Od tygodnia w Żninie można kupić mleko pochodzące prosto od krów z gospodarstwa w Jaroszewie. Mleko rozlewane jest do butelek i dystrybuowane przez rodzinę Swędrowskich (od prawej): Michał, Ewelina, Andrzej i Aleksandra Swędrowscy. Na zdjęciu brakuje Szymona Swędrowskiego. fot. Remigiusz Konieczka
Jaroszewo, gospodarstwo, Andrzej Swędrowski, mleko
Mleko w sklepach wprost od producenta
Od kilku dni w żnińskich sklepach można nabyć mleko pochodzące wprost od producenta. Jest nim Andrzej Swędrowski z Jaroszewa, który - zamiast narzekać na niskie ceny - wraz z rodziną rozlewa mleko do butelek i dostarcza do sklepów.
Andrzej Swędrowski z Jaroszewa ma 35-hektarowe gospodarstwo. Stado krów mlecznych liczy 25 sztuk. Do tego jest bydło opasowe i młodzież, która zostaje w gospodarstwie, by potem dawać mleko. Średnia wydajność wynosi 8 tys. litrów od krowy na rok.
Dwa tygodnie temu rolnik wraz z rodziną postanowił przeznaczyć część produkcji do sprzedaży detalicznej.
- Zdecydowaliśmy się ze względu na niską cenę mleka w punktach skupu. Obecnie płacą średnio 90 groszy za litr. Już słyszymy o kolejnych obniżkach, a ceny w sklepach nie maleją - mówi Andrzej Swędrowski.
Po rodzinnej naradzie zapadła decyzja, by 25% ogólnej produkcji mleka przeznaczyć na rynek detaliczny. Najpierw trzeba było zdobyć odpowiedni sprzęt i uzyskać niezbędne zgody, a także spełnić wymagania sanitarne i weterynaryjne. Zwierzęta są pod kontrolą użytkowości, którą prowadzi Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka.
Na początku pojawił się problem z zakupem sprzętu, ponieważ nikt w Żninie takiego nie miał i nie mógł sprowadzić.
Trudność polegała na tym, że sprzęt do nalewania mleka musi posiadać odpowiednie atesty. Udało się go znaleźć i kupić przez Allegro. Po zdobyciu atestowanego sprzętu i spełnieniu wszelkich wymogów formalnych można było rozpocząć proces rozlewania mleka.
Podczas udoju mleko przechodzi przez filtr i trafia do zbiorników. Tam schładzane jest do temperatury 4-5 stopni Celsjusza. Po schłodzeniu mleko jest butelkowane. Atestowane butelki rolnik sprowadza osobno i etykiety osobno. Mycie butelek przed napełnieniem ich mlekiem oraz etykietowanie następuje w gospodarstwie. Samo rozlewanie mleka do butelek o pojemności pół litra i 1 litr rozpoczyna się codziennie o 6:00 rano, a o około 6:30 mleko w specjalnych styropianowych skrzynkach (by nie traciły na temperaturze) dostarczane jest do sklepów.
Mleko można kupić w kilku miejscach na terenie Żnina, między innymi w Euromarkecie (ul. Mickiewicza), Malince (700-lecia i Kościuszki), Od i Do (ul. Kościuszki), Słoneczku (ul. Kopernika), u Koszela (na targowisku), Emce (ul. Gwardii Ludowej).
Cenę detaliczną ustalają sami handlowcy. Cena, jaką otrzymuje rolnik, stanowi tajemnicę handlową.
- Część handlowców nie skorzystała z naszej propozycji, być może ze względu na obawy związane z tym, czy towar się sprzeda. Ale ci sprzedawcy, którzy się zgodzili, chętnie przystali na współpracę. Z tego, co wiemy, klienci są zadowoleni i są już tacy, którzy czekają na nasze mleko - informuje Andrzej Swędrowski.
Sprzedaje się 90% z tego, co trafia na rynek. Dziennie zapełnianych jest około stu butelek. To co wraca, nie jest wyrzucane. Trafia do cielaków, które mleko wypijają.
- Na początku mieliśmy obawy, czy to się przyjmie. Cieszy nas, że ci co kupili, wracają i kupują ponownie - dodaje rolnik z Jaroszewa. - Chcemy być widoczni i rozpoznawalni na rynku. Zamierzamy rozwijać naszą działalność i sprzedawać mleko jak najdłużej.
Film można zobaczyć w zakładce Filmy.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1258 (12/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze