Od lutego to właśnie Michał Woźniak pokieruje żnińską koleją
i to on będzie decydować, w którą stronę, i z jaką częstotliwością będą odbywać się kursy.
fot. Magdalena Kruszka
Żnińska Kolej Powiatowa, muzeum, porozumienie, Michał Woźniak
Kolejka pod skrzydłami muzeum
Zostało zawarte porozumienie na rzecz dalszego funkcjonowania Żnińskiej Kolei Powiatowej. Kolej co roku dotować będą: Urząd Marszałkowski, Starostwo Powiatowe w Żninie, gmina Żnin i gmina Gąsawa. W tym roku kolej dostanie 370.000 zł na utrzymanie.
Jak zapewnia Michał Woźniak, Muzeum Kolejki Wąskotorowej otrzyma spółkę prowadzącą Żnińską Kolej Powiatową z czystym kontem. Zostanie ona postawiona w stan likwidacji, a likwidatorem będzie większościowy udziałowiec, czyli Piotr Woźny. Zgodnie z porozumieniem, bezpośrednim organem prowadzącym będzie Muzeum Ziemi Pałuckiej, a pośrednim organem prowadzącym będzie gmina Żnin, jako organ prowadzący muzeum. Jednocześnie województwo kujawsko-pomorskie, powiat żniński i gmina Gąsawa będą finansowo wspierać gminę Żnin.
Formalnie wygląda to tak, że już w tym roku żnińska kolejka otrzyma dotację w wysokości 370.000 zł, z czego 20% pochodzić będzie ze środków województwa kujawsko-pomorskiego, 35% - z powiatu żnińskiego, 35% - z gminy Żnin i 10% z gminy Gąsawa. Wysokość dotacji nie jest stała, będzie ustalana odrębnie na poszczególne lata.
24 stycznia w Żninie podpisano porozumienie na rzecz zapewnienia dalszego funkcjonowania tej jednej z najstarszych kolei wąskotorowych w Polsce, która posiada w swych zasobach zabytkowy tabor i infrastrukturę, między innymi jedyny na świecie czynny parowóz PX-38-805. Dotychczasowa forma organizacyjno-prawna okazała się na tyle nieefektywna, że spółka, która prowadziła ŻKP, rozważała likwidację wykonywanych przez nią przewozów. Porozumienie, którego stronami są Urząd Marszałkowski oraz pozostałe samorządy będące współudziałowcami spółki, zakłada zabezpieczenie działalności Żnińskiej Kolei Powiatowej w ramach funkcjonowania Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji. Jak informuje Beata Krzemińska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego, w pierwszym etapie spółka wydzierżawi muzeum część majątku obejmującą w szczególności tabor oraz elementy infrastruktury kolejowej. W kolejnej fazie planowane jest zbycie części majątku spółki na rzecz muzeum.
- Dostaliśmy 120-letniego trupa do reanimacji - powiedział Michał Woźniak, który pod swoimi skrzydłami od 1 lutego będzie miał Żnińską Kolej Powiatową. - Teraz trzeba usiąść i zmierzyć się z realiami. Zawsze uważałem, że połączenie kolei jeżdżącej z muzeum kolejki wąskotorowej to naturalna rzecz, to jest pozytywny aspekt. Ale do 15 marca 2015 roku potrwa spłata wszystkich udziałów, które wynoszą łącznie 2.000.000 zł. Odbędzie się ona w trzech transzach, pierwsza 15 marca tego roku, a ostatnia 15 marca przyszłego roku.
Michał Woźniak przyznaje, że pozytywów takiego stanu rzeczy jest więcej, między innymi fakt, że koleje muzealne są znacznie łagodniej traktowane przez Urząd Transportu Drogowego, na przykład znacznie niższe są koszty uzyskania niezbędnych dokumentów. Jest to nawet zaledwie 10% tego, co musiałby zapłacić normalny przewoźnik. A konieczne będzie postaranie się o świadectwa dopuszczenia taboru, każdy z wagonów i każda lokomotywa musi być sprawdzona pod względem technicznym. Potrzebne będzie także świadectwo bezpieczeństwa torów, a na koniec certyfikat umożliwiający legalny wjazd na tory. W tej chwili tych dokumentów nie ma. Stopniowo przywracane będzie zatrudnienie. Oficjalnie sezon zostanie rozpoczęty 1 maja i będzie to huczne otwarcie. Tego dnia kolejka będzie jeździła według starego rozkładu jazdy, natomiast w maju i w czerwcu kolejka będzie jeździła według rozkładu zbliżonego do obecnego. W tym roku zmianie ulegną ceny biletów, wprowadzone zostaną na przykład bilety ulgowe.
Kwestię żnińskiej kolejki poruszył na ostatniej sesji Rady Gminy w Gąsawie wójt Zdzisław Kuczma, który informował o posiedzeniu wspólników, na którym została podjęta uchwała o likwidacji kolejki i o tym, że prezes i przewodniczący rady nadzorczej złożyli rezygnację ze swoich funkcji.
- Została podpisana umowa sprzedaży przedsiębiorstwa z umową dzierżawy - wyjaśniał wójt. - Kolejka to wielka atrakcja turystyczna i nie można pozwolić, żeby ona przestała działać. Przedsiębiorstwo zostanie jak gdyby sprzedane, bo taka jest forma likwidacji i zostanie przekazane do Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie. Ta umowa została już podpisana. Wcześniej zostało podpisane porozumienie między udziałowcami, ale już bez udziału firmy „Magna Polonia”, która była tym największym udziałowcem.
W opinii wójta, jest to jedna z najlepszych form przekształcenia spółki i uznał, że innej formy na prawach samorządu w zasadzie nie było. Wójt zapowiedział, że o kosztach związanych z utrzymaniem, a wynikających z porozumienia, więcej powie na posiedzeniu komisji.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1146 (5/2014)
Inne teksty na ten temat:
Kolejka potrzebuje reanimacji
Kolejce grozi likwidacja
Nabycie udziałów albo likwidacja
Pracownicy kolejki na wypowiedzeniu
Starosta czeka na stanowisko Zarządu Województwa
Starosta: z kolejką nic nadzwyczajnego się nie stanie
Kolejka pod skrzydła muzeum
Wójt otrzymał zielone światło
Kolejka będzie jeździć
Muzeum ma dostać kolejkę bez długów
Czas na zmiany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze