Droga, las krotoszyński, Sadłogoszcz, gmina, ubytki
Łatają, łatają, a za nimi nowe dziury
Ponad 1,1 miliona złotych wydatkowała gmina 5 i 6 lat temu na budowę drogi do Sadłogoszczy przez las krotoszyński. Od początku droga nie zadowala użytkowników, bo wciąż powstają nowe ubytki w nawierzchni i podbudowie. Burmistrz Barcina planuje wykonanie rowów i nakładki bitumicznej, by zlikwidować przyczyny pozostawania wód opadowych w pasie drogi.
Radny Jakub Jurek na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Barcinie zasygnalizował burmistrzowi Michałowi Pęziakowi, że jechał drogą od obwodnicy Barcina przez las krotoszyński do Sadłogoszczy i zaniepokoił go zły stan tej drogi z uwagi na wiele dziur. Burmistrz nie zgadzał się z tą opinią i zaproponował radnemu uczestnictwo we wspólnej wizji lokalnej w terenie.
Michał Pęziak przekazał nam wnioski z tego objazdu i przypomniał, kiedy i za jakie pieniądze gmina wybudowała tę drogę. Jest ona jedną z młodszych nawierzchni asfaltowych w gminie. Do 2009 r. była drogą gruntową. Właśnie w tamtym roku została na niej wykonana podbudowa tłuczniowa z kamienia wapiennego przez firmę Kic-Trans Piotra Różyckiego z Drzycimia za kwotę około 895.000 zł brutto. W kolejnym roku ta sama firma wygrała przetarg na wykonanie podwójnego, powierzchniowego utrwalenia grysami i emulsją asfaltową za kwotę około 240.000 zł. Okres gwarancyjny dla tej drogi upłynął w październiku 2013 r.
- Przez cały okres gwarancji wykonawca nie uchylał się od odpowiedzialności i cyklicznie remontował powstające ubytki w nawierzchni grysami i emulsją asfaltową. Wspólnie z radnym Jakubem Jurkiem dokonałem objazdu tej drogi. Stwierdziłem występowanie nowych ubytków, pomimo wykonanego około miesiąca wcześniej doraźnego remontu. Jednak obecny stan nawierzchni nie zagraża bezpieczeństwu użytkowników drogi, a ubytki na niej występujące nie są głębokie. Po wizji w terenie radny Jakub Jurek wycofał się z opinii, jaką wygłosił na ostatniej sesji Rady Miejskiej na temat stanu tej drogi - poinformował Michał Pęziak.
Burmistrz dodał, że gmina od 2014 r. trzykrotnie remontowała ubytki na tej drodze na własny koszt. Każdorazowy remont, to wydatek kilku tysięcy złotych. - Ubytki w nawierzchni i podbudowie są remontowane 2 razy w roku, w okresie wiosennym i jesiennym. Jednak jest to działanie doraźne, niezapewniające trwałej skuteczności. Zwłaszcza na odcinku przez sam las. Potencjalną przyczyną takiego stanu drogi jest wysoki poziom wód gruntowych w lesie oraz wolne osuszanie się nawierzchni po deszczach, z uwagi na zacienienie przez przydrożne drzewa - mówi burmistrz i podkreśla, że na niezalesionym odcinku od oczyszczalni do skrzyżowania w Sadłogoszczy nowe ubytki nie są tak liczne.
Michał Pęziak dodał, że w ub.r. zostało wykonane pojedyncze, powierzchniowe utrwalenie odcinka o długości 550 m.b. od strony obwodnicy Barcina. Zadanie to zostało sfinansowane ze środków Nadleśnictwa Gołąbki. Było rekompensatą za przyczynienie się do postępującej degradacji drogi, z uwagi na przejazd samochodów ciężarowych transportujących materiał z rekultywacji terenów leśnych.
Według burmistrza, szansą na zapobiegnięcie destrukcji drogi gminnej do Sadłogoszczy jest wykonanie rowów przydrożnych w celu obniżenia poziomu zwierciadła wody i skutecznego odprowadzania wód opadowych z nawierzchni do rowu oraz zamknięcie istniejącej nawierzchni poprzez wykonanie nakładki bitumicznej.
- Informuję, że wystąpiłem do władz Nadleśnictwa Gołąbki o dofinansowanie modernizacji drogi. Nadleśnictwo zaoferowało udział finansowy w realizacji zadania w wysokości 50.000 zł. W tym roku, jeśli będą możliwości finansowe, planuję wykonać rowy przydrożne i nakładkę bitumiczną na odcinku około 1 km, a w kolejnych latach na pozostałym 2,5 km odcinku drogi - zapowiedział burmistrz.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1222 (28/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze