Reklama

Konsultacje do końca czerwca

Kaczkowo, Kaczkówko, sołectwo, podział, konsultacje
     Konsultacje do końca czerwca
     Burmistrz chce zmienić terminy konsultacji w sprawie podziału Kaczkowa i Kaczkówka na dwa odrębne sołectwa. Powodem jest cały czas trwające postępowanie w prokuraturze, które zostało wszczęte na wniosek Urzędu Miejskiego.

     Przypomnijmy, że w listopadzie ub.r. do Rady Miejskiej w Żninie wpłynęły dwa pisma o podobnej treści. Jedno z nich było podpisane przez grupę mieszkańców Kaczkowa, drugie - Kaczkówka. Obecnie obydwie miejscowości tworzą jedno sołectwo. Z pism wynikało, że ci, którzy się pod nimi podpisali, chcą aby doszło do rozdzielenia Kaczkowa i Kaczkówka na dwa odrębne sołectwa.
     Kilka tygodni wcześniej, 7 października, do Urzędu Miejskiego w Żninie wpłynęło inne pismo od mieszkańców tego sołectwa. W owym piśmie poruszona została sprawa zebrania wiejskiego dla sołectwa Kaczkowo-Kaczkówko, które miało miejsce 15 lipca ub.r. Podniesiona została kwestia nieprawidłowości w powiadamianiu o tym zebraniu mieszkańców sołectwa oraz nieprawidłowości w protokole z tego zebrania i braków w protokole z kolejnego zebrania wiejskiego, które odbyło się 28 września. Ponadto informacje od mieszkańców sołectwa mówiły, że na liście obecności na zebraniu z 15 lipca widnieją nazwiska i podpisy osób, które faktycznie nie uczestniczyły w tym zebraniu. Jednocześnie w Urzędzie Miejskim po przeprowadzeniu analizy zgromadzonej dokumentacji i przeprowadzeniu konsultacji prawnych nie stwierdzono nieprawidłowości, które powodowałyby uznanie uchwały zebrania wiejskiego z połowy lipca dotyczącej zmiany w funduszu sołeckim Kaczkowa i Kaczkówka za niezgodną z prawem.
     W związku z tym, jak poinformował Dawid Kolasa, rzecznik prasowy burmistrza Żnina, ze strony Urzędu wyszło zawiadomienie do prokuratury, dotyczące możliwości niezgodności podpisów na liście obecności z faktyczną liczbą osób uczestniczących w zebraniu wiejskim. Sprawa jest w toku, ostatnio prokuratura wystąpiła do ratusza o oryginały dokumentów (protokoły z zebrań wiejskich).
     Tymczasem Dariusz Goliński z Kaczkowa, który w imieniu mieszkańców tej miejscowości prowadził korespondencję z ratuszem w Żninie (w imieniu zwolenników podziału mieszkających w Kaczkówku korespondencję z ratuszem prowadził Dariusz Kaźmierczak), zwrócił się do nas z pytaniami, ponieważ mija już kilka miesięcy, a nie zwołano do tej pory ani zebrania wiejskiego, ani nawet konsultacji społecznych w sprawie podziału sołectwa na dwa odrębne. Dodajmy, że obecnie jest to jedyne w gminie Żnin sołectwo, w którego skład wchodzą dwie odrębne wsie.
     - Burmistrz Żnina przedłoży Radzie Miejskiej na kolejnej sesji w marcu 2016 projekt uchwały zmieniającej, w której zaproponuje zmianę terminu konsultacji w sprawie podziału sołectwa Kaczkowo-Kaczkówko do końca czerwca 2016. Zmiana wynika z prowadzonego postępowania w prokuraturze - wyjaśnia Dawid Kolasa.
     Dariusz Goliński w rozmowie z nami zwrócił też uwagę na fakt, iż burmistrz Robert Luchowski na zebraniu w Cerekwicy, gdzie podsumowywał w grudniu ub.r. pierwszy rok swego urzędowania, lobbował na rzecz nierozdzielania Kaczkowa i Kaczkówka na dwa odrębne sołectwa. Według mieszkańca Kaczkowa, burmistrz nie powinien namawiać do jakichkolwiek decyzji w tej sprawie. Tę decyzję powinni podjąć sami zainteresowani mieszkańcy.
     - Prawdą jest, że nie jestem zwolennikiem podziału i tak małego sołectwa Kaczkowo-Kaczkówko. Jednak o żadnym „lobbingu“ nie ma tu mowy, a raczej o wyrażeniu mojej opinii. Zwracam uwagę, że podział sołectwa to również podział i tak niewielkiego funduszu sołeckiego. Z niewielkich środków finansowych trudno będzie realizować inwestycje w Kaczkowie czy Kaczkówku. Uzbieranie ze środków funduszu określonej kwoty na budowę czy współfinansowanie budowy chodnika, placu zabaw, grzybka czy realizacja innych inwestycji poprawiających infrastrukturę Kaczkowa czy Kaczkówka musiałoby trwać kilka lat. Lepiej sprawdzał się, jak mi wiadomo, model, który był wcześniej w sołectwie praktykowany. W jednym roku realizowano „coś“ w Kaczkowie, w kolejnym „coś“ w Kaczkówku. Wszystko jednak w rękach mieszkańców sołectwa Kaczkowo-Kaczkówko, to oni podejmą decyzję o ewentualnym podziale sołectwa. Ta obywatelska decyzja, bez względu jaka będzie, zostanie przeze mnie uszanowana. Proszę jednak nie zapominać, że moją rolą jako burmistrza Żnina - gospodarza gminy Żnin, jest łączenie ludzi a nie ich dzielenie - odpowiedział na nasze pytania burmistrz Robert Luchowski.
     Wśród zwolenników podziału sołectwa pojawiła się również sugestia, że burmistrz jest przeciwnikiem takiego podziału z uwagi na to, że za utrzymaniem wspólnoty obu wsi jest sołtys Maria Janicka, a burmistrz był z nią związany politycznie. W 2014 r. przed wyborami samorządowymi miała rzekomo zostać pierwotnie wpisana na listę kandydatów Roberta Luchowskiego do Rady Miejskiej, a później z niej jednak została skreślona
     - Pani Maria Janicka nie znajdowała się pierwotnie na liście wyborczej KWW „Razem z Luchowskim - dla Gminy Żnin!“. W związku z tym nie mogła zostać ostatecznie z tej listy skreślona - poinformował burmistrz Żnina.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1256 (10/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości