Reklama

MOP będzie, wyburzeń nie

Kołaczkowo, droga, S5, MOP, wyburzenie, wywłaszczenie
     MOP będzie, wyburzeń nie
     Mieszkający w Kołaczkowie Zbigniew Serówka dopiero teraz otrzymał informację, że jego posesja nie zostanie wywłaszczona pod budowę drogi ekspresowej S5.

     W lipcu m.in. na terenie gminy Szubin zostały uruchomione mobilne punkty informacyjne. Tam mieszkańcy mogli się dowiedzieć, przez jakie działki będzie przebiegać droga ekspresowa S5 i które nieruchomości planowane są do wywłaszczenia. Jeden z punktów został uruchomiony w szkole w Kołaczkowie. Część mieszkańców tej miejscowości właśnie tamtego dnia dowiedziała się, że zabrane zostaną ich domy, miejsca pracy, działki.
     Zbigniew Serówka ma przy ul. Rzemieślniczej warsztat samochodowy i dom. Otrzymał informację, że w związku z budową miejsca obsługi podróżnych wywłaszczony zostanie jego dom z warsztatem. Załamał się, bo nikt wcześniej nawet mu nie zasygnalizował, że zostanie wywłaszczony. Napisał wniosek do generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w którym sprzeciwił się planowanemu wywłaszczeniu. Pod koniec sierpnia otrzymał odpowiedź, że jego sprawa wymaga głębokiej analizy przez wykonawcę i inżyniera. Wykonawcą tego odcinka jest Impresa Pizzarotti & C S.p.A.
     Po dwóch miesiącach przyszła odpowiedź, w której mieszkaniec Kołaczkowa przeczytał, że rozwiązania projektowe nie przewidują wyburzenia budynku na działce 72/15. Działka leży poza zakresem inwestycji i nie jest zaplanowana do wywłaszczenia w ramach budowy S5, a istniejące na działce zabudowania nie będą rozebrane.
     Jednak budowa miejsca obsługi podróżnych wzbudza kontrowersje większej liczby mieszkańców Kołaczkowa. Mieszkańcy ci nie chcą
MOP-u w środku osiedla. Mówią, że codziennie będą tam setki ciężarówek i samochodów osobowych, które będą musiały wjechać na parking i z niego wyjechać. To spowoduje nasilenia hałasu i emisji spalin. Wszystko to 50 metrów od zabudowań. Zastanawiają się, co z sanitariatami i oczyszczalnią ścieków dla zrzutów z autokarów, czy pomyślano o przykrych zapachach. Mieszkańcy podkreślają, że MOP-y powinny powstawać poza obszarami zabudowanymi, poza miejscowościami, w polach i lasach, a nie w środku miejscowości wśród zabudowy mieszkaniowej. Wskazują na inne, nieodległe od Kołaczkowa miejsca, gdzie MOP-y mogłyby powstać. Apelują o zaprojektowanie MOP-u w innym miejscu.
     W tej sprawie stanowisko GDDKiA nie zmienia się. Jest już zbyt późno na wprowadzanie takich zmian, jak przesunięcie budowy MOP-u. Tomasz Okoński, rzecznik bydgoskiego oddziału GDDKiA, powiedział, że konsultacje były prowadzone przez ostatnie lata. Stanowisko inwestora zostanie w tym tygodniu przedstawiona mieszkańcom na piśmie.
     W Kołaczkowie twierdzą, że wcześniej nie było konsultacji społecznych, a wszelkie informacje o przebiegu drogi S5 czerpali i czerpią z prasy. - Jeśli konsultacje były, to niech przedstawią dowody rzeczowe - mówią mieszkańcy.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1290 (44/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości