Reklama

List otwarty prezesa WiK w Żninie

Prezes spółki komunalnej WiK w Żninie Robert Marcińczyk nie otrzymał od przewodniczącego Rady Miejskiej w Żninie Dariusza Kaźmierczaka możliwości ustosunkowania się na sesji 31 marca. Z kolei przewodniczącego rady nadzorczej tej spółki, Macieja Dalki na tej sesji nie było. Jednego i drugiego poprosiliśmy o ustosunkowanie się do zarzutów wysuniętych przez Piotra Dąbrowskiego, przewodniczącego związku zawodowego branży wod-kan w Żninie. Poniżej publikujemy tekst przysłany nam przez prezesa WiK w Żninie Roberta Marcińczyka.

Żnin, 04.04.2023 r.

 

List otwarty

Stanowisko Zarządu Zakładu Wodociągów i Kanalizacji „WiK” – sp. z o.o. w Żninie

W związku z mającą miejsce w dniu 31.03.2023 r. LXXV Sesją Rady Miejskiej w Żninie, a w szczególności z wypowiedzią Przewodniczącego Związków Zawodowych działających przy Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji „WiK” – sp. z o.o. w Żninie (dalej zwanej również „Spółką”) oraz faktem, że Przewodniczący Rady Miejskiej uniemożliwił mi odniesienie się do wypowiedzi Przewodniczącego Związków, przedstawiam moje stanowisko.

W mojej opinii, słowa Przewodniczącego Związków w dużej mierze stanowią   subiektywne opinie, niepoparte faktami. Zostały przedstawione w sposób zapewne mający na celu zdyskredytowanie mojej osoby przed pracownikami Spółki i społecznością Gminy Żnin.
Zaprzeczam wszelkim twierdzeniom Przewodniczącego Związków za wyjątkiem wprost potwierdzonych w niniejszym stanowisku.
Zaprzeczam, że od dnia (14.02.2022 r.) podjęcia przeze mnie pracy w Spółce miałem wiedzę w zakresie problemów Spółki. Informację o sytuacji finansowej Spółki nabyłem dopiero od momentu, gdy aktywnie zacząłem podejmować czynności operacyjne prokurenta, tj. od 10.08.2022 r. (prokurentem zostałem w dniu 01.07.2023 r.), gdy wróciłem z urlopu wypoczynkowego, a ówczesny prezes przebywał już na zwolnieniu lekarskim.
Nie są prawdą słowa Przewodniczącego Związków, że „zabrałem” pracownikom tzw. nagrodę siedmioprocentową. Nie można bowiem „zabrać” czegoś, co nie jest w żaden sposób zagwarantowane. Premia uznaniowa, jak sama nazwa wskazuje, nie jest gwarantowanym składnikiem wynagrodzenia, a jej przyznanie jest uzależnione od uznania prezesa zarządu Spółki.
Nie jest prawdą, że Spółka ma jakiekolwiek zaległości (związku z tzw. nagrodą siedmioprocentową) względem pracowników w kontekście informacji zawartej w punkcie 4. Gwoli ścisłości informuję, że Spółka wypłaciła pracownikom nagrody za okres od
1 listopada 2022 r. do 15 marca 2023 roku, z tym zastrzeżeniem, że nagrody te miały związek z osiągniętymi przychodami za usługi odpłatne, nieobjęte taryfą. Nagrody zostały wypłacone w dwóch transzach. Pierwsza została wypłacona w grudniu 2022 r., a druga w dniu 27.03.2023 r. Z nagród skorzystali również pracownicy oczyszczalni.
Nie jest prawdą, że miało miejsce zastraszanie pracowników w kontekście możliwych skutków złożenia roszczenia o wypłacenie nagród. Prawdą jest natomiast, że pracownicy zostali poinformowani, iż w przypadku przegranie przez Spółkę sporu sądowego w tym przedmiocie, niezbędne będzie albo uzyskanie dodatkowych przychodów albo ograniczenie kosztów funkcjonowania spółki. Z kolei biorąc pod uwagę że Spółka już zoptymalizowała koszty, ma ograniczony wpływ na przychody (taryfy), jedyną alternatywą jest ograniczenie kosztów osobowych. Stąd należy liczyć się z redukcją etatów w wymiarze adekwatnym do konieczności pokrycia zasądzonej kwoty. Skutki mogą dotknąć nie tylko osób występujących z roszczeniami, stąd zasadnym było poinformowanie o tym szerokiego grona pracowników Spółki.

Nie mam nic przeciwko przeprowadzeniu audytu Spółki. Decyzja w tej sprawie należy do Rady Nadzorczej.
Nie zgadzam się z tezą Przewodniczącego Związków, jakoby wśród załogi Spółki zapanował lęk. Już po sesji rozmawiałem indywidualnie z częścią załogi. Pracownicy nie potwierdzili słów Przewodniczącego Związków, a wręcz im zaprzeczyli. Uważam, że wśród pracowników może mieć miejsce pewien niepokój spowodowany złą sytuacją Spółki, czemu z resztą trudno się dziwić.
Informuję, że pozytywnie oceniam pracę wszystkich pracowników, którzy wykonują ją rzetelnie i sumiennie, i przy każdej sposobności staram się to okazywać. Nie oceniam pracowników poprzez pryzmat tego, w jakiej komórce organizacyjnej pracują. Dokonując ocen zawsze kieruję się względami merytorycznymi. Szanuję prawo każdego pracownika do podejmowania własnych suwerennych decyzji. Mam nadzieję, że pracownicy, którzy poparli złożenie pozwu (roszczenie o uwzględnienie wypłaty nagród) rozważyli wszystkie argumenty „za” i „przeciw”, a nie dokonali tego, tylko i wyłącznie pod wpływem agitacji określonych osób. Wskazuję, że zamierzam wszystkich pracowników traktować w taki sam sposób i nie będę uzależniać ewentualnego dokonania spłat nagród, o ile to w ogóle będzie zasądzone, od tego czy, ktoś z pracowników był sygnatariuszem pozwu, czy też nie był. Moim obowiązkiem jest działanie zgodnie z literą prawa.
Nie zgadzam się z wypowiedzią Przewodniczącego Związków, w której podnosi, że obecna obsada osobowa oczyszczalni ścieków jest za mała w stosunku do potrzeb. Niejednokrotnie ja lub główny inżynier Spółki wskazywaliśmy kierownictwu oczyszczalni możliwości lepszej organizacji pracy pracowników. Podtrzymuję swoje zdanie.  Wkrótce zostaną wdrożone nowe rozwiązania, które potwierdzą, moje stanowisko.
Stanowczo zaprzeczam, jakoby miała miejsce w trakcie mojego urzędowania jakakolwiek nagonka na pracowników oczyszczalni, czy to bezpośrednio z mojej strony, czy też ze strony współpracowników. Potwierdzam, że odbyło się  spotkanie, o którym wspomniał Przewodniczący Związków. Nie zgadzam się z opisem okoliczności tego spotkania. Spotkanie odbyło się w następstwie donosu pracownika. Spotkanie przebiegało w sposób zgodny z najwyższymi standardami kultury i poszanowania dla pracownika. Pracownikowi wyjaśniono przyczyny i cel spotkania. Poproszono pracownika o swobodną wypowiedź. Ze spotkania został spisany protokół.  Jeszcze w trakcie spotkania wskazano pracownikowi, że w świetle udzielonych wyjaśnień sprawa wydaje się załatwiona. Uważam, że nie ma bezpośredniego związku pomiędzy spotkaniem, a zwolnieniem lekarskim pracownika. Jeżeli chodzi o drugą osobę, to nadmienię, że po powrocie ze zwolnienia lekarskiego, z własnej inicjatywy i woli, przedstawiła mi okoliczności swojego zwolnienia lekarskiego. Z wypowiedzi tej wynikało, że okoliczności choroby są zgoła inne niż wskazał Przewodniczący Związków. W odniesieniu do trzeciej osoby, nie posiadam wiedzy o powodach, dla których ta osoba złożyła wypowiedzenie, gdyż ich nie wskazała przy rozwiązaniu stosunku pracy. Jest pewne, że zrobiła to dobrowolnie.

Jak wspomniałem na Sesji Rady Miejskiej, uruchomiłem w Spółce mechanizm motywujący pracowników, który uzależnia wielkość przyznanych nagród od przychodu netto uzyskanego z realizacji usług odpłatnych nieobjętych taryfami. W poprzednim systemie wypłacano nagrody, nie uzależniając ich od efektów pracy, stąd też nie uzyskiwano żadnego wymiernego rezultatu. Doszło do takiej paradoksalnej sytuacji, że pogorszyła się sytuacja finansowa Spółki, a ta pomimo tego nadal świadczyła nagrody na rzecz pracowników. Nie jestem przeciwnikiem tego, żeby pracownicy zarabiali solidnie.  Jest wręcz przeciwnie. Uważam, że pracownicy powinni zarabiać solidnie. Tym niemniej, wypłacając dodatkowe uposażenie pracownikom należy mieć na uwadze sytuację finansową Spółki. Stąd postanowiłem wprowadzić taki mechanizm, który umożliwia pracownikom uzyskanie dodatkowego uposażenia i jednocześnie stanowi motor napędowy do poprawy sytuacji finansowej Spółki. Mechanizm ten został zaprezentowany pracownikom w listopadzie 2022 r., co z resztą potwierdził Przewodniczący Związków.

Przewodniczący Związków nie wysłuchał uważnie ani mojej wypowiedzi, ani też w słów wygłoszonych przez Pana Burmistrza, który z kolei przywołał informacje uzyskane z Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie. Prezes Izby wskazał, że na 745 wniosków taryfowych wydano jedynie 60 decyzji. Spółka już w 2020 r. wystąpiła o skrócenie okresu obowiązywania taryf. Efektem tych starań są dzisiaj obowiązujące taryfy, które jednak nie pokrywają obecnych kosztów Spółki. Co istotne, określanie taryf odbywa się w oparciu o poprzedzający trzyletni okres czasu. W przypadku wniosku o skrócenie taryf składanego w 2020 r. był to czasookres od listopada 2016 r. do października 2019 r. Jeżeli Spółka miałaby złożyć kolejny wniosek o skrócenie taryf  w 2022 r. to okres ten obejmowałby przedział od listopada 2018 r. do października 2021 r. Pragnę zwrócić uwagę na to, iż pogorszenie sytuacji finansowej Spółki nastąpiło dopiero w 2022 r., a w 2021 r. Spółka osiągnęła dodatni zysk na poziomie niecałych 100 tys. zł. Taka sytuacja nie spowodowałaby zmiany taryf.
Jak słusznie zauważył Przewodniczący Związków decyzja o zmianie składu zarządu należy do Rady Nadzorczej. Jak rozumiem, Przewodniczącemu Związków nie odpowiada sposób i efekty działania mojej osoby, stąd wnioskuje o zmianę władz Spółki. Ma do tego prawo. Ja to prawo szanuję. Przypominam, że w wyniku wielu rozmów z Radą Nadzorczą, w obecności Pana Burmistrza, zostałem ostatecznie powołany na stanowisko Prezesa Zarządu Spółki, co miało miejsce w dniu 24.11.2022 r. Nastąpiło to w wyniku zaprezentowania moich dotychczasowych dokonań zawodowych, kwalifikacji, wiedzy o Spółce, wizji funkcjonowania Spółki. Prezentując wizję funkcjonowania Spółki przedstawiłem mechanizm motywacyjny pracowników uzależniający dodatkowe gratyfikacje od efektów pracy. Moje propozycje zostały ocenione pozytywnie, czego wyrazem był wybór mojej osoby na prezesa Spółki. Dzisiaj realizuję to dzieło. Uważam, że otrzymałem poparcie na takie działanie.

Zainstalowanie dodatkowych kamer na terenie obiektu oczyszczalni ścieków wynika z tego, że istniejący system monitoringu nie zapewnia kontroli istotnych obszarów oczyszczalni.

Mam nadzieję, że zapoznanie się z niniejszym stanowiskiem pozwoli czytelnikom uzyskać właściwy obraz mojej osoby, moich intencji względem Spółki, przekonać się, że leży mi na sercu wyłącznie dobro Spółki oraz, że postępuję z pełnym poszanowaniem dla wszystkich pracowników, a wszelkie wypowiedzi Przewodniczącego Związków, które temu zaprzeczają są wyłącznie jego indywidualną oceną, nie mającą nic wspólnego z rzeczywistością. Wynikają one z chęci zdyskredytowanie mojej osoby, czego zapewne powodem jest konflikt interesu, chęć zachowania za wszelką cenę ,w tym za cenę interesu Spółki, status quo.

Reklama

 

Prezes Zarządu
Zakładu Wodociągów i Kanalizacji „WiK” – sp. z o.o.
Robert Marcińczyk

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości