Żnin
Kości na Wodnej
W średniowieczu i czasach nowożytnych północna część ulicy Wodnej (od strony ekonomika) była częścią cmentarza przyklasztornego. To tam w ostatnim czasie znajdowane są szczątki ludzkie.
Archeolog Andrzej Smaruj dokonuje pomiaru stanowiska. W dole widać fragment znalezionej czaszki. We wtorek pracownicy firmy El-Kajo, która wykonuje nawierzchnię w ramach rewitalizacji historycznej części Żnina, podczas kopania trafili na ludzkie kości. - Znaleźliśmy trzy pochówki szkieletowe rzymskokatolickie, które zostaną wyeksplorowane i oddane do badań antropologicznych. Po badaniach będzie można określić przyczynę śmierci i wiek pochowanego człowieka - powiedział Mariusz Kazik, który sprawuje nadzór archeologiczny nad inwestycją.
Dwie czaszki wskazywały, że osoby, które pochowano, były młode. Potwierdzać to może również dobry stan uzębienia. Archeolog Szymon Nowaczyk powiedział, że ta strona ulicy Wodnej, która jest bliżej szkoły, znajdowała się w obrębie cmentarza przy klasztorze oo. Dominikanów. Przypomnijmy, że klasztor stał w miejscu dzisiejszego kościoła NMP Królowej Polski. Klasztor istniał około 500 lat. Od XIV do XIX wieku. W jednym miejscu chowano zwłoki na wcześniej pochowanych zwłokach. Po zbadaniu szczątki ludzkie będą pochowane na cmentarzu.
Co ciekawe w ubiegłym roku na tej samej ulicy znaleziono również ludzkie szczątki należące do kobiety i mężczyzny.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 961 (28/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze