Reklama

List z 17 września 1943 wysłany z obozu koncentracyjnego w Dachau. Adresatem rodzina księdza Seweryna Tomczaka

Mijają 83 lata od napaści dokonanej 17 września 1939 przez ZSRR na Polskę. Także 17 września, ale 1943 roku Seweryn Tomczak, urodzony 16 lipca 1914 roku, napisał i wysłał z obozu koncentracyjnego w Dachau długi list adresowany do rodziny L. Tomczak ze Żnina. List ten został znaleziony podczas porządków w dawnych, prywatnych zbiorach bibliotecznych w 2015 roku. Dziś przypominamy tę historię.

Nadawcą listu był Seweryn Tomczak, syn Ludwika i Heleny. Przed II wojną światową jego rodzice przeprowadzili się do Żnina (jego ojciec miał zakład fotograficzny na ul. 700-lecia). Młody Seweryn wstąpił do gnieźnieńskiego seminarium duchownego, po którego rozwiązaniu przez niemieckie władze okupacyjne wrócił do rodzinnego Żnina, gdzie 1 sierpnia 1940 r. został aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen, a następnie do obozu w Dachau (jako więzień nr 22352). Miejsce to nie było przypadkowe, gdyż obóz w Dachau był tym, w którym Niemcy skupili wielu księży z różnych krajów okupowanej Europy, najwięcej zaś z Polski. Nie bez powodu nazywany jest golgotą polskiego duchowieństwa, gdzie w czasie II wojny światowej trafiło 1.780 polskich księży, z czego 928 zginęło. Obóz wyzwolił niewielki oddział amerykańskich żołnierzy, dokładnie 29 kwietnia 1945 r. o 17.25.

W Pałukach nr 1209 (15/2015) umieściliśmy informację, że poszukujemy rodziny ks. Seweryna Tomczaka. W odpowiedzi, do naszej redakcji zgłosiła się wówczas Elżbieta Musiał, dla której Seweryn Tomczak był stryjem. Poinformowała nas, iż z uwagi na dużą ilość księży w obozie stryj mógł odbywać tajne komplety, mające na celu przygotowania do kapłaństwa. Po wyzwoleniu Seweryn Tomczak trafił do Austrii, gdzie studiował na Katolickim Uniwersytecie im. św. Kanizjusza w Innsbrucku. Zwieńczeniem studiów było przyjęcie święceń kapłańskich 25 lipca 1946 r. Po powrocie do Polski ks. Seweryn Tomczak pracował w kilku parafiach, m.in. w Inowrocławiu, Bydgoszczy, na koniec w Białośliwiu, gdzie parafię tworzyli księża, jego współwięźniowie z Dachau. Został pochowany w rodzinnym grobowcu w Żninie 28 listopada 1998 r.
Bratanica ks. Seweryna Tomczaka w 2015 roku odebrała list z radością, ale i wzruszeniem. Poinformowała nas, iż listów z Dachau było więcej. Część z nich znajduje się w parafii pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Pobiedziskach, konkretnie w kaplicy 108 Męczenników z czasu II wojny światowej, choć nie wiadomo, jak tam trafiły. Znajdują się tam również książki po ks. Sewerynie Tomczaku, które według strony internetowej parafii miała przekazać rodzina, ale Elżbieta Musiał nie ma wiedzy, kto mógłby to zrobić. Są to następujące publikacje: o. dra Edwarda Frankiewicza Człowiek poza nawiasem, ks. bpa Franciszka Korszyckiego Jasne promienie Dachau, Teodora Musioła Dachau 1933-1945, ks. Ludwika Walkowiaka Dwa fronty. Jest tam też jego pas jako radcy duchownego.

Reklama

(bw), 17 IX 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości