Emulsja na krawężniku
fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, ZDW, nawierzchnia, ul. Nakielska
Mikrodywanik na Nakielskiej
W ubiegłym tygodniu Zarząd Dróg Wojewódzkich wyremontował nawierzchnię ul. Nakielskiej. Droga po remoncie wyglądała tak, jakby nie była skończona. Zarządca drogi wyjaśnia, że taka była technologia i remont przebiegł prawidłowo.
Ulica Nakielska w Szubinie jest częścią drogi wojewódzkiej numer 246 Paterek - Samoklęski Małe - Szubin - Łabiszyn - Złotniki Kujawskie - Gniewkowo - Dąbrowa Biskupia. W ubiegłym tygodniu 530-metrowy odcinek ul. Nakielskiej (od skrzyżowania z ul. 3 Maja do cmentarza) zyskał nową nawierzchnię. Remont trwał w nocy z soboty na niedzielę. Nawierzchnia po zakończonym remoncie wyglądała jak niedokończona, jakby brakowało warstwy ścieralnej. Na nawierzchni pozostał drobny kamień, asfalt nie był równy, a emulsja wylała się co najmniej w jednym miejscu na krawężnik. Dodatkowo do świeżej nawierzchni przylepiły się liście i śmieci, co dodatkowo osłabiło odczucia estetyczne po remoncie.
Jak się dowiedzieliśmy w Zarządzie Dróg Wojewódzkich, ekipa remontowa nie zapomniała o warstwie ścieralnej, a ul. Nakielska została wyremontowana zgodnie z projektem, ale według nowej technologii mikrodywanika. To cienka warstwa bitumiczna, którą drogowcy kładą na zimno. Technologia ta polega na wypełnianiu nierówności, kolein oraz wykonaniu cienkiej nakładki do około 2 cm. Cienka nawierzchnia została wylana na powierzchni remontowanej drogi w postaci półpłynnej mieszanki mineralno-emulsyjnej wytworzonej w specjalistycznym kombajnie.
Główne materiały, jakie zostały wykorzystane do wykonania nakładki w technologii mikrodywanika, to: wysokogatunkowe kruszywo, modyfikowana emulsja na asfalcie nynas i wypełniacze. Wszystkie te składniki mieszane są razem z laboratoryjną dokładnością. Drobne kruszywo użyte w mieszance służy do wypełnienia pęknięć nawierzchni. Użyty modyfikowany lateksem asfalt nynas powoduje, że warstwa zimą nie pęka, a latem nie odkształca się w wysokich temperaturach. Taka technika pokrywania nawierzchni pozwala uzyskać jezdnie nieprzemakalne dla wody, charakteryzujące się odpowiednią przyczepnością, a na remontowanej drodze bardzo szybko po zakończonych pracach można wznowić ruch.
Jak powiedział rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich Michał Sitarek, technologia ta doskonale sprawdziła się w innych województwach na zniszczonych trasach, które nie są narażone na przejazdy najcięższych pojazdów. Stąd decyzja o tym, by zastosować ją również na naszych drogach. Najpierw pod Bydgoszczą, a teraz na pozostałych odcinkach dróg wojewódzkich. Nasz rozmówca dodał, że zastosowana na ul. Nakielskiej technologia jest lepszą od tzw. utrwalania powierzchniowego, ale nie oznacza tego samego, co kompletny remont nawierzchni. Ten na Nakielskiej kosztował 79.000 zł.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1222 (28/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze