- Ksiądz Prymas poprosił Księdza Dziekana, by zwrócił uwagę duszpasterzy na odpowiedni styl i formę komunikowania się z wiernymi. Troska o dobro duchowe wiernych zakłada potrzebę całościowego przekazu treści wiary i zasad moralnych, które należy wyjaśniać w kontekście życia duchowego, tzn. w relacji wierzącego człowieka do Boga - przekazał rzecznik Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie w odniesieniu do oświadczenia, które wcześniej wydali na facebooku, a później odczytali w kościele św. Marcina w Żninie proboszcz i wikary tej parafii. Chodziło o korzystanie przez wiernych z uciech tańca i zabawy na dyskotekach w czasie Wielkiego Postu.
My kapłani parafii świętego Marcina w Żninie jesteśmy zaskoczeni i zbulwersowani postawą w okresie Wielkiego Postu, niektórych parafian, którzy w tym świętym czasie nie tylko organizują, ale uczestniczą w dyskotekach i zabawach okolicznościowych. Taka postawa jest amoralna, niewychowawcza i stanowi ogromne zgorszenie dla wszystkich wierzących - takiej treści oświadczenie ukazało się w ostatnią sobotę na grupie społecznościowej parafii w Górze na facebooku. Oświadczenie zostało podpisane przez księdza proboszcza Piotra Rutkowskiego i księdza wikariusza Jarosława Banasiaka. W sobotę na wieczornej mszy i w niedzielę oświadczenie było czytane podczas mszy świętych.
Informacja o oświadczeniu wydanym przez kapłanów ze żnińskiej Góry dotarła do Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie. Tym bardziej, że sprawą zainteresowały się media. Już w niedzielę rano napisała o tym jako pierwsza bydgoska Gazeta Wyborcza. Następnie artykuły ukazały się na innych portalach informacyjnych w internecie, sprawa nabrała ogólnopolskiego wydźwięku.
Wiele osób taka formuła pouczania oburzyła, czemu dali wyraz na stronach internetowych. Wskazywano na przykład na niestosowność użycia słowa „amoralność” w kontekście afer z udziałem księży z Sosnowca. Krytyka była bardzo ostra. Nie zabrakło osób broniących oświadczenia i argumentujących, że wystosowane do wiernych obecnych w kościele (a nie do wszystkich obywateli) napomnienie jest w religijnej wspólnocie naturalne i nie powinno nikogo oburzać.
Zwróciliśmy się do rzecznika Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie, ks. Remigiusza Malewicza z prośbą o wyrażenie oficjalnego stanowiska ks. arcybiskupa Wojciecha Polaka, prymasa Polski, dotyczącego formy i używanego słownictwa w komunikowaniu przez księży w terenie obowiązków wynikających z przykazań i katechizmu. Czy ksiądz prymas pochwala użyte słownictwo i formę przekazu zastosowaną w oświadczeniu księży Piotra Rutkowskiego i Jarosława Banasiaka z parafii pw. św. Marcina w Żninie w związku z organizowaniem i uczestniczeniem w dyskotekach i zabawach w okresie Wielkiego Postu przez wiernych?
(...) W odniesieniu do wydanego oświadczenia przez wspomnianą parafię, Ksiądz Prymas poprosił Księdza Dziekana, by zwrócił uwagę duszpasterzy na odpowiedni styl i formę komunikowania się z wiernymi. Troska o dobro duchowe wiernych zakłada potrzebę całościowego przekazu treści wiary i zasad moralnych, które należy wyjaśniać w kontekście życia duchowego, tzn. w relacji wierzącego człowieka do Boga. Do zasad moralnych wliczamy nie tylko Dekalog, ale także m.in. pięć przykazań kościelnych. IV przykazanie kościelne brzmi: „Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie Wielkiego Postu powstrzymywać się od udziału w zabawach”. Wielki Post jest dobrą okazją, by także o tym przykazaniu przypomnieć, wyjaśniając wiernym jego znaczenie, a także tłumacząc religijny sens postu, pokuty czy wstrzemięźliwości - odpowiedział nam ks. Remigiusz Malewicz, rzecznik archidiecezji gnieźnieńskiej.
Oświadczenie podpisane przez księży Piotra Rutkowskiego i Jarosława Banasiaka obecnie nie jest już widoczne na grupie społecznościowej parafii św. Marcina. Natomiast widnieje na niej informacja, że 26 marca administrator grupy wstrzymał ją. Była to grupa publiczna - widoczna dla każdego użytkownika Facebooka, który na nią wchodził.
Skontaktowaliśmy się z księdzem Jarosławem Banasiakiem, którego zapytaliśmy, czy chciałby się odnieść do oświadczenia księdza prymasa i Kurii Metropolitalnej w odniesieniu do wcześniejszego oświadczenia, które podpisał on oraz proboszcz parafii św. Marcina w Żninie. Ksiądz wikariusz odrzekł, że nie ma takiego upoważnienia od księdza prymasa, by to komentować. Z księdzem Piotrem Rutkowskim, proboszczem parafii św. Marcina nie udało nam się skontaktować.
O tym, jakie imprezy księża mieli na myśli i którzy parafianie nie stosują się do kościelnych nakazów - nie udało nam się dowiedzieć.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze