Reklama

Korona spadła z drogi

W zeszłym tygodniu pracownicy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy zakończyli naprawę uszkodzonej korony drogi pomiędzy Zalesiem Barcińskim a Piechcinem. Uszkodzenia spowodowały gwałtowne ulewy, które przechodziły nad gminą Barcin w czerwcu.

     Zaczął się szósty rok od oddania do użytku zmodernizowanego ze środków europejskich w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego odcinka drogi wojewódzkiej nr 251 między Barcinem a Inowrocławiem. Wkrótce, po oddaniu tej drogi do użytku, sołtys Piechcina Aleksander Kabaciński zaczął sygnalizować w imieniu kierowców regularnie poruszających się tą trasą, że na odcinku między Zalesiem Barcińskim a Piechcinem podczas opadów droga zalewana jest deszczówką spływającą z pól. Na jednej z sesji Rady Miejskiej Barcina sołtys apelował do władz gminy, aby zwróciły się do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy z prośbą o wprowadzenie rozwiązań, które poprawią sytuację na drodze.
Tych rozwiązań jednak ZDW wtedy nie wprowadził i podczas kolejnych, bardziej obfitych deszczów, droga nadal była zalewana. Wreszcie w czerwcu nastąpiły ulewy, które uszkodziły koronę drogi. Polegało to na zmyciu nasypu okalającego jezdnię w dwóch punktach. - Nie chcieliśmy ryzykować dalszego użytkowania drogi. Groziło to całkowitym zerwaniem jej korony. Naprawę podjęliśmy własnymi siłami i z własnych środków, gdyż droga była już po okresie gwarancyjnym - mówi Michał Sitarek, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy.
     Na czas robót zablokowany został jeden pas drogi. Ruch puszczany był wahadłowo przy pomocy tymczasowej sygnalizacji świetlnej. Poza wykonaniem prac w pasie jezdni drogowcy utwardzili również skarpę drogi tłuczniem, aby zapobiec jej zmywaniu przez wody opadowe w przyszłości.
     Zapytaliśmy Michała Sitarka, czy powodem zerwania korony drogi, niedawno przecież modernizowanej, nie było złe zaprojektowanie bądź wykonanie tamtej modernizacji. Rzecznik usprawiedliwiał wykonawców modernizacji sprzed ponad 5 lat. - Takich intensywnych ulew, jakie miały miejsce w tym roku, wykonawca drogi nie mógł przewidzieć - powiedział Michał Sitarek.
     W zeszłym tygodniu naprawę zakończono i droga jest już przejezdna.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1069 (32/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/03/2025 14:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości