Od lewej Dominika Andler i jej koleżanki: Sandra Orłowska i Angelika Nowak, które są zaniepokojone likwidacją niektórych kursów K-PTS. Pierwsza z nich w związku z likwidacją kursu o 1555 ze Żnina do Annowa musi teraz czekać 2,5 godziny po zakończeniu lekcji na autobus do domu. fot. Karol Gapiński
Żnin, Annowo, kurs, K-PTS, dojazd, uczniowie
Kurs zlikwidowany, popołudnie na ulicy
Po likwidacji kursu autobusu o 15:55 ze Żnina do Annowa uczniowie mieszkający w Białożewinie, Pniewach, Ostrówcach, Annowie czy Wiktorowie muszą czekać 2,5 godziny na powrót do domu po zajęciach, dlatego napisali petycję do K-PTS o przywrócenie kursu. Kierownik K-PTS twierdzi, że nie ma na to szans.
Tydzień temu informowaliśmy o likwidacji od 1 marca niektórych kursów Kujawsko-Pomorskiego Transportu Samochodowego we Włocławku, Oddział w Żninie. Likwidacja dotyczy w większości kursów w weekendy, ale w dni powszednie również niektóre połączenia zostały wycofane lub skrócone.
Wśród nich jest kurs ze Żnina przez Białożewin do Annowa o 15:55. Dotychczas autobus jeździł na tej trasie i o tej godzinie w dni powszednie. Korzystała z niego przede wszystkim grupka uczniów szkół ponadgimnazjalnych w Żninie.
Lektura opublikowanego tydzień temu artykułu zaniepokoiła Dominikę Andler, która mieszka w Annowie, a uczy się w Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych w Żninie. Szybko obliczyła ona, że docelowo z tego autobusu korzystać może regularnie 8 uczniów z jej szkoły oraz 3 z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. bł. Marii Karłowskiej i 1 uczeń Liceum Ogólnokształcącego im. Braci Śniadeckich. Do tego - jak przypomniała sobie Dominika Andler - korzystało z tego autobusu kilka osób pracujących. Dodajmy, że z tego kursu korzystały osoby zamieszkałe nie tylko w miejscowościach położonych na jego trasie, takich jak Białożewin, Pniewy, Ostrówce czy Annowo, ale też z pobliskiego Wiktorowa, do którego podróżujący autobusem musieli docierać pieszo (lub korzystając z uprzejmości kogoś z rodziny, kto posiada samochód) z przystanku w Annowie.
Dominika Andler powiedziała nam, że w związku z likwidacją kursu o 15:55 teraz trzeba czekać na powrót ze Żnina do domów do 17:00. Wtedy odjeżdża następny autobus. Tymczasem młodzież, która kończy zajęcia zazwyczaj między 14:00 a 15:00, w ekonomiku może pozostać do 16:00. Później szkoła jest zamykana. - Będziemy musieli włóczyć się bez celu po mieście i tracić czas, który można wykorzystać czy to na naukę w domu, czy dla innych obowiązków lub dla wypoczynku po zajęciach. To bez sensu. Już raz, rok temu, chcieli ten kurs wycofać, a później ludzie wnioskowali o jego przywrócenie i to się udało. Dlatego teraz też napisałam petycję do pana kierownika K-PTS o przywrócenie wycofanego kursu do Annowa i podpisali się pod nią inni uczniowie. Prawda jest taka, że przez te wycofywania kursów trudności z przyjazdem i odjazdem ze Żnina będzie miało teraz więcej osób i nie tylko jeżdżących w naszym kierunku, ale też np. do Barcina - opowiada Dominika Andler.
Sytuację z dojazdem młodzieży ze szkoły do domu potwierdził w przygotowanej przez Dominikę Andler petycji także dyrektor ZSE-H Tomasz Ratajczak. Swoje podpisy wspierające i pieczątki złożyli również pod tym pismem dyrektorzy: LO - Andrzej Kurek i ZSP - Leszek Kowalski.
Dominika Andler złożyła petycję na ręce Błażeja Gaczkowskiego, kierownika żnińskiej placówki K-PTS. - Usłyszałam, że kurs jest nierentowny. Ja zgadzam się, że czasami jechały tym autobusem np. 3 osoby, ale też innego dnia jechało 15 osób. Zasugerowałam panu kierownikowi, że skoro tak jest, to może warto zastanowić się nad wprowadzeniem jakiegoś mniejszego busa. Pan kierownik powiedział, że takie decyzje nie zależą od niego. Petycja ma być też przekazana do siedziby K-PTS we Włocławku. Autobus od 1 marca nie pojedzie, a czy później jest szansa, by wznowiono kurs, tego kierownik nie wie - powiedziała Dominika Andler.
- Rok temu ten kurs już wycofaliśmy, później został przywrócony, ale rejestr podróżnych przy wejściu do autobusu nadal wskazuje, że obłożenie tego kursu jest znikome. Kurs jest nierentowny, poza tym w związku z jego wycofaniem złożyliśmy też wniosek do Starostwa Powiatowego w Żninie o wycofanie zezwolenia i to nastąpiło. Bez zezwolenia ja nie mogę wznawiać kursu. Młodzieży, która złożyła petycję, powiedziałem o tym od razu, a na piśmie taką odpowiedź dostaną dyrektorzy szkół, którzy się pod petycją podpisali - powiedział Błażej Gaczkowski.
W tym miejscu wyjaśnijmy, że młodzież, która podpisała się pod petycją, uczęszcza do szkół będących jednostkami organizacyjnymi powiatu żnińskiego, stąd starostwu powinno zależeć na jak największej liczbie uczniów w tych placówkach. Starostę Zbigniewa Jaszczuka zapytaliśmy, czy faktycznie zezwolenie na realizowanie kursu o 15:55 ze Żnina przez Białożewin do Annowa zostało wycofane. - Nie jest to prawda. Owszem, wpłynął wniosek K-PTS o wygaszenie tego zezwolenia, ale póki co on nie został przez nas rozpatrzony. Część zezwoleń na kursy wydawanych jest na szczeblu starostwa, a na przelotowych trasach na szczeblu województwa. To połączenie Żnin - Białożewin - Annowo ma nasze zezwolenie, które póki co nie zostało wygaszone i moim zdaniem K-PTS ma obowiązek je realizować do czasu rozpatrzenia petycji uczniów i dyrektorów szkół oraz do momentu formalnego wygaszenia zezwolenia. Oczywiście, że jako organowi prowadzącemu zależy nam, żeby młodzież ze szkół miała możliwość powrotu po zajęciach do domów - oznajmił Zbigniew Jaszczuk.
Film w zakładce Filmy.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1255 (9/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze