Kaczkówko, rów, smród
Nadal śmierdzi
Tydzień temu pisaliśmy o nieprzyjemnym zapachu, jaki można poczuć w okolicy płynącego pod mostkiem w Kaczkówku cieku wodnego. Inspektorzy żnińskiego Sanepidu, którzy następnego dnia po naszej interwencji pojechali zbadać sprawę, nie stwierdzili żadnego zanieczyszczenia.
- Objechaliśmy nawet teren dużo większy. Byliśmy w Uścikowie, Cerekwicy, Kaczkówku i nigdzie nie zauważyliśmy skażenia. W tym rowie woda jest czysta, a przy takich roztopach jakie były, w przypadku zanieczyszczenia gnojowicą od razu widoczne byłyby żółte ślady - uważa Tadeusz Kosiara, kierownik zakładu higieny komunalnej w Sanepidzie w Żninie. Kierownik zasugerował też, że nieprzyjemne zapachy mogły pochodzić z hodowli zwierząt i być odczuwane w większej odległości na skutek wiatru.
Już po rozmowie z kierownikiem Tadeuszem Kosiarą, do naszej redakcji zadzwonił czytelnik z informacją, że w Kaczkówku nadal płynie gnojowica i okropnie śmierdzi.
Marta Złotnicka
Pałuki nr 571 (4/2003)
Inne teksty na ten temat:
Śmierdzi znikąd
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze