Urząd Miejski, Żnin, burmistrz, kontrola, dotacje, wydatkowanie
Miał kontrolować sam siebie
Zgodnie z zarządzeniem burmistrza Żnina, kontroli wydatkowania dotacji z budżetu miasta miał dokonać naczelnik wydziału promocji, rozwoju i spraw społecznych. Szkopuł w tym, że ów naczelnik jest jednocześnie prezesem LGD Pałuki - Wspólna Sprawa, czyli jednego z beneficjentów dotacji udzielonych z kasy miasta. Po naszej interwencji usłyszeliśmy w ratuszu zapewnienie, że w tym przypadku naczelnik nie będzie kontrolował sam siebie, bo jest to faktycznie nieetyczne.
Organizacje pozarządowe mogą starać się o dofinansowanie m.in. przedsięwzięć o charakterze kulturalnym. Takie dofinansowanie z budżetu gminy Żnin może być im udzielone decyzją burmistrza. Część środków na dotacje w związku z realizacją takich zadań jest rozdysponowywana na podstawie otwartych konkursów ogłaszanych przez burmistrza.
Jednak nie tylko w trybie konkursu otwartego włodarz gminy może przyznać tego typu dotację. Może być ona również przyznana z pominięciem tego konkursu. Wiadomo bowiem, że w trakcie roku budżetowego pojawiają się szanse na zrealizowanie pomysłów, które wynikają z okazji pojawiających się niespodziewanie, których nie zakładano wtedy, gdy organizacje składały wnioski o dofinansowanie z gminy w otwartym konkursie. Tak też bywa w gminie Żnin.
Jedną z najprężniej działających organizacji w gminie jest Lokalna Grupa Działania Pałuki - Wspólna Sprawa. O tym, ile środków europejskich i rządowych, na jakie cele udało się LGD pozyskać, piszemy na bieżąco. Prezesem zarządu LGD Pałuki - Wspólna Sprawa jest Ryszard Ulatowski. Przez mieszkańców gminy Żnin może być on jednak bardziej kojarzony jako naczelnik wydziału promocji, rozwoju i spraw społecznych w Urzędzie Miejskim w Żninie. LGD aplikuje o dotacje z budżetu Żnina na niektóre przedsięwzięcia.
29 lipca br. burmistrz zatwierdził dotację 10.000 zł dla LGD powierzając jej zrealizowanie zadania z zakresu kultury z pominięciem konkursu ofert dla uprawnionych podmiotów (organizacji, stowarzyszeń pozarządowych). Chodziło o zrealizowanie koncertu zespołu Flash Creep na Festiwalu Piosenki Żeglarskiej. LGD otrzymała na ten cel 10.000 zł. W myśl artykułu 19a ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, do 10.000 zł może samorząd dofinansować stowarzyszenie pozarządowe z pominięciem otwartego konkursu. W ostatnich dniach LGD otrzymała wsparcie z Urzędu Miejskiego w Żninie w kwocie 7.000 zł na inną imprezę kulturalną, zatytułowaną Hip-hop pod choinkę, która będzie zorganizowana 27 grudnia, na koniec roku jubileuszowego grodu Śniadeckich.
Wnioski o takie wsparcie organizacje składają w sekretariacie burmistrza. Uwagi co do treści wniosków można też składać osobiście w sekretariacie, listownie na adres ratusza lub drogą elektroniczną na adres e-mailowy wydziału rozwoju, promocji i spraw społecznych (w nomenklaturze ratusza określany jest skrótem RPS). Teoretycznie, jeśli Ryszard Ulatowski jako prezes LGD chce wnosić uwagi do wcześniej złożonego przez siebie wniosku, to może je wnieść na adres RPS, czyli de facto ma możliwość łatwego w razie potrzeby uzupełnienia swej aplikacji.
To wszystko stawia LGD w uprzywilejowanej pozycji startowej w stosunku do innych organizacji, które ubiegają się o dotacje. Jednak nasze wątpliwości wzbudziło przede wszystkim zarządzenie burmistrza Żnina wydane 23 września br. (nr 138/2013), a podpisane w zastępstwie burmistrza przez Aleksandrę Nowakowską. Otóż zarządzenie to dotyczy przeprowadzenia kontroli dotacji celowej udzielanej jednostkom niezaliczanym do sektora finansów publicznych (takim, jak m.in. LGD) na realizację zadań własnych gminy (np. w zakresie kultury). W paragrafie 1 punkcie 2 tego zarządzenia burmistrza przeczytaliśmy: Kontroli podlega dotacja udzielona na podstawie zarządzenia 113/2013 z 29 lipca. Tak się składa, że właśnie taki numer nosi zarządzenie dotyczące udzielenia dotacji LGD na koncert piosenki żeglarskiej. Tymczasem w zarządzeniu nr 138/2013 w sprawie skontrolowania tego wydatku przeczytaliśmy dalej w paragrafie 1 punkt 5: Osobą upoważnioną do przeprowadzenia kontroli jest Naczelnik Wydziału Rozwoju, Promocji i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Żninie lub wyznaczony przez Niego pracownik Wydziału.
Z treści zarządzenia wynika też, że kontrola ma dotyczyć prawidłowości prowadzonej dokumentacji związanej z realizacją zadań, stan tej realizacji, efektywność, rzetelność i jakość wykonywanych zadań. Kontrola może obejmować realizację zadań na każdym etapie ich wykonania, a ma być przeprowadzona w terminie do 30 czerwca 2014 r.
Wnioski płynące z lektury tych zarządzeń zaniepokoiły nas. W skrócie rzecz ujmując: naczelnik wydziału Ryszard Ulatowski ma za zadanie skontrolować prawidłowość zrealizowanego przez Ryszarda Ulatowskiego, prezesa LGD, zadania, na które udzielono dotacji ze środków publicznych gminy Żnin. Nawet gdyby zlecił on kontrolę pracownikowi swego wydziału, to nadal jako kontrolowany prezes będzie on jednocześnie przełożonym kontrolującego go urzędnika. Zapytaliśmy Ryszarda Ulatowskiego, czy jest to jego zdaniem etyczne. Naczelnik wydziału RPS w ratuszu i prezes LGD Pałuki - Wspólna Sprawa zapewnił nas, że nie będzie kontrolował spraw finansowych w związku z tą dotacją. Kontrola ma dotyczyć spraw merytorycznych i do tego typu zadań referat ma przygotowanych merytorycznie pracowników odpowiadających za konkretną dziedzinę. Natomiast do kontroli finansowej jest w Urzędzie Miejskim wyznaczony wykwalifikowany pracownik spoza RPS, Waldemar Wajgelt. Wyjaśnijmy, że ten urzędnik jest wyspecjalizowany w przeprowadzaniu na zlecenie burmistrza wszelkich audytów wewnętrznych w ratuszu i w jednostkach organizacyjnych gminy.
- LGD jest stowarzyszeniem powołanym między innymi przez gminy na podstawie oddzielnej ustawy. Prezes, (w tym przypadku ja) jest jednym z członków pięcioosobowego zarządu i to zarząd podejmuje decyzje o prowadzonych działaniach i ewentualnych wnioskach grantowych. Szanty to było przedsięwzięcie w kalendarzu 750-lecia Żnina, które LGD realizowało w ramach małych projektów czyli poza głównym konkursem. Było to powierzenie zadania przez gminę, a 100% dofinansowania to były koszty związane z występami zespołów. Zarządzenie burmistrza w sprawie kontroli dotacji jest standardowe i standardowo RPS nadzoruje kontrolę. Po wydaniu zarządzenia pisemnie zwróciłem się do pana burmistrza o wskazanie osoby spoza wydziału do kontroli tej dotacji. Burmistrz wyraził zgodę wskazując pana Wajgelta. Czas na kontrolę zgodnie z zarządzeniem jest do czerwca 2014 r. Podobnie będzie w przypadku koncertu 27 grudnia 2013 r. Na koniec dodam, że nawet w przypadku kiedy RPS kontroluje prawidłowość wydatkowania środków, to są one również kontrolowane przez audyt urzędu, a nadzór merytoryczny sprawuje burmistrz i skarbnik. Wydatkowanie tych środków podlega też kontroli RIO, a w LGD nadzór sprawuje komisja rewizyjna, jak i Urząd Marszałkowski - tłumaczy Ryszard Ulatowski. W tym miejscu dodajmy, że jeszcze do wczoraj w BIP UM znajdowało się - niezmiennie od września, gdy zostało tam umieszczone - zarządzenie 138/2013 o powierzeniu Ryszardowi Ulatowskiemu kontroli dotacji udzielonej LGD, której zarządu jest on prezesem. Innych poleceń burmistrza w tym zakresie w BIP nie znaleźliśmy.
Waldemar Wajgelt, gdy przedstawiliśmy mu sprawę i spytaliśmy o to, czy Ryszard Ulatowski może kontrolować sposób wydatkowania dotacji dla organizacji pozarządowych, przyznał, że faktycznie stopniowo RPS przejmuje kontrole w tym zakresie. Na pewno jednak w przypadku, gdy chodzi o kontrolę dotacji dla LGD, której prezesem zarządu jest Ryszard Ulatowski, nie będzie on tej kontroli przeprowadzał. Waldemar Wajgelt powiedział, że byłoby to nieetyczne i na pewno od razu zwróciłoby uwagę kontrolerów z Regionalnej Izby Obrachunkowej. Waldemar Wajgelt zapewnił nas, że osobiście, ale już po Nowym Roku, skontroluje dotacje udzielone LGD: zarówno tę na koncert piosenki żeglarskiej, jak i ostatnią, którą LGD otrzymała z budżetu Żnina na imprezę hip-hopową. Audytor zapowiedział też, że po dokonaniu kontroli o jej wynikach zaraz nas poinformuje.
O wyjaśnienie naszych wątpliwości zapytaliśmy burmistrza Leszka Jakubowskiego. Odpowiedział, że od początku ustalenia w urzędzie są takie, że nie ma mowy o tym, iż ktoś będzie kontrolował tutaj samego siebie. - To chyba było zarządzenie ogólne, dotyczące kontroli, że ma je przeprowadzić pan naczelnik RPS. A, że tak się stało, że jedna z dotacji dotyczy organizacji, której on jest prezesem, to tak to wygląda. Jednak na pewno w tym przypadku kontrole przeprowadzi nie pan Ulatowski, tylko pan Wajgelt - zapewniam - stwierdził burmistrz. Poinformowaliśmy włodarza, że wyraźnie w zarządzeniu nr 138 jest napisane, iż kontrola zlecona naczelnikowi wydziału rozwoju, promocji i spraw społecznych ma dotyczyć dotacji udzielonej zarządzeniem nr 113, a w tym dokumencie jedynym beneficjentem jest LGD. Włodarz nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego tak się stało i poradził nam wyjaśnić przyczynę tego faktu ze swoją zastępczynią, bo to ona wydała zarządzenie nr 138. Aleksandra Nowakowska powiedziała, że standardowo kontrole dotacji powierzane są naczelnikowi RPS i podpisując to konkretne zarządzenie pani burmistrz nie skojarzyła nawet, że prezes LGD i naczelnik RPS to ta sama osoba. - Zwłaszcza że wniosek o dotację na koncert piosenki żeglarskiej był dopiero pierwszym składanym u nas przez LGD. Na przyszłość będę już o tym pamiętała, żeby nie powierzać kontroli w przypadku dotacji dla LGD panu Ulatowskiemu, tylko od razu zlecać ją panu Wajgeltowi - podsumowała pani wiceburmistrz.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1139 (50/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze