Reklama

Mieszkańcy Zalesia chcą głosować u siebie

Dwa do jednego, to nie wynik meczu piłkarskiego, a konsultacji społecznych w gminie Szubin. Mieszkańcy Szaradowa i Słonaw chcą, by lokal wyborczy został w Szaradowie. Mieszkańcy Zalesia, by po 20 latach wrócił do nich. Jedni i drudzy przytaczają podobne argumenty. Będą musieli się nad nimi pochylić wszyscy radni.

- „Według mnie pozostawienie lokalu w Szaradowie, to ograniczanie demokracji, ponieważ utrudnia się głosowanie tym osobom, które mają problem z przemieszczaniem się do lokalu wyborczego“ - mówił Krzysztof Kroczka fot. Remigiusz Konieczka

     Mieszkańcy Zalesia w połowie marca wystąpili do burmistrza Szubina Artura Michalaka z prośbą o zmianę siedziby Obwodowej Komisji Wyborczej nr 16. Teraz siedziba komisji znajduje się w świetlicy wiejskiej w Szaradowie, a mieszkańcy Zalesia wnioskują o to, by przeniesiono ją do ich miejscowości. Swoje argumenty zamieścili we wspomnianym wniosku. Burmistrz zarządził konsultacje społeczne.
     Wyjaśnijmy, że Zalesie i Szaradowo to sołectwa, które znajdują się w tym samym okręgu wyborczym. Należy do niego jeszcze sołectwo Słonawy. Cały okręg liczy 910 osób uprawnionych do głosowania. Mieszkańcy Zalesia, co podkreślają, stanowią większość. W tej miejscowości jest ponad 570 osób uprawnionych do głosowania. Kilkanaście lat wstecz Zalesie było siedzibą Obwodowej Komisji Wyborczej. Lokal mieścił się w pałacu. Po tym, jak obiekt trafił w prywatne ręce, lokal wyborczy został przeniesiony do świetlicy w Szaradowie. Warto przypomnieć, że wówczas Szaradowo i Zalesie były w jednym sołectwie. W 2010 roku nastąpił rozwód obu miejscowości i każda z nich jest oddzielnym sołectwem. W 2012 roku, kiedy wchodziły w życie przepisy nowej ordynacji wyborczej w wyborach samorządowych, które wprowadzały jednomandatowe okręgi wyborcze, władze gminy Szubin zdecydowały, że te dwa sołectwa będą (wraz ze Słonawami) w jednym okręgu, a siedziba komisji będzie świetlica w Szaradowie. W tym czasie w Zalesiu została oddana do użytku nowa świetlica. Powstał pomysł, by stała się siedzibą OKW. Za taką decyzją władz stały argumenty dotyczące centralnego położenia Szaradowa i bliskość kościoła. Do tego gmina rozpoczęła prace związane z dostosowaniem lokalu wyborczego w Szaradowie: podjazd, drzwi, kafelki. Sekretarz Gminy Szubin Renata Kabulla powiedziała, że ostateczną decyzję o przenosinach siedziby OKW podejmuje Rada Miejska na wniosek burmistrza.
     UŁATWIĆ GŁOSOWANIE NIEPEŁNOSPRAWNYM
     Podczas konsultacji społecznych mieszkańcy Zalesia argumentowali, że w ich sołectwie są osoby niepełnosprawne, którym trudno dotrzeć do Szaradowa. - Jest to na przykład moja teściową, która ma problem z chodzeniem i nie uczestniczy w wyborach tylko dlatego, że dla niej jeden stopień to jest bardzo dużo - mówił Krzysztof Kroczka z Zalesia. - Ona przemieszcza się do samochodu, którym wozimy ja do lekarza i na wózku. Takich osób w Zalesiu jest dużo. Natomiast osoby ze Słonaw, które chcą głosować i tak muszą dojechać do Szaradowa. Mogą również podjechać te dwa kilometry dalej.
     Mieszkaniec Zalesia wyjaśnił, że przy świetlic w jego miejscowości znajduje się parking, jest oświetlenie, których nie ma w Szaradowie. Dodatkowo w Szaradowie nie ma chodnika do świetlicy i trudno w ciemności się poruszać, a wybory są najczęściej jesienią.
     - To prawda, że w Szaradowie jest kościół. My tą drogę pokonujemy tydzień w tydzień. Dlaczego raz na cztery lata to mieszkańcy Szaradowa nie mogą przyjść do Zalesia? Nie wszyscy z kościoła biegną głosować - pytała jedna z mieszkanek.
     Na zebraniu mówiono o mieszkańcach Ameryczki, którzy do Zalesia mogliby dojechać komunikacją publiczna, a do Szaradowa nie dojadą. Zresztą do Szaradowa, zdaniem mieszkańców Zalesia, w ogóle trudno dojechać komunikacją publiczną.
     - Poza tym większość z tych osób po kościele przyjeżdża z Szaradowa do sklepu w Zalesiu. W dniu wyborów też - dodał Krzysztof Kroczka. - Ciekaw jestem o ile wzrośnie frekwencja po przeniesieniu lokalu tutaj do Zalesia. Według mnie pozostawienie lokalu w Szaradowie, to ograniczanie demokracji, ponieważ utrudnia się głosowanie tym osobom, które mają problem z przemieszczaniem się do lokalu wyborczego.
     NIE MUSZĄ POJAWIAĆ SIĘ W LOKALU
     Sekretarz gminy Renata Kabulla wyjaśniła zebranym, że prawo stwarza szereg możliwości osobom niepełnosprawnym, by mogły wziąć udział w wyborach. Takie osoby mają prawo głosować w lokalu dostosowanym do niepełnosprawnych na terenie całej gminy. Mogą zawiadomić Urząd o tym w jakim lokalu chcą głosować, a gmina podstawia transport i zawozi do wybranego lokalu. Prócz tego osoby niepełnosprawne mogą głosować korespondencyjnie. Kolejna możliwość to głosowanie przez pełnomocnika. - Osoby niepełnosprawne wcale nie muszą do lokalu wyborczego osobiście przyjść - dodała Renata Kabulla.
     Sekretarz przyznała, że mieszkańcy Zalesia od kilku lat zabiegają o lokalizację siedziby OKW w Zalesiu, że sprawa trafiła do komisarza wyborczego w Bydgoszczy, że był pomysł zorganizowania dwóch obwodów głosowania, ale przepisy przy takiej liczebności mieszkańców, na to nie pozwalają. Dodała, że dowozy, to tylko i wyłącznie dobra wola gminy, ponieważ prawo daje inne, tańsze możliwości związane z oddaniem głosu przez osoby niepełnosprawne.
     Krzysztof Kroczka zapowiedział, że Urząd Miejski, jeśli lokal wyborczy pozostanie w Szaradowie, może się spodziewać dużej ilości zgłoszeń z Zalesia dotyczących zapewnienia dowozu osób niepełnosprawnych do lokalu wyborczego. Natomiast przeniesienie lokalu do Zalesia ułatwi gminie dowóz, ponieważ potencjalnych osób niepełnosprawnych w Zalesiu i Szaradowie jest mniej. Tak samo jak mniej jest wyborców. Zalesie ma ich więcej niż Szaradowo i Słonawy razem wzięte. - Mamy demokrację, w której większość rządzi. Dobrze czy źle, ale większość - podkreślił Krzysztof Kroczka.
     Sołtys Zalesia Radosław Borowiak dodał, że w Szaradowie są problemy z łączem internetowym, co utrudnia prace komisji i wysyłanie wyników do Szubina bądź Bydgoszczy, a w Zalesiu ma stałe łącze internetowe. Poza tym świetlica w Zalesiu jest wyposażona w komputer i drukarkę, które ułatwiać mogą prace komisji.
     GDZIE JEST RADNY
     Mieszkańcom nie podoba się postawa radnego, który reprezentuje ich okręg wyborczy Henryka Sowy, który jest jednocześnie sołtysem Szaradowa. Henryk Sowa podpisał petycję do burmistrza Szubina, którą na początku maja wystosowali mieszkańcy Szaradowa i Słonaw. Krzysztof Kroczka powiedział, że pismo antagonizuje mieszkańców Zalesia i Szaradowa. - My nie jesteśmy niczyimi przeciwnikami. Chcemy ułatwienia dla zdecydowanej większości wyborców i powrotu do tego, co było kiedyś - mówił Krzysztof Kroczka.
     Zdaniem sołtysa Zalesia, radny Henryk Sowa nie powinien podpisywać petycji, bo reprezentuje cały okręg, a nie tylko jego część. Na zebraniu mieszkańcy stwierdzili z żalem, że szkoda, iż nie ma radnego, bo chętnie poprosiliby go o wyjaśnienie tej sprawy.
     Henryk Sowa powiedział Pałukom, że jest otwarty na spotkanie, nie jest osobą tajną, wielu mieszkańców zna jego numer telefonu, a poza tym w świetlicy w Szaradowie organizuje przed każdą sesja spotkania w mieszkańcami, na które może przyjść każdy.
     NIE JEST PRZECIWNIKIEM
     Za pozostawieniem lokalu wyborczego w Szaradowie przemawia, zdaniem Henryka Sowy i mieszkańców sołectwa, wiele argumentów. Pierwszym z nich jest obecność we wsi kościoła, bo to po niedzielnych mszach ludzie najczęściej kierują się do lokalu wyborczego, by oddać głos. To podnosi frekwencję. Do Szaradowa równe odległości mają wyborcy zarówno z Zalesia, jak i ze Słonaw. Z tej ostatniej miejscowości do Zalesia jest 5 km i frekwencja może się drastycznie obniżyć. Świetlica w Szaradowie jest dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych, ma ogrzewanie elektryczne, jest cały czas modernizowana i upiększana. Sporządzany jest projekt oświetlenia zewnętrznego świetlicy. Droga prowadząca do lokalu wyborczego również ma zyskać oświetlenie. Problemy z Internetem były, ale nie paraliżowały pracy komisji.
     W swojej petycji mieszkańcy Szaradowa i Słonaw przypominają, że świetlica w Szaradowie jest własnością gminy, a tę w Zalesiu gmina dzierżawi na cztery lata. Uwzględnienie wniosku z Zalesia może, zdaniem mieszkańców Szaradowa i Słonaw, spowodować lawinę podobnych wniosków z innych okręgów. Mieszkańcy upoważnili Henryka Sowę do tego, by ich reprezentował.
     Radny Henryk Sowa powiedział nam, że prócz funkcji radnego, pełni funkcję sołtysa i jeśli mieszkańcy proszą go o pomoc, to nie może im odmówić. Radny nie zgodził się ze stwierdzeniem, że antagonizuje obie wsie. Podkreślił, że stara się łączyć, a nie dzielić. Jeśli mieszkańcy zgłaszają, to podejmuje inicjatywy dla dzieci i dorosłych, z których korzystają wszyscy np. budowa chodnika. Dodał, że nie traktuje mieszkańców Zalesia jako przeciwników. W petycji padło stwierdzenie przeciwna petycja, to - zdaniem Henryka Sowy - zupełnie inne wyrażenie.
     ZDECYDUJE RADA
     Konsultacje zakończyły się wynikiem 2:1, ponieważ mieszkańcy Słonaw i Szaradowa opowiedzieli się za pozostawieniem lokalu wyborczego w świetlicy w Szaradowie, a mieszkańcy Zalesia za zmianą siedziby OKW. O ewentualnych przenosinach lokalu wyborczego zdecyduje Rada Miejska w Szubinie.
     Film w zakładce Filmy.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1318 (20/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości