Stowarzyszenie w Cerekwicy działa
Na rzecz ratowania kościoła
Jest kościółek, jest świątynia, co sześćset lat liczy wzniesiona jest w miejscowości - w pięknej Cerekwicy. Tak brzmi fragment z wniosku, jaki do Ministerstwa Kultury przesłało Stowarzyszenie na rzecz integracji i rozwoju wsi Cerekwica, Kaczkowo i Kaczkówko. Stowarzyszenie chce pozyskać środki na ratowanie kościoła.
Kościół w Cerekwicy jest jedną z najstarszych budowli sakralnych na Pałukach. W tej chwili wymaga gruntownej renowacji. Jeszcze w ubiegłym roku Jan Rogosz, prezes Stowarzyszenia na rzecz integracji i rozwoju wsi Cerekwica, Kaczkowo i Kaczkówko, wysłał do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Warszawie wniosek, w którym stowarzyszenie ubiegało się o fundusze na rzecz kapitalnego remontu kościoła pw. św. Mikołaja w Cerekwicy. W uzasadnieniu prezes napisał, że Cerekwica jest wsią popegeerowską, a parafianie nie są w stanie udźwignąć kosztów remontu kościoła i jego otoczenia. Do wniosku został dołączony wiersz.
W połowie grudnia dyrektor Departamentu Strategii, Kultury i Spraw Europejskich Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Monika Smoleń potwierdziła przyjęcie pisma. Jednocześnie informujemy, że wniosek nie spełnia warunków określonych w programach ministra kultury i dziedzictwa narodowego - pisała Monika Smoleń, która poprosiła o ponowne złożenie wniosku zgodnie z ministerialnymi programami.
Jan Rogosz pokazuje stan murów kościoła w Cerekwicy
Odmowna odpowiedź nie zniechęciła prezesa i członków stowarzyszenia. Wspólnie z pracownikami wydziału rozwoju, promocji i spraw społecznych Urzędu Miejskiego w Żninie chcą złożyć takie wnioski, aby udało się wyremontować chociaż część świątyni.
Kościół w Cerekwicy jest jedną z najstarszych budowli sakralnych na Pałukach. Powstał na przełomie XIII i XIV wieku.
Był kilkakrotnie przebudowywany, co zresztą, po bliższych oględzinach murów, doskonale widać. Ostatnia przebudowa została wykonana pod koniec XIX wieku. Jan Rogosz powiedział, że stan kościoła jest fatalny i wymaga natychmiastowego remontu. W pierwszej kolejności winny być założone nowe dachówki, wyremontowane mury, odrestaurowane komory grobowe pod kościołem, dzwonnica kościelna także nadaje się do remontu, a teren wokół kościoła powinien zostać przebadany przez archeologów.
- Nie wiem, czy sto tysięcy złotych na to wystarczy - martwi się Jan Rogosz.
Z ramienia Urzędu Miejskiego sprawą zajął się Michał Szymczak z wydziału rozwoju, promocji i spraw społecznych.
Okazuje się, że dofinansowanie przez ministerstwo renowacji obiektu wpisanego do rejestru zabytków, a takim jest kościół w Cerekwicy, wymaga 50% wkładu własnego parafii. Jednak zanim stowarzyszenie będzie ubiegało się o dofinansowanie musi posiadać dokumentację techniczną, która określi zakres i szacunkowy koszt renowacji.
- Myślę, że środki na przygotowanie dokumentacji technicznej także uda nam się pozyskać z ministerstwa. Po przygotowaniu dokumentacji chcemy w drugim terminie, czyli do końca maja, złożyć wniosek w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wniosek będzie dotyczył renowacji ołtarza i remontu dachu. Dalsze remonty uzależnione są od środków finansowych. Pomysł jest ciekawy, ale trzeba pamiętać o tym, że mówimy cały czas o dofinansowaniu 50% kosztów renowacji - wyjaśnia Michał Szymczak.
Jan Rogosz powiedział, że stowarzyszenie będzie chciało doprowadzić również do renowacji kolumny z II połowy XIX wieku, znajdującej się na cmentarzu. Kolumna została postawiona ku czci powstańców styczniowych prawdopodobnie - jak nas poinformował prezes stowarzyszenia - w 1870 roku. Renowacja będzie polegała na zabezpieczeniu konstrukcji, odrestaurowaniu napisu i na postawieniu czterech słupków granitowych i połączeniu ich łańcuchem. Całość ma kosztować około 7.000 zł. Kolumną mają opiekować się uczniowie szkoły w Cerekwicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze