Reklama

Lekarze na swoim

Przychodnia bez schodów
    Lekarze na swoim
    Szubiński NZOZ Lekarz Domowy na początku przyszłego roku opuszcza budynek przy ul. 3 Maja. Przychodnia zostanie przeniesiona na ul. Winnice do nowo wybudowanego dużego i komfortowego obiektu.

Maria Lorek ma nadzieję, że pacjenci szybko przyzwyczają się do nowej lokalizacji przychodni NZOZ „Lekarz Domowy”   
             fot. Tomasz Rogacz

    NZOZ Lekarz Domowy w Szubinie rozpoczął działalność 1 stycznia 2000 r. i był pierwszym niepublicznym zakładem w powiecie nakielskim. Przychodnię utworzyły lekarki Maria Lorek i Alicja Kubiak. Przez dziewięć lat wraz z całym personelem ciężko pracowały na renomę zakładu, m.in. uzyskując certyfikat ISO. O pacjentów Lekarz Domowy musiał walczyć z konkurencyjną publiczną przychodnią, a dziś spółką Medyk, świadczącą również usługi z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej. Przychodni udało się jednak zdobyć zaufanie mieszkańców grodu pelikana i dziś leczy się u Marii Lorek i Alicji Kubiak ponad 4.600 pacjentów.
    Lekarz Domowy wynajmował lokale na przychodnie przy ul. 3 Maja. Małe gabinety i wąski korytarz nie dawały pacjentom dużego komfortu. Problem nasilał się w sezonie zachorowań, panujących gryp itp. - Patrząc z perspektywy lat, najbardziej brakowało nam odpowiedniej poczekalni. W korytarzu mogliśmy zmieścić tylko kilka krzeseł. Młodzi pacjenci siedzieli na przykład na schodach. Nie mieliśmy też osobnego wejścia dla dzieci zdrowych i chorych. Poza tym brakowało ubikacji na parterze, z czym mogły mieć kłopot osoby niepełnosprawne - wylicza mankamenty Maria Lorek.
    Za miesiąc pacjenci Lekarza Domowego nie będą mieli już podobnych problemów. Przychodnia zostanie przeniesiona na ul. Winnica w Szubinie. Budynek jest blisko Rynku i nosi numer 3a. Obiekt jest parterowy. Wydzielone są trzy gabinety lekarskie, jeden gabinet do rehabilitacji oraz gabinet zabiegowy. Toalety przystosowane są dla potrzeb osób niepełnosprawnych. Pacjenci na wózkach inwalidzkich nie będą mieli trudności z poruszaniem się w całym budynku. Ponadto osobnymi wejściami będą wchodziły do przychodni dzieci zdrowe i chore. Zaletą nowej siedziby przychodni jest również przestronna poczekalnia z kanapami oraz duży parking z zieleńcami.
    - Oddając pacjentom nowy, wygodny obiekt, mam nadzieję, że przyciągniemy nowych. Budynek jest teraz naszą własnością, dlatego w przyszłości możemy rysować plany zwiększenia zakresu usług o specjalistykę. Wszystko zależy, jak będzie kształtowało się zapotrzebowanie na rynku medycznym - rozważa Maria Lorek.
    Przychodnia przy ul. Winnica będzie czynna najprawdopodobniej na początku stycznia przyszłego roku. Obecnie trwają tam ostatnie prace wykończeniowe.

Tomasz Rogacz
Pałuki nr 877 (49/2008)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości