło na drugim drzewie, a teraz istnieje groźba, że się przekręci i zwali na płytę chodnika.
Strażacy na potrzeby całego powiatu posiadają tylko jeden podnośnik wykorzystywany do usuwania naderwanych wysoko konarów. - Jednak ten podnośnik wykorzystujemy teraz często powyżej nawet jego możliwości, jeśli chodzi o wysięg -powiedział Marek Krygier.
Przypomnijmy, że ten podnośnik latem ub. r. miał już awarię i musiał być naprawiany, gdy maszyna nie wytrzymała przeciążeń podczas licznych akcji usuwania skutków lipcowej burzy z wichurą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze