Drużyna z Łabiszyna kontrolowała mecz chociaż grała osłabiona. Grzegorz Adamski strzelcem bramki.
W czwartoligowej tabeli grupy kujawsko-pomorskiej Noteć Łabiszyn zajmuje miejsce w dolnej części tabeli. W sobotę przegrała z szóstym w rankingu Mustangiem Ostaszewo 2:3 (1:1), czyli nieznacznie. Pojedynek na boisku rywali rozpoczął się od gola łabiszynian po rzucie rożnym. (strzelec jeszcze nie został ustalony). Mustang wyrównał pod koniec pierwszej połowy z rzutu karnego. Tę część meczu kontrolowała Noteć. Na początku Jabłoński trafił w słupek. Sędzia nie podyktował karnego dla Noteci po faulu na Lipkowskim. Zrobił to na korzyść rywali za dotknięcie piłki ręką przez jednego z łabiszynian i do przerwy było jeden do jednego.
W drugiej odsłonie Adamski strzela gola i daje prowadzenie ekipie z Łabiszyna. Dwie minuty później gospodarze wyrównują, ale był gol samobójczy Noteci. Czternaście minut przed końcem meczu Mustang objął prowadzenie i tym samym zyskał komplet punktów. W doliczonym czasie gry Jabłoński oraz Raczkowski mogli strzelić gole, ale ich uderzenia były minimalnie niecelne.
Do zespołu w minionym tygodniu dołączyli Błaszczaka, i wychowanek Noteci Baron. Drużyna zagrała bez świetnego defensora Cistowskiego, Mateusza Winieckiego, Mateusza Krajewskiego i Mbye.
Noteć: Bagiński, Baron, Potempa, Wisz, Mikołaj Winiecki, Bakuniak, Raczkowski, Baranowski, Raczkowski, Lipkowski, Adamski. Rezerwowi: Sadowski, Podolski, Lewandowicz, Błaszczak, Hanyżewski, Jakubowski, Czesiński.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze