Reklama

Kontenery mieszkalne w ogródkach

Zebranie w Głogowińcu
    Kontenery mieszkalne w ogródkach
    W centrum Głogowińca już w październiku gmina postawi sześć kontenerów  
(w tym cztery mieszkalne, jeden z bazą kuchenną i jeden sanitarny) dla ubogich mieszkańców Kcyni i okolic.

   
Mieszkanki Głogowińca nie sprzeciwiały się ustawieniu kontenerów we wsi                                                              fot. Sylwia Wysocka
W miniony piątek wiceburmistrz Arkadiusz Stachowiak udał się do świetlicy wiejskiej w Głogowińcu na spotkanie w sprawie ustawienia  w tej miejscowości kontenerów dla mieszkańców gminy mających wyroki eksmisyjne.
    LEPIEJ NIŻ W WILANOWIE
    Wiceburmistrz przedstawił sytuację mieszkaniową w gminie Kcynia:
    - Mamy duże problemy z przydziałem mieszkań socjalnych - mówił. -  W każdy wtorek ustawiają się kolejki osób na spotkanie z burmistrzem, by przedstawić swoją sytuację mieszkaniową i ubiegać się o mieszkanie komunalne. Gmina na chwilę obecną postanowiła nabyć kilka kontenerów mieszkalnych, do których zostaną przeniesieni lokatorzy mieszkań komunalnych, którzy nie płacą czynszu i nie dbają o zajmowane lokale. W przypadku wyroków eksmisyjnych gmina, nie mając możliwości zapewnienia lokalu zastępczego, ponosi koszty z opłaceniem należności za wynajmowane mieszkanie. Byliśmy w Wilanowie, gdzie zwiedziliśmy całe osiedle mieszkań kontenerowych,  gdzie nie ma doprowadzonej wody ani też kanalizacji i to niespełna 20 km od stolicy.
    My mamy zamiar postawić w Głogowińcu  sześć kontenerów, z czego cztery stanowią kontenery mieszkalne, piąty  bazę kuchenną, a szósty sanitarny. Na sesji wasz sołtys  Zbigniew Andrzejewski mówił o obawach związanych z ustawieniem kontenerów w waszej wsi i wprowadzeniem tu nowych osób z eksmitowanych mieszkań. Przyznaję, że rozumiem wasze obawy, ale zapewniam też, że przed osiedleniem tu nowych lokatorów możliwa będzie konsultacja czy nawet pewna selekcja z sołtysem czy Radą Sołecką – powiedział Arkadiusz Stachowiak.
Wiceburmistrz Arkadiusz Stachowiak zapewnia, że zna rodziny, które mają zamieszkać w Głogowińcu            fot.  Sylwia Wysocka

    Wiceburmistrz dodał, że na terenie gminy jest ponad dwadzieścia rodzin czy osób z wyrokami eksmisyjnymi i za tych lokatorów w części płaci gmina, jeśli nie jest w stanie zapewnić lokalu zastępczego. - Takich mieszkańców chcemy tu umieszczać, co nie znaczny wcale, że trafią tu osoby z tak zwanego marginesu społecznego. Rozumiem wasze obawy. Znam jednak też te osoby czy nawet rodziny, wiem, że nie stać ich na opłacenie czynszu z biedy i są to rodziny uczciwe, nie budzące większych kontrowersji – powiedział wiceburmistrz.  
    Mieszkańcy zostali poinformowani, że w najbliższych dniach podpisany zostanie akt notarialny z Agencją Nieruchomości Rolnych, która potwierdziła już chęć przekazania gruntu przy pałacu na rzecz gminy Kcynia.
    Sołtys Zbigniew Andrzejewski pytał zastępcę burmistrza, czy w całej gminie nie ma innej lokalizacji dla kontenerów mieszkalnych niż teren w centrum Głogowińca. Arkadiusz Stachowiak przyznał, że rozważano jeszcze jedną możliwość lokalizacji - przy ulicy Krzywej w Kcyni. Jednak wymaga on rekultywacji i pozostawiony zostanie na przyszły rok pod zabudowę kontenerową.  
    GARAŻE I OGRÓDKI
    W miejscu, gdzie w Głogowińcu mają stanąć kontenery, mieszkańcy postawili drewniane garaże, szopki, część terenu zagospodarowali pod ogródki.
    - Problem jest w tym, że na terenie agencyjnym powstały różne nielegalne budowle i ogrodzone ogródki. Na całej tej działce jedyną zewidencjonowaną budowlą jest garaż, stojący w ciągu zabudowań równoległych do pałacu. Reszta niestety najprawdopodobniej będzie musiała zostać rozebrana – powiedział Arkadiusz Stachowiak.
    Ten temat wywołał dyskusję i spotkał się z niezadowoleniem mieszkańców. - Od 47 lat stoi mój garaż i otrzymałem zgodę na jego postawienie i nie wyobrażam sobie, że mam go teraz rozebrać.     Wykarczowaliśmy krzaki, które tu zalegały, zrobiliśmy porządek, a teraz każecie nam to, co tu zrobiliśmy rujnować – mówił jeden z mieszkańców pałacu.
  
Wiesław Górski na spotkanie przyszedł prosto z pracy. Obawia się, że do Głogowińca przeprowadzą się alkoholicy i złodzieje. Przy okazji wizyty wiceburmistrza apelował o dodatkowe lampy i naprawę mieszkań komunalnych.                    fot. Sylwia Wysocka
  Wiceburmistrz zapewnił, że dokonana zostanie wizja lokalna wraz z pomiarami geodezyjnymi i wówczas będzie wiadomo, czy trzeba będzie rozbierać  garaże i inne zabudowania.
Mieszkańcy pytali też, czy za kontenery odprowadzany będzie czynsz, czy będą one miały odpływ do szamba i inne media. Zastępca burmistrza zapewnił, że kontenery podłączone zostaną do szamba, zamontowane zostaną też liczniki przedpłatowe na tzw. kartę, gdzie mieszkaniec w przypadku niewykupienia impulsów nie będzie miał prądu. Zaproponował, by osoby, które postawiły obok pałacu garaże przystąpiły do rozbiórki, gdyż jeszcze w październiku przewidziane jest wprowadzenie do kontenerów lokatorów.  
    MIESZKAŃCY GŁOGOWIŃCA: CZASY SĄ TRUDNE
    - Nie mamy nic przeciwko temu, by powstały te kontenery i przyszli do wsi nowi sąsiedzi. Nie chcemy nikogo osądzać i uważamy, że każdy ma prawo do dachu nad głową – mówiły nastoletnie mieszkanki wsi, które przybyły na zebranie wiejskie.
    - Wiceburmistrz mówi wyraźnie, że będą to biedne osoby, których nie stać na płacenie czynszu. Mamy tylko nadzieję, że jak okaże się, że któraś z tych osób sprawia kłopoty, to burmistrz dotrzyma słowa i przesiedli tę osobę. Nie możemy izolować się, zakładać, że będą to źli ludzie. Czasy są trudne i przy braku środków do życia trudno na pierwszym planie nieraz stawiać opłatę czynszu. A komfort tych kontenerów, jak widzieliśmy na zdjęciach czy nawet z opowiadań wiceburmistrza, przewyższa standard, w którym żyje wielu z nas. Mieliśmy już tu we wsi różnych mieszkańców i sobie poradziliśmy, tak więc i teraz nie jesteśmy przeciwni postawieniu kontenerów – mówiły obecne  na zebraniu mieszkanki, strofując krytykującego postawienie w Głogowińcu kontenerów sąsiada.
    Wiesław Górski, mieszkaniec Głogowińca, wielokrotnie w trakcie spotkania wyrażał swe obawy przed wprowadzeniem do wsi osób nadużywających alkoholu i złodziei. Zwrócił też uwagę na brak remontów w mieszkaniach komunalnych i chodnika do Kcyni.
Mieszkańcy przy okazji wizyty wiceburmistrza poruszyli temat pozyskania działki pod plac zabaw dla dzieci.
    - Dopóki nie będziemy mieli działki, to nie mamy szans na udział w konkursie programu Odnowy Wsi, by pozyskać środki na plac zabaw dla naszych dzieci. Mamy nadzieję, że teraz temat przejęcia działki pod zabudowę kontenerową przyśpieszy i umożliwi pozyskanie działki też pod plac zabaw – mówił sołtys Głogowińca.
  Sylwia Wysocka
Kcyńskie Pałuki nr 85 (38/2007)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości