Reklama

Kwoty bajońskie zamrożone w Urzędzie Skarbowym

Inwestycje, gmina Łabiszyn, podatek, VAT, Urząd Skarbowy
     Kwoty bajońskie zamrożone w Urzędzie Skarbowym
     Od czterech lat trwają starania o zwrot podatku VAT z tytułu nakładów poniesionych przez łabiszyński Zakład Wodociągów i Kanalizacji. Jest to kwota rzędu 1,5 mln zł. Burmistrz Łabiszyna podkreśla, że każdy wniosek o zwrot spotyka się z odmową Urzędu Skarbowego, więc sprawa najprawdopodobniej rozstrzygana będzie przed sądem. Wszystko z powodu zmiany interpretacji przepisów.

     - Do zwrotu są w tej chwili kwoty bajońskie, to już się 1,5 mln zł lekko zrobiło - mówi burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek i wyjaśnia, że Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łabiszynie, który robi potężne inwestycje, nie jest spółką prawa handlowego i nie ma osobowości prawnej, więc jako jednostka budżetowa gminy Łabiszyn otrzymuje z miesiąca na miesiąc odmowę zwrotu podatku VAT za poniesione nakłady inwestycyjne, gdyż to gmina jest inwestorem.
     - My mamy roszczenia wobec Urzędu Skarbowego dotyczące zwrotu VAT sięgające ponad 1,5 mln zł, a wynika to z tego, że gmina realizuje inwestycje sama, a nie poprzez spółki prawa handlowego - wyjaśnia burmistrz Łabiszyna. - Gdyby to spółki te inwestycje realizowały, to dokonałyby sobie odliczenia VAT. Jeszcze do niedawna były interpretacje, które bardzo czytelnie określały, że taka możliwość dla gminy istnieje i najprawdopodobniej mnogość przypadków w Polsce spowodowała zmianę interpretacji tego stanowiska. Okazało się nagle, że gminie jednak się ten VAT nie należy.
     Dla gminy Łabiszyn procedurę odzyskiwania VAT prowadzi jedna z poznańskich firm, która specjalizuje się w tego typu sprawach i która jest przekonana, że gmina te pieniądze otrzyma, jednakże skończy się to najprawdopodobniej postępowaniem sądowym. Burmistrz informuje, że patrzy na sprawę optymistycznie, bo są województwa, w których urzędy skarbowe w podobnych przypadkach podatek gminom zwracają. Natomiast są też urzędy skarbowe, które zasłaniają się interpretacją ministerstwa finansów i czynią utrudnienia, dlatego gmina Łabiszyn podjęła starania, aby w innej procedurze pieniądze otrzymać.
     - Zakład budżetowy nie ma osobowości prawnej, wobec czego nie może prowadzić żadnych inwestycji, tylko działalność bieżącą i powinien być na zero, a inwestycje może prowadzić tylko gmina - podkreśla skarbnik gminy Łabiszyn Iwona Krajka.
     - My musimy jako gmina praktycznie udowadniać, że mówimy o takim samym zjawisku, jakie wystąpiło w Barcinie w przypadku utworzenia spółki, która przejęła basen i odliczyła sobie podatek od tej inwestycji - dodaje burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - Nasz zakład budżetowy, czyli ZWiK, który przejmuje ten temat, sprzedaje usługi z VAT i odprowadza go do Skarbu Państwa.
     W ostatnich latach inwestycje czynione przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łabiszynie były olbrzymie, więc i kwota podatku do zwrotu znacznie wzrosła. Wśród tych inwestycji, od których podatku jeszcze nie udało się odzyskać, jest choćby stacja uzdatniania wody w Nowym Dąbiu, kanalizacja na Nowym Rynku, zbiornik retencyjny w Lubostroniu, wodociąg we Władysławowie czy prowadzone w ostatnich miesiącach prace związane z modernizacją oczyszczalni ścieków w Łabiszynie
     - To są takie tematy, które potem w imieniu gminy eksploatuje ZWiK - podkreśla burmistrz Łabiszyna. - To trzeba bardzo prosto powiedzieć. Skarb Państwa poprzez działalność naszego ZWiK ma VAT, a od nas pobiera pieniądze z VAT.
     Każdego miesiąca gmina Łabiszyn składa kolejne wnioski o zwrot podatku VAT i każdego miesiąca po kontroli wniosek spotyka się z odmową, a gmina wnosi odwołanie. Wykorzystywane są wszystkie możliwości administracyjne, ale burmistrz zapowiada, że po ich wyczerpaniu sprawa skończy się postępowaniem sądowym.
     - Nie traktujemy tej sytuacji jako złej woli pracowników Urzędu Skarbowego w Żninie, bo wiemy, że oni dostają konkretne polecenia - stwierdził burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek.
     W tej chwili pieniądze ze zwrotu podatku VAT za inwestycje ponoszone z tytułu działalności Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Łabiszynie nie są uwzględniane w budżecie gminy. - Ja jestem spokojny, bo mogę tylko zyskać 1,5 mln zł - zapewnia burmistrz Łabiszyna. - Siedzimy teraz i czekamy, kiedy Urząd Skarbowy nam te pieniądze odda, a co miesiąc składamy nowe deklaracje i oczekujemy kolejnych pieniędzy.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1225 (31/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości