Nowe Dąbie
Mieszkańcy postulują i składają wnioski
Zebranie wiejskie to nie tylko okazja, żeby wybrać sołtysa, ale także, aby opowiedzieć o swoich bolączkach burmistrzowi. Mieszkańcy Nowego Dąbia postanowili skorzystać z tego prawa i zasypali burmistrza uwagami dotyczącymi ich wsi i życia na niej.
Jarosław Brzykcy wnioskował, aby w okolicy Nowego Dąbia ustawić maszt telefonii komórkowej
Członkowie nowej Rady Sołeckiej, pani sołtys oraz radny Rady Miejskiej w Łabiszynie z Nowego Dąbia. Od lewej: Ewa Augustyniak, Elżbieta Kubińska, Alina Sperkowska, Leszek Stosik, Bożena Sika i Tadeusz Kadow. Kandydatów na sołtysa było troje, czyli dotychczas pełniąca tę funkcję Bożena Sika, a poza tym Ewa Augustyniak i Mohamed Alsrag. Uprawnionych do głosowania w tym sołectwie jest 590 osób, z tego 59 osób oddało głosy. Bożena Sika zwyciężyła zdobywając 39 głosów. Ewa Lewandowska uzyskała głosów 15, a Mohamed Alsrag otrzymał 5 głosów.
W Radzie Sołeckiej zasiedli Elżbieta Kubińska, Tadeusz Kadow, Alina Sperkowska i Ewa Augustyniak. Natomiast nie dostali się do niej Mohamed Alsrag i Elżbieta Kośmider.
Mieszkańcy Wsi skarżyli się na stan niektórych dróg, podkreślali, że są takie drogi, którymi czasem nie daje się przejechać, bo bywają zatopione. Zwracali także uwagę na to, że trzeba wyciąć krzewy, których gałęzie wchodzą na drogę. Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek zapewnił, że w tych miejscach, gdzie drogi są w najgorszym stanie, zostanie przeprowadzona ich naprawa, a krzewy zostaną wycięte, jeśli jest taka potrzeba.
Jedna z mieszkanek Obórzni postulowała, żeby postawić wiatę przystankową dla dzieci oczekujących na autobus i ten pomysł nie spotkał się z aprobatą burmistrza, który poinformował, że nie będzie w gminie stawianych żadnych nowych wiat osłaniających, bo one są regularnie niszczone. Podkreślał, że w którykolwiek koniec gminy zajrzeć, tak wiaty przystankowe są zdemolowane.
- Ale nasze dzieci są grzeczne, mamy przystanek stary i tam jest porządek - argumentowała mieszkanka.
- Bo ten przystanek teraz jest nieatrakcyjny - mówił burmistrz Łabiszyna.
Przybyli na zebranie skarżyli się także na to, że ich telefony komórkowe mają słaby zasięg i proponowali, aby postawić maszt telefonii gdzieś bliżej, aby nie było problemu z zasięgiem. Ponadto skarżyli się na niezsynchronizowany dojazd autobusów z Bydgoszczy do Łabiszyna z tymi które z Łabiszyna jadą w kierunku Żnina oraz na problemy z uzyskaniem pomocy specjalistycznej w ośrodkach.
Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek wspomniał o planach uzgodnień z POZ w Żninie, które miałyby polegać na tym, że gmina przekazuje dofinansowanie na aparaturę, której ośrodkowi potrzeba, a w zamian za to dyrektor oddelegowuje do Łabiszyna na dyżury specjalistę. Jednak pomysł ten jeszcze nie został wcielony w życie.
Jedna z Mieszkanek Nowego Dąbia zaproponowała także, aby wykorzystać świetlicę, w której teraz się nic nie dzieje i otworzyć ją na nowo dla dzieci.
- Jeśli znajdzie się osoba, która będzie pełniła nadzór nad tą świetlicą, to nie widzę problemu, niech się do mnie zgłosi i świetlicę otworzymy - poinformował burmistrz Łabiszyna.
Pytano także, czy Nowe Dąbie kwalifikuje się już do tego, aby objąć je terenem zabudowanym oraz o możliwości ustawienia nowych punktów świetlnych.
Wiele ważnych informacji dla mieszkańców tego sołectwa miał też burmistrz, który mówił o planach przebudowy drogi wojewódzkiej nr 254 na odcinku Nowego Dąbia i Obórzni. W planach jest poprowadzenie chodnika wzdłuż tej drogi oraz ustawienie przy nim punktów świetnych.
- To nasz pomysł na modernizację tej drogi, na ile on zostanie przyjęty, a na ile nam go zweryfikują, to już będzie zależało od Urzędu Marszałkowskiego - powiedział burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek.
W łodarz Łabiszyna przekazał także garść informacji dotyczących powstającej w Obórzni stacji benzynowej o nazwie Moya. Informował o zyskach, jakie będzie miała z tego tytułu gmina.
- Wpłynie do nas podatek od działalności gospodarczej, wpłata za koncesję alkoholową, a ponadto, jeśli ta stacja będzie całodobowa, to może w niej powstać nawet kilkanaście miejsc pracy - mówił burmistrz. Oprócz tego szeroko informował mieszkańców o modernizacji stacji ujęcia wody w Nowym Dąbiu i możliwościach utworzenia kanalizacji i przyłączenia jej do oczyszczalni ścieków oraz o planach związanych z tworzeniem dużego osiedla mieszkaniowego w północnej części sołectwa.
- Wniosek z tego zebrania jest taki, że jak połowa z tego, co zgłaszane zostanie zrealizowana, to i tak będzie bardzo dużo - podsumował spotkanie burmistrz Łabiszyna.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1001 (16/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze