Podczas pierwszego po śmierci burmistrza Marka Szarugi posiedzenia komisji Rady Miejskiej w Kcyni radni chcieli dowiedzieć się, co czeka samorząd po wygaśnięciu mandatu zmarłego włodarza. Wyjaśnił to sekretarz.
Rafał Heftowicz wytłumaczył, że zgodnie z Kodeksem wyborczym komisarz wyborczy w terminie do 14 dni od wystąpienia przyczyny wygaśnięcia mandatu na postawie odpisu aktu zgonu, zobowiązany jest do oficjalnego wygaszenia mandatu burmistrza. Wówczas premier na wniosek wojewody powołuje osobę, która w całości przejmie kompetencje włodarza. - Teoretycznie rada ma miesiąc na podjęcie uchwały, ale tylko uchwały o nieprzeprowadzeniu wyborów. Natomiast z tego, co mi powiedziano wybory powinny odbyć się najpóźniej do 29 października, a jest to raczej mało realne, żeby w tym terminie zmieścić się z kalendarzem wyborczym. Zatem czekamy na rozstrzygnięcie wojewody, co do wyznaczenia osoby - uświadamiał sekretarz.
Przypomnijmy, że art. 28d. [Wybory przedterminowe wójta] - Samorząd gminny mówi wyraźnie, że: 1. W przypadku wygaśnięcia mandatu wójta przed upływem kadencji, przeprowadza się wybory przedterminowe na zasadach określonych w ustawie, o której mowa w art. 24b ust. 6. 2. Wyborów nie przeprowadza się, jeżeli data wyborów przedterminowych miałaby przypaść w okresie 6 miesięcy przed zakończeniem kadencji wójta. Wyborów przedterminowych nie przeprowadza się także wtedy, jeżeli data wyborów miałaby przypaść w okresie dłuższym niż 6, a krótszym niż 12 miesięcy przed zakończeniem kadencji wójta i rada w terminie 30 dni od dnia podjęcia uchwały stwierdzającej wygaśnięcie mandatu wójta podejmie uchwałę o nieprzeprowadzaniu wyborów.
Wybory samorządowe powinny odbyć się po 31 marca i nie później niż 23 kwietnia 2024 r. Wyznaczona przez premiera osoba będzie sprawować funkcję burmistrza Kcyni włącznie do czasu ogłoszenia ich wyników. - Czy ta osoba wybrana będzie z terenu gminy, z urzędu czy może to być ktoś zupełnie nam nieznany? - pytał radny Zbigniew Witczak. - Może to być każdy - nie ukrywał Rafał Heftowicz, zaś Rada Miejska nie ma na to żadnego wpływu. Sekretarz zauważył też, że nie doszukał się w przepisach terminu, w którym premier jest zobowiązany powołać osobę na stanowisko włodarza. - Czas i okoliczności, sprawy gminy, których jest do załatwienia bardzo dużo, wymagałyby szybkiej reakcji - kontynuował. Rafał Heftowicz, jako sekretarz, posiada pełnomocnictwa w reprezentowaniu głowy gminy, jednak nie we wszystkich sprawach. Przykładem jest stanowisko Regionalnej Izby Obrachunkowej, które mówi o tym, że zarządzenie w sprawie zmiany budżetu może podpisać wyłącznie burmistrz.
- Jedyną osobą, jaką widziałabym na tym stanowisku jest pan panie Rafale. Byłby to dla mnie osobiście gwarant stabilizacji i dotrwania do wyborów. Czy gdyby padała taka propozycja, to pan by się zgodził? - dopytywała radna Dorota Czerwińska. - Musiałbym się zastanowić. Nie wybiegam tak daleko, bo jestem w pełni przekonany, że to będzie osoba spoza urzędu, taka generalnie jest praktyka - podsumował sekretarz.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze