Lasy Państwowe nie mają pieniędzy za zakup lasu, należącego do gminy Kcynia. Część z tych stu hektarów pójdzie na przetarg.
Przypomnijmy, że sprzedaż lasów gminnych Lasom Państwowym wywołał sprzeciw części społeczeństwa. O odstąpienie od sprzedaży 100 ha lasów stanowiących własność gminy apelował kilkakrotnie mieszkaniec Górek Zagajnych Jurand Świerc, który sprzedaż lasu dębowego porównał do przyczepy rolniczej wypełnionej rzepakiem sprzedanej za cenę przyczepy.
Bogna Adamska zastępca burmistrza Kcyni przewiduje, że taka sytuacja wymusi przemeblowanie budżetu gminy Kcynia, w którym zaplanowano dochód rzędu 3.000.000 zł ze sprzedaży lasów. Część z ich zostanie wyceniona i wystawiona na sprzedaż w przetargu. - Tu należy zaznaczyć, że prawo pierwokupu mają Lasy Państwowe, jeśli jednak takiej oferty nie będzie, to o nabycie lasu wystąpić mogą inni zainteresowani - informuje Bogna Adamska.
Burmistrz Marek Szaruga zapewnia, że odbył spotkanie z Januszem Kaczmarkiem, dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu. - Dyrektor potwierdził chęć nabycia naszych lasów gminnych, jednak zapewnił, że w tym roku jest to mało prawdopodobne z przyczyn finansowych. W związku z powyższym jedynym rozwiązaniem jest sprzedaż lasów poprzez ogłoszenie przetargów i zaczniemy przystępować do wyceny poszczególnych kompleksów - przekazał nam burmistrz Marek Szaruga.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1307 (9/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze