Przed ŻDK są miejsca parkingowe oznaczone kopertami jako zarezerwowane na potrzeby pracowników tej instytucji oraz gości, którzy tutaj przyjeżdżają służbowo. Jeden z czytelników zwraca uwagę na to, że takowe miejsca wyznaczono dla ŻDK, a innym instytucjom, jak choćby aptece na ul. Kościuszki, gmina rezerwacji - nawet odpłatnej - odmawia.
Tydzień temu pisaliśmy o próbie zagwarantowania sobie od gminy Żnin przez aptekę na ul. Kościuszki miejsca do parkowania przed placówką. Apteka zamierzała za to płacić na rzecz ratusza niemal 3.300 zł rocznie. Radni z komisji prawa i porządku publicznego byli przeciwni. Nie chcieli, żeby jedna instytucja otrzymywała taki przywilej, gdy gmina nie może go zagwarantować innym. Po publikacji artykułu otrzymaliśmy sygnał od czytelnika, który stwierdzał na forum internetowym tygodnika Pałuki, że jednak nie wszyscy są w tym względzie traktowani przez gminę jednakowo.
(...) W ostatnim numerze „Pałuk” przeczytałam o odmowie rezerwacji parkingu dla apteki i braku takich miejsc w Żninie. W związku z tym mam pytanie, na jakiej zasadzie jest wydzielony parking przy ŻDK zarówno od strony ulicy Pocztowej, jak i Podmurnej? Wymalowane na jezdni koperty z napisem ŻDK (ponoć napis ŻDK wykonywał pracownik tej instytucji). A najbardziej zdenerwował mnie fakt, że jak pewnego dnia przywiozłam dziecko na zajęcia taneczne i zaparkowałam na tym miejscu, to jeden z pracowników ŻDK zwrócił mi uwagę, że te miejsca są zarezerwowane tylko dla zatrudnionych w tej instytucji. Na ulicy Podmurnej i w kilku innych miejscach miasta jest więcej takich wymalowanych „kopert”. Więc jak to się ma do wspomnianego wcześniej artykułu. Czy te wszystkie „koperty” namalowane są nielegalnie? (...) - dopytywał się internauta kryjący się pod nickiem kierowca.
O wyjaśnienia poprosiliśmy dyrektora Żnińskiego Domu Kultury w Żninie Tomasza Groneta. Szef instytucji kultury poinformował, że koperty, które znajdują się przed ŻDK, oznaczają rzeczywiście rezerwację tych miejsc do parkowania dla pracowników i interesantów oraz gości instytucji w dni powszednie w godzinach funkcjonowania placówki. Natomiast w czasie organizowanych imprez te miejsca są zarezerwowane dla artystów. Zdarzały się bowiem takie sytuacje w przeszłości, że pracownicy ŻDK nie zauważyli, iż ktoś już podjeżdża samochodem prywatnym na te miejsca i zajmuje je, a tymczasem za chwilę planowany jest przyjazd np. busa z zespołem artystów i z instrumentami. Bywało tak, że trzeba było szybko wyciągać całe instrumentarium z samochodu i przenosić je do ŻDK, a samochód artystów jechał dalej, szukać gdzieś na innych ulicach wolnego miejsca do parkowania.
- To się stało już prawie 5 lat temu. Zaraz po tym, gdy zostałem dyrektorem ŻDK, napisałem wniosek do burmistrza Żnina o zarezerwowanie tych miejsc parkingowych ze względu na nasze potrzeby organizacyjne. Ten wniosek został potraktowany pozytywnie i pracownicy gminy namalowali na jezdni koperty. Następnie my według szablonu domalowaliśmy też oznakowanie literami ŻDK, ażeby było wiadomo, dla jakich celów te rezerwacje zostały dokonane. Co jakiś czas oczywiście to oznakowanie podlega odmalowaniu. Z informacji, które napływają do mnie od pana burmistrza wynika, że w przyszłości jeszcze baza parkingowa na potrzeby ŻDK zostanie powiększona. Z kolei na ul. Podmurnej znajduje się łącznie kilka miejsc zarezerwowanych dla potrzeb osób niepełnosprawnych, dla TPD i dla ŻDK. Tak było już od niepamiętnych czasów, zanim zostałem dyrektorem tej instytucji. Zresztą to jest oczywiste, że przed takimi instytucjami publicznymi, jak ŻDK czy starostwo, są miejsca parkingowe zarezerwowane. Uważam, że również każda apteka w mieście przynajmniej jedno takowe mieć powinna. Skoro uczyniono wyjątek dla taksówkarzy, to tym bardziej apteki powinny mieć takie wyznaczone miejsca - uważa Tomasz Gronet.
Kierownik apteki przy ul. Kościuszki całkowicie zgadza się ze zdaniem dyrektora Domu Kultury. - Każda apteka, zwłaszcza w centrum, powinna takie miejsce zarezerwowane posiadać. Tam, gdzie nie ma dojazdu samochodem ze względu na brak parkingu, czyli np. na placu Wolności czy na ul. Śniadeckich też klienci nie mogą podjechać samochodem. Gdy apteka pełni nocny dyżur i pacjent wraca od lekarza z receptą, to często jedzie z małym dzieckiem w samochodzie. Potrzebuje wtedy po prostu podjechać jak najbliżej apteki, szybko zrealizować receptę i odjechać. Nam nie chodzi o miejsca do zostawiania samochodów na długie godziny, tylko na stworzeniu możliwości szybkiego załatwienia sprawy przez pacjentów - powiedziała pani kierownik apteki na ul. Kościuszki.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1162 (21/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze