Sąd Okręgowy w Bydgoszczy oddalił apelacje obydwu stron od wyroku, który rok temu zapadł w pierwszej instancji. PCPR w Żninie ma wypłacić jeszcze 2 pozostałe pensje byłej dyrektorce jako odszkodowanie. Nie wróci ona jednak do pracy na dawnym stanowisku i jednostka powiatu nie będzie musiała przelać na jej konto 26 pensji licząc od momentu, gdy Zarząd Powiatu w Żninie odwołał Marię Zwolenkiewicz z pracy w trybie dyscyplinarnym. To jednak nie koniec tej sprawy, bo wciąż nie uprawomocniło się pozytywne dla Marii Zwolenkiewicz orzeczenie WSA stwierdzające nieważność uchwały Zarządu Powiatu w Żninie o wyrzuceniu jej z pracy. Poza tym pełnomocnik powódki zapowiada kolejny pozew, tym razem do sądu cywilnego.
Ponad 2 lata temu Maria Zwolenkiewicz, przez wiele lat dyrektorka Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Żninie, została dyscyplinarnie wyrzucona z pracy. Uczynił to Zarząd Powiatu w Żninie podejmując uchwałę w tej sprawie na posiedzeniu 30 grudnia 2019 r. Tamten punkt pojawił się w ogóle w porządku obrad zarządu w ostatniej chwili, już podczas posiedzenia, w trybie autopoprawki. Zwolnienie z pracy nastąpiło z w myśl art. 52 kodeksu pracy, którego dokonuje się z winy pracownika. Wcześniej starosta Zbigniew Jaszczuk oddelegował Marię Zwolenkiewicz ze Żnina do Domu Pomocy Społecznej w Tonowie, po tym jak w lutym 2019 roku zorganizowała spotkanie w hotelu Martina dotyczące pieczy zastępczej.
Rok temu w Wydziale Pracy Sądu Rejonowego w Bydgoszczy zapadł wyrok korzystny dla Marii Zwolenkiewicz. Sąd zasądził od pozwanego Powiatowego Centrum PR w Żninie na rzecz powódki kwotę 18.525 zł tytułem odszkodowania za nieuzasadnione rozwiązanie z powódką stosunku pracy, w tym 6.175 zł z rygorem natychmiastowej wykonalności oraz koszty sądowe w wysokości 886,04 zł i jednocześnie oddalił powództwo w zakresie przywrócenia do pracy.
Obydwie strony sporu nie były zadowolone z tamtego wyroku i złożyły apelacje. 17 lutego br. sąd drugiej instancji, a więc skład orzekający w Wydziale Pracy Sądu Okręgowego w Bydgoszczy ogłosił werdykt w tej sprawie. Oddalona została apelacja Marii Zwolenkiewicz, która chciała przywrócenia do pracy na stanowisku dyrektorki PCPR w Żninie. Natomiast PCPR odwoływał się od zeszłorocznego wyroku dlatego, że nie uważał, iż Marii Zwolenkiewicz należy się jakiekolwiek odszkodowanie. Ta apelacja też została oddalona.
Wspomniane odszkodowanie orzeczone rok temu przez sąd w Bydgoszczy to pensja za 3 miesiące. Maria Zwolenkiewicz, jak przekazał nam starosta żniński Zbigniew Jaszczuk, otrzymała rok temu przelewem na konto tę kwotę, która objęta była rygorem natychmiastowej wykonalności.
![]() |
| Starosta Zbigniew Jaszczuk jest zadowolony z orzeczenia, które wydał Sąd Okręgowy w Bydgoszczy. Mimo, że trzeba będzie zapłacić byłej dyrektorce PCPR w Żninie odszkodowanie fot. Karol Gapiński |
Co prawda PCPR w świetle wczorajszego werdyktu Sądu Okręgowego będzie musiał zapłacić byłej dyrektorce jeszcze pensję za 2 miesiące, ale starosta jest szczęśliwy. - Jestem happy, bo była pani dyrektor nie wróci do PCPR do pracy, a nasza jednostka organizacyjna nie będzie musiała jej płacić odszkodowania w takiej wysokości, jakiej oczekiwała, czyli licząc od momentu dyscyplinarnego zwolnienia jej z pracy, aż do chwili obecnej. To oznaczałoby pensję dyrektorską za 26 miesięcy, czyli około 170.000 zł i zapewne jeszcze odsetki. Jestem bardzo zadowolony w szczególności z tego, że pod kierownictwem obecnej dyrektorki Wiolety Werkowskiej PCPR w Żninie funkcjonuje tak, jakbym sobie tego życzył. A w przeszłości bywało z tym różnie. Dlatego lepiej niech akta tych spraw pokryje kurz - powiedział nam starosta.
Zapytaliśmy go, czy gdyby mógł cofnąć czas do grudnia 2019 r., to ponownie w taki sam sposób rozstałby się z wieloletnią szefową PCPR? - W tamtych uwarunkowaniach inaczej tego się zrobić nie dało - odpowiedział Zbigniew Jaszczuk.
Jeszcze na etapie pierwszego postępowania sądowego odbyły się między stronami mediacje, które nakazał sąd. Starosta powiedział nam, że nie może zdradzać szczegółów rozmów z mediatorem w Bydgoszczy, gdyż zostały objęte klauzulą poufności, ale zapewnia, że powiat proponował Marii Zwolenkiewicz różne rozwiązania, na które ona nie przystała.
Jak podkreślił starosta, w ustnym uzasadnieniu sąd uznał, że przywrócenie Marii Zwolenkiewicz do pracy jest bezzasadne, gdyż były pracodawca nie widzi możliwością dalszej współpracy z byłą dyrektorką. Sąd wziął też pod uwagę, że wcześniej nie przystała ona na żadne propozycje innych rozwiązań, które przedstawił były pracodawca oraz ocenił na podstawie dokumentów, że zmiana na stanowisku dyrektora w PCPR w Żninie spowodowała polepszenie się funkcjonowania tej jednostki.
Przypomnijmy, że Maria Zwolenkiewicz posiada uprawnienia emerytalne. Starosta zapowiedział, że po otrzymaniu pisemnego wyroku sądu drugiej instancji zostanie wykonany przelew dwóch pensji pozostałych do zapłaty w świetle pierwszego orzeczenia, na konto Marii Zwolenkiewicz.
![]() |
| Wioleta Werkowska wciąż jest jedyną dyrektorką PCPR fot. Karol Gapiński |
Z byłą dyrektorką PCPR nie udało nam się skontaktować. Skontaktowaliśmy się z Sebastianem Hałasem, jej pełnomocnikiem prawnym. Z treści stanowiska, które nam przysłał wynika, że powódka, czyli Maria Zwolenkiewicz też czuje się zwyciężczynią. Jednak sprawa zwolnienia jej z pracy wcale się jeszcze nie kończy.
(...) Pani Marii Zwolenkiewicz w apelacji domagała się zmiany wyroku poprzez przywrócenie jej do pracy, a PCPR wnioskował o zmianę wyroku I instancji poprzez całkowite oddalenie powództwa. Wg prawomocnego wyroku z 17 lutego br. – zarzuty dot. ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych przez powódkę nie potwierdziły się i PCPR jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania na kwotę 18 525 zł za nieuzasadnione rozwiązanie stosunku pracy. Ten wyrok rozstrzyga całkowicie po myśli Pani Zwolenkiewicz sprawę co do zasady, bo potwierdza, iż rozwiązanie umowy o pracę było nieuzasadnione. Niemniej oczekiwania były inne, tj. choćby krótkotrwałe przywrócenie do pracy. Sąd II instancji w ustnym uzasadnieniu oddalając apelację p. Marii Zwolnkiewicz zauważył, iż stan zdrowia powódki oraz istniejący głęboki konflikt pomiędzy stronami nie przemawia za jej przywróceniem do pracy.
Na tym jednak sprawa zwolnienia z pracy p. Marii Zwolenkiewicz nie kończy się. Dzisiaj został opłacony i złożony wniosek do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy o sporządzenie uzasadnienia wyroku i jego doręczenie. Po szczegółowym zapoznaniu się z motywami jakimi kierował się Sąd Okręgowy przy wydaniu wyroku, rozważone będzie złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.
Ponadto jak ustaliłem z klientką, wkrótce złożony zostanie pozew do sądu cywilnego dot. tzw. odszkodowania uzupełniającego. Będziemy dochodzić na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego roszczenia o zapłatę dodatkowego odszkodowania za bezprawne rozwiązanie umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Aktualnie w orzecznictwie sądowym bezspornym jest fakt, iż pracownik zwolniony z pracy w trybie natychmiastowym może dochodzić pełnej rekompensaty swej szkody. Pozostaje jedynie kwestia ustalenia wysokości doznanej szkody przez p. Zwolenkiewicz i złożenia pozwu.
Innym wątkiem jest toczące się postępowanie w sądach administracyjnych, gdzie stronami są p. Maria Zwolenkiewicz i Powiat Żniński. Wojewódzki Sad Administracyjny stwierdził nieważność uchwały zwalniającej p. Marię z pracy. Skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego od tego wyroku złożył Powiat. W celu przyspieszenia toku sprawy, dzisiaj do NSA w Warszawie zostało wysłane pismo wyrażające zgodę na rozpoznanie skargi kasacyjnej przez NSA na posiedzeniu niejawnym. Taką (szybszą ścieżką) możliwość rozpoznania sprawy przewidują przepisy specustawy covidowej. Jak sądzę rozpoznanie sprawy w ten sposób przyczyni się do znacznie szybszego uzyskania prawomocnego wyroku, który może być potrzebny przy dochodzeniu kolejnych roszczeń od Powiatu Żnińskiego związanego z wyrządzeniem przez wadliwą uchwałę zarządu powiatu szkody Pani Marii Zwolenkiewicz. Prawomocny wyrok NSA (tzw. prejudykat) będzie potężnym ułatwieniem przy dochodzeniu odpowiedzialności odszkodowawczej od władzy publicznej (tym razem pozwanym nie będzie PCPR lecz Powiat Żniński). Sąd cywilny bowiem w takich przypadkach jest związany prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego (NSA) - czytamy w stanowisku przesłanym przez Sebastiana Hałasa 18 lutego br. wczesnym popołudniem.
O dalszym ciągu tej sprawy będziemy informować.
Karol Gapiński, 18 II 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze