Reklama

Łatać dziury, zrobić skrzyżowanie

Ulica Browarowa, Żnin, dziury, skrzyżowanie, burmistrz, starosta
    Łatać dziury, zrobić skrzyżowanie
   W tym roku starosta żniński nie ulituje się nad kierowcami korzystającymi z ul. Browarowej w Żninie i nie zleci Zarządowi Dróg Powiatowych naprawienia w niej dziur. Droga jest gminna i tydzień temu starosta wysłał do ratusza w Żninie pismo, w którym wzywa do naprawienia przełomów. - Starosta jest cwany, ale my specjalnie te dziury zostawiamy, by wymóc rozwiązanie na województwie - mówi burmistrz Żnina.

    Po raz kolejny na ul. Browarowej w Żninie pojawiły się liczne przełomy w nawierzchni jezdni, w tym największy w okolicach przejściach dla pieszych w pobliżu Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. bł. Marii Karłowskiej. Kolejny też raz odżył temat ewentualnego zamknięcia tej ulicy dla ciężkich samochodów.
    CHCIAŁ OGRANICZENIA TONAŻU
    W zeszłym roku, po zdecydowanie trudniejszej dla drogowców zimie niż tegoroczna, na ul. Browarowej również pojawiły się przełomy. Niemal dokładnie rok temu burmistrz Żnina Leszek Jakubowski  wystąpił do starosty Zbigniewa Jaszczuka z wnioskiem, by masa pojazdów poruszających się ul. Browarową nie przekraczała 3,5 tony. Został zaproponowany objazd dla samochodów ciężarowych jadących z Janowca i Wągrowca do Bydgoszczy. Przypomnijmy, że gdyby ul. Browarowa została zamknięta dla tirów, to musiałyby jechać do Bydgoszczy kierując się na Gąsawę. Kierowca miałby trzy możliwości: przejechać przez centrum miasta, dojechać do Bożejewic, skręcić na Gogółkowo, dojechać do Gąsawy i wrócić do Żnina lub w Bożejewicach zawrócić na placu przy stacji benzynowej i krajową piątką wrócić do Żnina i pojechać do Bydgoszczy.     Gmina proponowała, by ciężarówki jadąc np. z Wągrowca skręciły w Żninie Wsi na Gorzyce i kilkadziesiąt metrów za torami, przed Bekanówką skręcały w prawo na drogę do Jaroszewa. Tam wyjechałyby na drogę krajową nr 5 i jechały dalej na Bydgoszcz. Natomiast ci, którzy chcieliby jechać do Inowrocławia, musieliby z Jaroszewa wrócić do Żnina i z ul. Mickiewicza skręcić na ul. Dworcową. Kierowcy tirów jadących z Janowca musieliby się zmierzyć z ostrym skrętem w lewo z ul. 1 Stycznia w Aliantów.
    Przypomnijmy, że jeszcze 2 lata temu ówczesny radny województwa Zenon Flejter zapowiadał, że dzięki rozmowom toczonym przez niego oraz przez wiceburmistrz Żnina Aleksandrę Nowakowską na szczeblu partyjnym PO, Zarząd Województwa za pośrednictwem Zarządu Dróg Wojewódzkich dołoży się do remontu ulicy Browarowej. Jest ona wprawdzie drogą gminną, ale wykorzystywana jest także dla ruchu ciężkich pojazdów w tranzycie wojewódzkim. Jadąc z kierunku Damasławka do Inowrocławia lub Bydgoszczy nie mają one możliwości skręcać z ul. Aliantów w ul. Mickiewicza, więc skręcają w osiedlową ulicę Browarową, a następnie ul. Ogrodową. W ten sposób powodują zniszczenia nawierzchni, zwłaszcza że stary system infrastruktury podziemnej na tym osiedlu sprzyja powstawaniu przełomów. Z tamtych zapowiedzi nic jednak nie wyszło.
    Starosta Zbigniew Jaszczuk przypomniał, że 27 czerwca ub.r wniosek burmistrza w sprawie ograniczenia dopuszczalnego tonażu pojazdów został odrzucony. Stało się to po uzyskaniu przez starostę negatywnych opinii z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy, Zarządu Dróg Powiatowych, Komendy Powiatowej Policji w Żninie oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Żadna z tych instytucji nie widziała możliwości zamknięcia wjazdu na ul. Browarową dla ciężkich samochodów. Proponowane objazdy nie rozwiązywały zdaniem opiniujących tego problemu i wprowadziłyby chaos komunikacyjny i zakorkowanie lokalnych dróg, które są zbyt wąskie dla mijających się tirów.
    ROK TEMU ZAŁATAŁ, TERAZ NIE ZAMIERZA
    W zeszłym roku burmistrz Żnina próbował zastosować psychologiczny manewr wymuszenia rozwiązania sprawy. Chciał zamknięcia ul. Browarowej dla ciężkiego ruchu i nie wydawał zlecenia naprawy przełomów. To miało spowodować, że interweniowaliby w ZDW w Bydgoszczy kierowcy tirów i wówczas władze województwa byłyby postawione pod ścianą i wspomogły naprawę ulic osiedlowych administrowanych de facto przez gminę Żnin. Burmistrz bowiem nie chce za pieniądze gminne naprawiać drogi wykorzystywanej w praktyce przez kierowców z całej Polski w tranzycie wojewódzkim.
    Takie narzędzie do wywierania presji na Zarząd Dróg Wojewódzkich wytrącił rok temu z rąk włodarza Żnina starosta, który zlecił dyrektorowi Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie załatanie przełomów i zostało to uczynione.
    W tym roku jednak starosta nie zamierza tego zrobić. W poprzedni wtorek wysłał do ratusza w Żninie pismo nakazujące załatanie dziur na ul. Browarowej na koszt gminy jako zarządcy drogi. Starosta wyjaśniał, że otrzymywał zgłoszenia telefoniczne od kierowców, żeby tę drogę zrobić, dlatego zdecydował się wysłać to pismo do ratusza.
    BROWAROWA NA SESJI
    Ponieważ powstanie przełomów na jezdni w tym roku zbiegło się z terminem sesji Rady Miejskiej Żnina (odbyła się tydzień temu, gdy dziury były już wyraźne), do tematu powrócili radni. Pytali burmistrza, co z tą ulicą. Pod wpływem pytań i żądań naprawy sytuacji, które wysuwali, włodarz Żnina podjął próbę ściągnięcia starosty na obrady. Miałby on według intencji burmistrza zająć stanowisko w sprawie ograniczenia tonażu samochodów na ul. Browarowej. Próba zaproszenia starosty w trybie przyśpieszonym na sesję Rady Miejskiej spełzła jednak na niczym.
    - Tak, burmistrz Żnina dzwonił do mnie w tej sprawie, a ja akurat byłem u notariusza w tym czasie. Burmistrz mi objaśniał, po co niby jestem potrzebny na tej sesji. Ja przekazałem, że żadnego łatania dziur na tej ulicy tym razem ze strony powiatu już nie będzie. Zresztą tak się składa, że obok mnie był jeden z innych burmistrzów naszego powiatu. Nie zdradzę, o którego burmistrza tutaj chodzi (pozostaje wybór między włodarzami gmin: Łabiszyn, Barcin i Janowiec - przypis kg). W każdym razie, jak on usłyszał, o czym rozmawiam z burmistrzem Żnina, to powiedział, że jeśli teraz załatamy za gminę Żnin ulicę Browarową, to on zaraz złoży żądanie, żebyśmy i w jego gminie drogi gminne naprawiali. Dodam, że jak się coś przez te dziury w jezdni stanie, to gmina będzie za to odpowiadała również finansowo jako zarządca ulicy. No przecież tak być dalej nie może. Niech wreszcie zamiast gadać i deliberować w tej gminie wyjdą z konkretną propozycją do GDDKiA i ZDW i zrobią porządne skrzyżowanie, które łączyłoby ul. Aliantów i Mickiewicza oraz Kościuszki z wykorzystaniem tego klombu, który tam jest. Wiem, że to będzie się wiązało z pewnymi kosztami, ale tam innej alternatywy w perspektywie wieloletniej nie ma. Niby droga ekspresowa ma być robiona, ale też nie wiadomo kiedy. Pewnie do 2020 r. jeszcze jej nie będzie - stwierdził starosta wyjaśniając, dlaczego nie pofatygował się na sesję Rady Miejskiej Żnina. Dodał przy tym, że od czasu poprzedniego, negatywnie rozpatrzonego wniosku w sprawie ograniczenia wjazdu dla ciężkich samochodów na ul. Browarową, włodarz Żnina kolejnych wniosków w tej sprawie już oficjalnie nie składał.
    WYMÓC NA WOJEWÓDZTWIE BUDOWĘ SKRZYŻOWANIA
    Do wczoraj przełomy na ul. Browarowej nie zostały przez ratusz w Żninie naprawione. - Starosta jest cwany, ale my specjalnie te dziury zostawiamy, by wymóc rozwiązanie na województwie. Jak kierowcy napotykają dziury, to niech tą ulicą nie jeżdżą. No ociągamy się z załataniem dziur, bo to i tak nic nie da. Za chwilę zrobią się nowe. Już dla świętego spokoju pan Zieliński to najpierw troszkę wyrówna, a jak już będą warunki pogodowe sprzyjające do kładzenia masy na ciepło, to to zrobimy. Choć jeszcze nie w tym tygodniu. Co do opinii zarządców dróg, którzy negatywnie ustosunkowali się do zamknięcia ul. Browarowej dla ciężkich samochodów, to my teraz napiszemy ponad nimi do wojewody, żeby się na ograniczenie tonażu zgodził. Budowa skrzyżowania z wykorzystaniem obecnej wysepki między ul. Kościuszki i Mickiewicza jest jedynym rozwiązaniem i zarządcy dróg krajowych i wojewódzkich muszą to przyjąć. W kolejnych latach budowa S-5 i tak nie rozwiązałaby problemu, bo tu chodzi o skrzyżowanie przelotowe dla tranzytu drogą wojewódzką nr 251 z kierunku Damasławka do Dworcowej - powiedział burmistrz Leszek Jakubowski.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1155 (14/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości