Jeśli zmieniony zostanie plan zagospodarowania przestrzennego i wydzielona zostanie działka, to dla deweloperów droga będzie otwarta do tego, żeby z prawej strony zbudować budynek wielolokalowy
fot. Magdalena Kruszka
Łabiszyn, mieszkania, poczekalnia, radni, miejscowy plan, zagospodarowanie przestrzenne
Mieszkania zamiast poczekalni, blok zamiast placu
Łabiszyńscy radni przystąpili do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu, na którym znajduje się dworzec PKS, robiąc tym samym pierwszy krok w kierunku stworzenia warunków do wybudowania nowego bloku mieszkalnego w tym miejscu.
- Inspiracją do przygotowania tego projektu uchwały były zapytania kierowane do gminy, czy posiada ona tereny na tak zwane budownictwo wielorodzinne - wyjaśnił burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. - My takich terenów nie posiadamy. Staraliśmy się taki teren odzyskać przy ul. Nowej, ale finał był taki, że nam się to nie udało. Ale szukając możliwości znalezienia tego terenu doszliśmy do wniosku, że nasz cały kompleks związany z komunikacją autobusową jest na tyle duży, że można tam wydzielić teren i w perspektywie zaproponować lokalizację nowego budynku wielorodzinnego.
Ostatni plan zagospodarowania dla tego terenu powstał w 2000 roku. Aby możliwe było wybudowanie w tym miejscu bloku, konieczna jest zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który wyznaczyłby nowy teren pod budownictwo wielorodzinne.
Były budynek PKS dziś spełnia funkcję nie tylko poczekalni autobusowej, ale przede wszystkim funkcję mieszkaniową, ponieważ przeszło 90% powierzchni budynku stanowią mieszkania. Zamieszkuje w nich dziesięć rodzin.
Do gminy zwracają się deweloperzy chętni, aby zbudować w gminie obiekt mieszkalny. Zainteresowani byli między innymi ci, którzy interesowali się już wcześniej możliwością kupna budynku przy ul. Szubińskiej, należącego do Katowickiego Węgla. Jednak w związku z tym, że cena tego budynku jest zbyt wysoka, poszukują oni innych możliwości.
Burmistrz Łabiszyna zaproponował, że blok wielorodzinny mógłby powstać za dworcem autobusowym, w kierunku Noteci. Tam można wydzielić działkę i miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zabezpieczyć grunt pod posadowienie następnego, bliźniaczego kubaturowo obiektu wielorodzinnego.
- Moglibyśmy taką ofertę deweloperską komuś przedłożyć, oczywiście na zasadzie przetargowej - mówił burmistrz Łabiszyna i przyznał, że w gminie zapotrzebowanie na mieszkania jest bardzo duże.
W przypadku budowy bloku w tym miejscu konieczna byłaby zmiana organizacji ruchu autobusów PKS. Nie ograniczałoby to jednak w żaden sposób komunikacji autobusowej. Burmistrz Łabiszyna przyznał, że kompleks dworcowy to solidna nadprodukcja jak na potrzeby łabiszyńskie, a komunikacja dużymi autobusami jest o wiele mniejsza niż była. Uznał, że dworzec, który powstał w Barcinie przy Tesco, jest jednym z najlepszych rozwiązań, ponieważ nie zajmuje dużo miejsca. Jest też poczekalnia odpowiednia dla potrzeb podróżujących.
- U nas ta poczekalnia służy bardziej jako miejsce rozrabiania młodzieży niż oczekiwania na autobusy, bo mieszkańcy, którzy czekają zwłaszcza rano na autobus, ładnie stoją sobie w kolejce - powiedział burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - Docelowo można by cały ten kompleks przeznaczyć na cele mieszkaniowe, a zamiast tego stworzyć, jak w Barcinie, kontener przystankowy.
Burmistrz Łabiszyna oszacował, że cała procedura tworzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego może potrwać rok, a nawet dłużej.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1150 (9/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze