Reklama

Likwidacja szkół za rok

Burmistrz: - Uważam, że to Rada jest zagrożeniem dla tej gminy
    Likwidacja szkół za rok
    W czwartek, 22 lutego 2007 r. radni planowali zamknięcie szkół w Kowalewku, Dobieszewie, Laskownicy i Sipiorach. Pod rozwagę radni brali również szkołę w Palmierowie. Obecne Gimnazjum w Chwaliszewie miało stać się SP bądź Zespołem Szkół. W poniedziałek, 19 lutego 2007 r. radni zawiesili sprawę likwidacji szkół na rok.

    Radni Rady Miejskiej w Kcyni w miniony poniedziałek i poprzedni czwartek odbyli kolejne wspólne posiedzenia poświęcone reorganizacji sieci szkół na terenie gminy.
    CZWARTEK: PRZEGŁOSOWANY WARIANT ZAMKNIĘĆ
    Jadwiga Winiaszewska na posiedzeniu komisji poinformowała, że 24 pracowników oświaty posiada uprawnienia emerytalne i w przypadku gdyby z nich skorzystali, to pozostali mieliby zapewnioną ciągłość pracy bez konieczności większych zmian.
    Wariant proponowany przez część radnych, za którym opowiedziało się 5, tylu samo wstrzymało się od głosu, a 3 było przeciwnych, dotyczy pozostawienia SP w Palmierowie, Rozstrzębowie i Kcyni. Zespoły proponuje się w tym wariancie w Dziewierzewie, Mycielewie, Gimnazjum w Kcyni, a Gimnazjum w Chwaliszewie przeistoczyć w podstawówkę. Na zamknięcie w tym projekcie skazane zostały Szkoły Podstawowe w Dobieszewie, Kowalewku, Laskownicy i Sipiorach.
    Taka sytuacja sprawi, że teren prawie połowy gminy pozbawiony zostanie szkół. Swój sprzeciw w tej sprawie wyrazili radni: Anna Borkowska, Danuta Rudzka i Leszek Ślężak.
    Drugi wariant zakładał stworzenie w Chwaliszewie zespołu szkół, i utrzymanie dwóch obecnych zespołów w Mycielewie i Dziewierzewie, oraz SP w Rozstrzębowie i SP w Kcyni oraz kcyńskiego Gimnazjum.
    Od pierwszego drugi wariant proponowanej sieci szkół różni się tym, że w Chwaliszewie na bazie obecnego gimnazjum (przy adaptacji budynku po GS, bądź też dobudowie 3 sal) ma powstać zespół szkół, a nie jak zakłada pierwszy projekt tylko SP. Z projektu ma zostać wykreślona dodatkowo SP w Palmierowie, która, jak twierdzi grupa radnych, jest zbędna w pobliżu 4 km od Kcyni, dodatkowo sztucznie zasilana dowożonymi uczniami do placówki. Za takim projektem opowiedziało się 3 radnych, sprzeciw wyraziło 8, a 2 się wstrzymało od głosu.
    Wariant trzeci zakładał, podobnie jak pierwszy, który znalazł największe poparcie, stworzenie SP w Chwaliszewie, w Rozstrzębowie i Kcyni, zespołów w Mycielewie i Dziewierzewie oraz Gimnazjum w Kcyni. Tu również zabrakło Palmierowa. Jest to pierwszy wariant z wyłączeniem SP w Palmierowie. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 2 radnych, 7 było przeciwnych i 3 wstrzymało się od głosu.
    Po przeprowadzeniu głosowania na poszczególne warianty przewodniczący Rady zaproponował głosowanie nad poszczególnymi szkołami planowanymi do zamknięcia, by mieć obraz decyzji radnych w przypadku konkretnych szkół.
    Za likwidacją SP w Sipiorach opowiedziało się 10 radnych, 3 było przeciwnych, za likwidacją SP w Kowalewku opowiedziało się 9 radnych, 2 się wstrzymało i 2 było przeciwnych. 9 chce zamknięcia szkoły w Laskownicy, trzech jest przeciwnych, a jeden radny wstrzymał się od głosu. Jeden wstrzymał się też od decyzji w sprawie zamknięcia szkoły w Dobieszewie, za utrzymaniem której jest 3 radnych, a 9 za jej zamknięciem.
SP Palmierowo na liście szkół zamkniętych widzi 4 radnych, 6 jest przeciwnych, a trzech wstrzymało się od głosu. Gimnazjum w Chwaliszewie chce zlikwidować 6 radnych i przekazać dzieci do Kcyni, 2 jest przeciwnych, a 5 nie określiło się w przypadku zamykania chwaliszewskiego gimnazjum.
    CENTRUM - W DZIEWIERZEWIE, 
    CHWALISZEWIE, MYCIELEWIE I KCYNI
    Burmistrz Tomasz Szczepaniak przyznał, że przed kilkoma laty ograniczono w gminie maksymalnie wydatki na oświatę dzięki czemu udało się dużo zaoszczędzić, ale obecnie okazało się to za mało i konieczne są kolejne zmiany w sieci szkolnictwa na terenie gminy. - Z siecią szkół w naszej gminie coś musimy zrobić. Jeśli nie zmniejszymy liczby szkół, to nie zwiększymy gospodarności, a trzeba zauważyć, że dużym problemem jest tu niż demograficzny. Najbardziej efektywnymi działaniami są te działania najbardziej drastyczne. Nie jest to tylko nasz problem, ale problem całego kraju, nawet w dużych miastach prowadzi się reorganizację sieci szkół zmniejszając ich liczbę. Jako radni powinniście spojrzeć z punktu widzenia budżetu. Bardzo ważnym jest dobro dziecka, ale jest ono różnie spostrzegane i trudno tu mówić, by dojazd do szkoły miał wpływ na naukę - powiedział burmistrz Tomasz Szczepaniak.
    Radna Anna Borkowska wraz z Gabrielą Repczyńską i grupą innych radnych wyraziły swe zdziwienie po wizycie w kcyńskim gimnazjum.
    - Byłam zaskoczona stanem technicznym szkoły, ławek. Na wsiach dyrektorzy pozyskali ławki ze Szwecji, pieniądze z zewnątrz, a tu nic się nie robi. Uważam, że remont tego budynku pochłonie ogromne pieniądze, może taniej byłoby zamknąć to gimnazjum i przywozić dzieci do Mycielewa - mówiła Anna Borkowska, popierana przez kilku pozostałych radnych.
    Daniel Olszak widzi konieczność utrzymania szkoły w Palmierowie i jak twierdzi nie z przyczyn prywatnych, gdzie dyrektorem jest jego żona. - Jest to szkoła w dobrej kondycji, wymienione są okna co daje oszczędności, szkoła pozyskała środki z zewnątrz. Do tej szkoły można dowozić dzieci z Rozpętka - mówił Daniel Olszak.
    - SP w Palmierowie funkcjonuje dzięki dociążeniu przez uczniów z Grocholina. Kiedyś dzieci przekazano do Palmierowa, by odciążyć Kcynię. Teraz w Kcyni jest coraz mniej uczniów i można przejąć dzieci do Kcyni. W Palmierowie liczba urodzin jest znikoma; w starym obwodzie zasila ją młodzież z Żurawi. Kiedy mieszkańcy Grocholina wrócą do Kcyni, to Palmierowo nie ma jako szkoła racji bytu. Patrzmy w kierunku Dziewierzewa i tam stwórzmy centrum - powiedział burmistrz Tomasz Szczepaniak.  
    Burmistrz dodał, że brak decyzji w sprawie reorganizacji szkół w przeciągu kadencji da straty w wysokości około 8 milionów złotych. Likwidacja szkół w Laskownicy, Kowalewku, Dobieszewie i Sipiorach da oszczędności w wysokości ok. 1 mln 700 tysięcy zł, a przy likwidacji Palmierowa około 250 do 300 tysięcy dodatkowo. Burmistrz proponował, by w Chwaliszewie utworzyć centrum tak jak w Dziewierzewie i tym szkołom stworzyć dogodne warunki na funkcjonowanie. W budynkach po likwidowanych szkołach wprowadzić coś zamiennego - wydzierżawić je np. jako domy opieki nad starszymi, gdzie utrzymany zostanie na wsi poziom zatrudnienia lub nawet się zwiększy. Likwidując jeden zakład pracy można dać nowe miejsca pracy.  W drodze sprzedaży proponuje się zbyć budynek po szkole w Kowalewku, który liczy 116 lat i jest w złym stanie technicznym.
    Tomasz Szczepaniak nie ukrywa, że widzi w gminie cztery centra edukacyjne: w Dziewierzewie, Mycielewie, Chwaliszewie i Kcyni.
    NA PÓŁNOCY - PUSTYNIA
    Ryszard Hanioszyn zajął stanowisko w sprawie proponowanych połowicznych rozwiązań,
jak dzielenie reorganizacji na etapy czy przerzucanie dzieci ze szkół do szkół. - Uważam, że jeżeli chcemy dokonać reorganizacji, należy zrobić to jednym ruchem bez dzielenia na etapy, to musi być przemyślane, jednorazowe posunięcie - powiedział przewodniczący Rady.
    Radna Urszula Stachowiak podkreśliła, że w tym wypadku na uwadze należy mieć dobro całej gminy i wszystkich mieszkańców. - Nie można patrzeć na to, że ktoś się na mnie obrazi, jestem za przeprowadzeniem reorganizacji sieci szkół na terenie naszej gminy - powiedziała Urszula Stachowiak.
    Anna Borkowska nie zgadzała się z tym, by połowę terenu gminy pozostawić bez szkół. - Za reorganizacją z pustynią w północnej części gminy się nie opowiem na pewno - powiedziała radna.
    Temat podtrzymała Danuta Rudzka poparta przez Leszka Ślężaka. - W przyjętym wariancie cała północna część gminy pozostanie bez szkół, pozostanie pustkowiem, powstanie larum, bo mieszkańcy na to nie przystaną. Palmierowo jest tuż przy Kcyni i je się zostawia, a likwiduje szkoły w połowie gminy. Nie zgadzam się by zlikwidowano trzy szkoły w północnej części oddalone od siebie, a tu pozostało skupisko szkół z Palmierowem oddalonym o 4 km od Kcyni - wyrażała swe niezadowolenie radna.
    Maria Łyszczarz wniosła, by opracować standard na przyszłość i uporządkować temat, aby w przypadku spadku liczebności uczniów poniżej 95 czy 90 w szkole zamykać placówkę.
    PONIEDZIAŁEK: POCZEKAMY ROK
    Jeszcze w czwartek, po przyjęciu jednego z wariantów zamknięcia szkół, na wspólnym posiedzeniu komisji padła propozycja, by dać sobie rok na przemyślenia, nie zatrudniać nowych nauczycieli, stworzyć wolne etaty i zaproponować nauczycielom pracę w innych szkołach.
    Zdaniem GZO oraz części radnych takie przeciąganie tematu nic nie da, a już z pewnością nie uda się na szkołach zaoszczędzić, głównie ze względu na koszty nadgodziny, które musiałyby być opłacane z budżetu gminy.
    W czwartek radni polecili Gminnemu Zespołowi Oświaty opracowanie wstępnie przyjętego przez nich wariantu zamknięcia szkół, z uwzględnieniem, czy znajdzie się praca dla nauczycieli likwidowanych placówek i tego jak wyglądałby dowóz dzieci do szkół.
    W poniedziałek radni zadecydowali jednak, że na rok odkładają temat reorganizacji szkół.
    Burmistrz zaproponował, by dla dobra ogólnego i oszczędności przeprowadzić reorganizację w etapach i w pierwszej kolejności zamknąć dwie szkoły: Kowalewko i Palmierowo, jako najbardziej deficytowe. - Chcę podjąć to ryzyko, tym bardziej, że są przygotowane projekty, aktualne wyliczenia, zapewnione miejsca pracy. Uważam, że to Rada jest zagrożeniem dla tej gminy. Rocznie na zamknięciu tylko tych dwóch szkół byśmy zaoszczędzili ponad milion złotych. To jest 20 km dróg lub 2 baseny. Jeśli nie chcą drastycznego cięcia to działanie należy przeprowadzić etapowo i w pierwszej kolejności zamknąć te dwie szkoły, jako najbardziej deficytowe - powiedział burmistrz Tomasz Szczepaniak.
    Burmistrz zapowiedział, że zamierza przystąpić do rozmów o przejęcie budynku w Chwaliszewie po byłym sklepie GS i stworzyć tam zespół szkół, który z uwagi na centralne położenie w gminie ma dużą celowość.
Propozycję zamknięcia dwóch szkół burmistrz zamierza przedstawić radnym na najbliższej sesji.
    Radni jeśli zdecydują się ostatecznie na zmniejszenie liczby szkół w gminie, to w pierwszej kolejności będą musieli podjąć uchwałę o zamiarze likwidacji. Dopiero podjęcie takiej uchwały daje uprawnienia do poinformowania rodziców uczniów uczęszczających do likwidowanych szkół o planowanych zmianach, ściśle wskazując od kiedy i w jakiej szkole dziecko będzie kontynuowało naukę. Konieczne jest również skierowanie uchwały do kuratorium oświaty w sprawie wyrażenia opinii w tej sprawie. Opinia kuratorium jest wiążąca i dopiero po niej można przystąpić do podjęcia uchwały w sprawie likwidacji szkół.

Sylwia Wysocka
Kcyńskie Pałuki nr 55 (8/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości