Reklama

Losy żnińskich zabytków

To nie armata 16. Pałuki Ułanów Wielkopolskich. To niszczący fragment wiatraka przed   osłonięciem folią. fot. Remigiusz Konieczka To nie armata 16. Pałuki Ułanów Wielkopolskich. To niszczący fragment wiatraka przed osłonięciem folią.
fot. Remigiusz Konieczka

Żnin, wiatrak, zabytek, ZEC, skansen
     Losy żnińskich zabytków
     Kilka lat temu władze miasta zdecydowały się na rozbiórkę zabytkowego wiatraka przy ul. 1 Stycznia. Słynny żniński wiatrak leży na placu i powoli niszczeje.

    Zdemontowany na części pierwsze wiatrak spoczywa w swoim grobie, którym jest plac w starym ZEC-u. Przykryty jest czarną folią, którą pozrywały ostatnie wichury. Całość przedstawia żałosny widok.
    Problem ten nie dotyczy tylko wiatraka. W Sarbinowie na jednym z podwórek leżą elementy rozebranej stodoły - także zabytkowej.
    NOWE MIEJSCE
    Wiatrak wraz ze stodołą miał utworzyć skansen. Miejsce na lokalizację stodoły i wiatraka jest już wyznaczone.
    - Na skrzyżowaniu szosy Żnin - Gąsawa przy zjeździe do Muzeum Kolei Wąskotorowej jest pagórek, który idealnie nadaje się na skansen - mówi dyrektor Muzeum Ziemi Pałuckiej i jednocześnie burmistrz Żnina Andrzej Rosiak.
    Teren skansenu jest już własnością gminy. W jego skład oprócz wymienionych zabytków ma jeszcze wejść zrekonstruowana chata pałucka, w której mieściłby się punkt gastronomiczny.
    Dyrektor muzeum dodaje, że aby przenieść i na powrót zmontować obydwie budowle potrzebne są pieniądze, których teraz nie ma. Suma ta, to ok. 320 tys. zł. W tym 200 tys. na wiatrak i 120 na stodołę.
    - Czyniłem starania w tej kwestii - powiedział dyrektor muzeum - Uzyskałem 20 tys., które zostały przeznaczone na demontaż i przygotowanie dokumentacji.
    Projekty i dokumentacja są już przygotowane. Teraz potrzebny jest kolejny przypływ gotówki.
    DEMONTAŻ
    Stodołę i wiatrak wykupiła gmina Żnin i przekazała pod opiekę Muzeum Ziemi Pałuckiej. W roku 1998 rozebrano stodołę, a w grudniu 1999 r. wiatrak. Wtedy nie było możliwości, przeniesienia ich w inne - lepsze miejsce - ze względu na brak odpowiednich środków finansowych. W związku z tym właściciel, czyli gmina Żnin, a w jej imieniu Zarząd zdecydował, że należy rozebrać stodołę i wiatrak.
    Wiatrak musiał być rozebrany, bo nie stał na terenie należącym do gminy. Było to konieczne także ze względów przeciwpożarowych. Za zgodą i pod bacznym okiem konserwatorów wiatrak rozmontowano w grudniu 1999 roku.
    Demontaż poszczególnych części odbył się za zgodą konserwatora zabytków. Dokonali tego fachowcy z Torunia. Zakonserwowali i oznaczyli odpowiednie części. Iwona Brzozowska - zastępca dyrektora bydgoskiej Delegatury Służby Ochrony Zabytków powiedziała:- Fachowcy przeprowadzili inwentaryzację i oznaczyli deski.
    POWOLNY ZGON
    - Stodoła leży i niszczeje - powiedziała mieszkanka Sarbinowa - Znajduje się na terenie mojej posesji. Nie pilnuję tego. Cztery lata temu zostało to rozebrane. Prawdopodobnie część elementów zginęła.
    Zdaniem Andrzeja Rosiaka nikt nie mógł ukraść części stodoły w Sarbinowie, bo do ich przetransportowania potrzebna byłaby ciężarówka.
    Elementy stodoły nie są przykryte żadną folią. Zdaniem Andrzeja Rosiaka najważniejsze nie są deski, lecz elementy nośne konstrukcji. Reszta może zostać zrekonstruowana.
    ZDANIE KONSERWATORA
    W Delegaturze Służby Ochrony zabytków w Bydgoszczy dowiedzieliśmy się, że nad zdemontowanymi częściami zabytkowego wiatraka jest prowadzony nadzór konserwatorski.
    - Wiemy, że była wichura i folia, która ochraniała deski trochę została zniszczona - powiedziała Iwona Brzozowska - Zgodnie z naszymi sugestiami ma to zostać usunięte.
    - Wydałem swoim pracownikom polecenie zabezpieczenia elementów wiatraka - mówi Andrzej Rosiak.
    CZYJ OBOWIĄZEK?
    Ochrona zabytków leży w kompetencji gmin. Gminy posiadają spis obiektów zabytkowych i mają obowiązek ich ochrony. W wypadku kiedy gmina jest właścicielem obiektu to ochrona powinna być bezwzględna.
    Andrzej Rosiak powiedział, że ochrona dziedzictwa kulturowego w tym i zabytków będzie rzeczą priorytetową podczas sprawowania przez niego urzędu burmistrza.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 561 (47/2002)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości