Reklama

Miało być w grudniu, a będzie wiosną

Utrudnienia na skrzyżowaniu w Kcyni w miejscu budowy ronda potrwają kolejne miesiące. Jednak jak długo, nie wiadomo.

Ruch wahadłowy na jednym pasie ruchu, brak wjazdu z Szubińskiej, 22 Stycznia i Nowej na skrzyżowanie wciąż obowiązuje fot. Sylwia Wysocka

     Mieszkańcy Kcyni oraz przejezdni nie mają wątpliwości, że podany termin zakończenia inwestycji budowy ronda przypadający na połowę grudnia jest nieaktualny. Od kilku tygodni teren budowy niewiele się zmienił. Wciąż obowiązuje ruch wahadłowy sterowany sygnalizacją świetlną - i to na drodze wojewódzkiej w obrębie skrzyżowania, do którego zbiega się pięć dróg. Dodać należy, że jest to odcinek tranzytowy przez Kcynię.
     RUCH WAHADŁOWY, KOREK NA DRODZE
     Mieszkańcy przeszli już z niezadowolenia w stan zbulwersowania. Kolejki do skrzyżowania z ruchem wahadłowym, szczególnie w okresie szczytu, powodują korek znany z dużych miast. Kcynianie podkreślają, że teraz z obrzeży miasta do centrum szybciej docierają pieszo niż samochodem. Obserwują krótki czas pracy oraz małą liczbę pracowników, co przekłada się na zbyt wolne postępy w budowie. Jeszcze na listopadowej sesji Rady Miejskiej w Kcyni burmistrz Marek Szaruga, pytany o termin zakończenia prac, informował, że zgodnie z dokumentacją jest on przewidziany na 16 grudnia.
     Dziś wiadomo, że termin się wydłuży do wiosny, choć oficjalnie ratusz powiadomienia nie dostał. - Nikt u nas w tej sprawie nie był, nikt z nami nie rozmawiał, nikt nie informował nas oficjalnie o zmianie terminu zakończenia inwestycji - zapewnił Marek Szaruga. Co prawda, jest to inwestycja Zarządu Dróg Powiatowych, ale zarówno Starostwo Powiatowe w Nakle, jak i Urząd Miejski w Kcyni partycypowali w kosztach inwestycji. Kcynia przekazała 255.000 zł na dokumentację zadania.
     Wykonawcą inwestycji jest PBDiM Kobylarnia, która złożyła najkorzystniejszą ofertę w przetargu - zarówno pod kątem ceny, jak i długości udzielanej gwarancji. Inwestycja kosztuje 1.860.000 zł i objęta zostanie 5-letnią gwarancją.
     NIEPLANOWANE ZADANIA
     Michał Sitarek z Zarządu Dróg Wojewódzkich podkreślił, że zakres prac w Kcyni jest wyjątkowo rozległy. Powstaje tam nie tylko nowe rondo, ale zostanie wymieniona także rozbudowana infrastruktura znajdująca się pod ulicami. - Wraz z rozpoczęciem prac przez wykonawcę pojawiło się wiele nieplanowanych zadań do realizacji, których nie uwzględnia dokumentacja. Wśród nich dodatkowa wymiana słabonośnego gruntu na wlocie ulicy Nowej, inna rzeczywista lokalizacja sieci wodociągowych w stosunku do infrastruktury zaznaczonej na mapie projektowej, występowanie dodatkowych sieci teletechnicznych i energetycznych wymagających przełożenia. Doszły też dodatkowe prace związane z rozbiórką i odtworzeniem ogrodzenia i bramy wjazdowej na teren poczty czy konieczność wymiany kolektora znajdującego się na odcinku ul. Dworcowej. Po wykonaniu prac ziemnych eksperci uznali, że jego rzeczywisty stan techniczny jest zły i wymaga również wymiany - tłumaczy Michał Sitarek.
     Te wszystkie prace dodatkowe ZDW jako inwestor uważa za uzasadnione dla prawidłowego zrealizowania inwestycji. Inwestor podkreśla, że nie chce dopuścić do sytuacji, by w kilka miesięcy po wykonaniu nowych nawierzchni drogowych były one rozkopywane przez gestorów podziemnych sieci. Dlatego liczy się z dłuższym czasem realizacji zadania podkreślając, że dokumentacja projektowa przygotowana przez gminę niestety nie pozwala na prowadzenie prac zgodnie z założonym wcześniej harmonogramem.
     Przedstawiciel ZDW wyjaśnia, że na terenach mocno zurbanizowanych często pojawiają się tego typu sytuacje. Dopiero od lat 90. XX wieku zaczęto przywiązywać większą wagę do dokładnego nanoszenia infrastruktury podziemnej na mapy, wykorzystywane później przez projektantów. Tymczasem szereg urządzeń podziemnych znajdujących się w Kcyni jest znacznie starszych.
     Oprócz szeregu prac dodatkowych na dłuższy czas realizacji inwestycji wpływ miały także bardzo deszczowy październik i początek listopada, co wstrzymywało prowadzenie prac w wykopach.
     - Rozmawiamy z wykonawcą, by mimo tak znacznego zakresu zadań dodatkowych możliwie najwcześniej udostępnił przebudowane skrzyżowanie do ruchu. Zimą nie jest praktycznie możliwe wykonywanie części nawierzchni oraz prac typowo wykończeniowych: oznakowanie poziome, zagospodarowanie terenów zielonych. Stąd zakończenia wszystkich prac można spodziewać się wiosną - mówi Michał Sitarek.
     TRUDNA BUDOWA
     Do inwestycji budowy ronda odniósł się Piotr Hemmerling, który przygotowywał jako burmistrz dokumentację i wszelkie uzgodnienia i cieszy się z tego, że do budowy doszło. - Nie dopuściłbym absolutnie do tego, by w tym czasie w październiku czy listopadzie rozpoczynać budowę, kiedy wiadomo, że ruch jest wzmożony tam w związku ze świętem zmarłych, dalej anomaliami pogodowymi jesienno-zimowymi. O tym, że będzie to trudna budowa i może pokazać niespodzianki pod ziemią, to było do przewidzenia, bo Kcynia jest starym miastem i pod ziemią można natrafić na wiele niespodzianek. Poślizgi takich inwestycji były wszędzie, chociażby w Bydgoszczy na Starym Rynku czy na Focha. Te wszystkie wcześniejsze grzechy inwestycyjne inwestycji sieciowych wody, kanalizacji gazu się skumulowały i trzeba je naprawić. Czas jest niesamowicie nieszczęśliwy na inwestycję o tej porze roku w tak newralgicznym miejscu w małej Kcyni - podkreślał były burmistrz.
     O postępach w budowie ronda będziemy jeszcze informować.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1296 (50/2016)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Utrudnienia na skrzyżowaniu pięciu dróg w Kcyni

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości