W sobotę, 1 kwietnia opublikowaliśmy obszerny artykuł, przedstawiający trudną sytuację finansową żnińskiej spółki WiK, dostarczającej miastu wodę i zajmującej się odbiorem ścieków. Spółka przyniosła za 2022 rok ponad milion złotych straty, wszystko też wskazuje na to, że w roku bieżącym będzie ona dwukrotnie wyższa. Pracownicy pozwali spółkę do sądu, skarżą się na złą atmosferę w pracy. Dziś publikujemy otrzymany w środę od przewodniczącego Rady Nadzorczej WiK Macieja Dalki komentarz dotyczący sytuacji w spółce.
Komentarz Macieja Dalki:
"Funkcję przewodniczącego rady nadzorczej WIK Sp. z o.o. pełnię od ponad 5 lat. Poprzedni Prezes Jerzy Mączko na bieżąco informował radę nadzorczą o bieżącej sytuacji organizacyjnej i finansowej w spółce. Aktualna sytuacja nie jest zaskoczeniem, od ponad roku była mowa o spodziewanych problemach z płynnością finansową. WIK jako spółka komunalna nie może sama decydować o cenie za wodę i odbiór ścieków, a było wiadome, że po wzroście WIBOR i inflacji wzrosną koszty firmy bez równoczesnego wzrostu przychodów, a więc, że spółka będzie miała problemy finansowe. Zgodnie z prognozami kulminacja nastąpiła pod koniec aktualnie obowiązującej taryfy, czyli w roku 2023 r. Obecny Prezes Robert Marcińczyk w czasie konkursu na to stanowisko przedstawiał m.in. plan poradzenia sobie z sytuacją finansową do czasu wejścia w życie nowej taryfy.
Planował to osiągnąć przez minimalizację kosztów bieżących, m.in. przez zmianę zasad premiowania uznaniowego Pracowników. Poinformował o tym uprzednio radę oraz właściciela i miał akceptację tych działań. Prezes przekazał informację radzie, że krążą pogłoski o złożeniu pozwu przeciw spółce. Na dzień obecny nie posiadam informacji, by taki pozew wpłynął. Rozumiem niezadowolenie załogi reprezentowane przez przewodniczącego związków zawodowych. Jednakże brak zrozumienia sytuacji finansowej spółki i tak otwarta krytyka działań zarządu na pewno nie uzdrowi sytuacji w spółce. Uzdrowi ją wsparcie Właściciela poprzez dokapitalizowanie i wejście w życie nowej taryfy, która pozwoli osiągać przychody pokrywające koszty, w tym wynagrodzenia. Znamienne jest, że tak jak w przypadku odbioru odpadów komunalnych, jeśli opłata od mieszkańców nie pozwala na zbilansowanie systemu śmieciowego, to Gmina dokłada na ten cel ze swojego budżetu. W takiej samej sytuacji ustawodawca postawił gminy, jeśli chodzi o dostarczanie wody. Prezes został powołany rok temu i na chwilę obecną rada nadzorcza nie znajduje podstaw do jego odwołania. Został wybrany w drodze konkursu, ma bogate doświadczenie zdobyte w pracy w wodociągach bydgoskich.
Rada nadzorcza z uwagi na wyjątkowo trudną sytuację w spółce liczy na wsparcie Właściciela tj. Gminy Żnin oraz zrozumienie ze strony załogi. Wszystkim przyświeca ten sam cel — dobro Spółki, która będzie mogła bez zakłóceń realizować misję dla Mieszkańców Gminy Żnin.
Z poważaniem,
Maciej Dalka"
Karol Gapiński