Jak wyjaśnia zastępca burmistrza Janowca Wielkopolskiego, awaria lampy w Żernikach koło dawnego POM-u było zgłoszone do Enei jeszcze w czerwcu. Pracownicy ratusza myśleli, że wszystko jest już załatwione, bo kolejnych zgłoszeń o nadal niedziałającej lampie nie było. W rzeczywistości Enea Oświetlenie zgłoszenie przyjęła dopiero 6 sierpnia po naszym telefonie do swego rzecznika prasowego i obiecuje się zająć tą usterką.
W zeszłym tygodniu otrzymaliśmy wiadomość SMS od jednego z mieszkańców. Prosił on o pilną interwencję w związku z niedziałającą od dłuższego czasu lampą oświetlenia ulicznego w Żernikach, w okolicach dawnego POM-u., pomimo wcześniejszej interwencji w gminie Janowiec Wielkopolski i w Enei. Lampa może być przepalona i nie świeci.
O wyjaśnienie sprawy zwróciliśmy się do Biura Marketingu i Komunikacji firmy Enea Oświetlenie. (...) Dziękujemy bardzo za przesłane zgłoszenie. Nasze służby techniczne przystąpią jak najszybciej do działań, których celem jest usunięcie awarii oprawy znajdującej się w Żernikach - odpisała nam kilka godzin później, wczesnym popołudniem 6 sierpnia Dorota Ślużyńska, starsza specjalistka ds. marketingu w Enea Oświetlenie.
Skontaktowaliśmy się również z Urzędem Miejskim w Janowcu Wielkopolskim. Okazało się, że sprawa rzeczywiście była już dawno kierowana do Enea Oświetlenie przez specjalną platformę do zgłaszania tego typu awarii. Zastępca burmistrza Janowca Wielkopolskiego Michał Werkowski powiedział nam, że jeszcze 13 czerwca odebrał SMS od mieszkańca o uszkodzonej lampie w Żernikach. Zastępca burmistrza podkreśla, że był wtedy na zwolnieniu chorobowym w szpitalu a SMS otrzymał na prywatny numer telefonu. Co nie zmienia faktu, że po powrocie do pracy kilka dni później przekazał sprawę do odpowiedniej komórki w urzędzie. Pracownik zgłosił przez platformę w Enei awarię w Żernikach oraz w kilku innych lokalizacjach, o których urząd miał sygnały. Okazało się, że pozostałe usterki sygnalizowane przez janowiecki ratusz Enea naprawiła, natomiast jeśli chodzi o Żerniki, nastąpił jakiś błąd i zgłoszenie to w ogóle nie wpłynęło do Enei. Takowe przyjęto tam dopiero 6 sierpnia, gdy zadzwoniliśmy do rzeczniczki prasowej.
Zastępca burmistrza zaznaczył, że było to w okresie, gdy dni są najdłuższe i jemu prywatnie nie zdarzyło się po zmroku jechać przez tamtą okolicę. Przede wszystkim zaś nie było później żadnych zgłoszeń do Urzędu Miejskiego, że pomimo wcześniejszego monitu, lampa w Żernikach nadal nie działa. Michał Werkowski dodał, że gdyby urząd o tym wiedział, to by ponownie interweniował w Enei Oświetlenie.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze