Reklama

Wystawa w Barcinie: nadzieja i inne przedstawienia piękna

Agnieszka Rydlewska, barcińska artystka zaprezentowała swoje prace na wystawie w miejscowej książnicy. Wernisaż wystawy stał się przyczynkiem do posłuchania opowieści o tworzeniu i posłuchania piosenek w wykonaniu kuzynki głównej bohaterki wydarzenia.

16 marca minęło 2 lata i 3 dni od wernisażu poprzedniej wystawy prac mieszkanki Barcina Agnieszki Rydlewskiej w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w tymże mieście. I właśnie tego dnia artystka pochodząca z Lubostronia przedstawiła w tym samym miejscu, czyli w czytelni głównej kolejne swoje dzieła. Jest to zresztą już trzecia wystawa tej artystki w barcińskiej bibliotece. Gośćmi wernisażu byli miłośnicy sztuki i przyjaciele oraz rodzina Agnieszki Rydlewskiej. Ona sama w rozmowie  z Olgą Gralak-Ćwikłą, która poprowadziła spotkanie, opowiedziała o swojej artystycznej pasji.

 

Reklama
Twarze w obrazach Agnieszki Rydlewskiej mają ukryte przesłanie fot. Karol Gapiński

 

Już w czasach szkolnych odkryła w sobie zdolności plastyczne. Marzyła o tym, by ukończyć Liceum Plastyczne, ale nie pozwoliła jej na to sytuacja finansowa. Ostatecznie kształciła się w obsłudze ruchu turystycznego. Wychowywała się w Lubostroniu. Od lat związana jest z Barcinem, gdzie założyła rodzinę. W 2015 r.trafiła na zajęcia pod kierunkiem Ady Marek w Miejskim Domu Kultury w Barcinie. Wówczas zaczęła pracować intensywniej nad rozwojem swej techniki twórczej. Maluje, bądź rysuje w każdej wolnej chwili. Uwielbia przy tym słuchać muzyki i popijać kawę. To, co ją kręci w sztuce, to wielkie formaty. Chciałaby tworzyć duże rozmiarami prace, ale nie pozwalają jej na to warunki lokalowe. Nie dysponuje dużym atelier, tworzy w domu.

Reklama

Udział w wystawach, najpierw zbiorowych rozpoczęła w 2015 r. Maluje głównie techniką olejną na płótnie, bardzo lubi tworzyć karykatury zwykła kredką, czy ołówkiem. Inspirację czerpie z dzieł m.in. Tamary Łempickiej. Maluje portrety, a jej postaci zawsze mają coś ukrytego w twarzach. Idealne wizerunki są w lekko nieregularny sposób złamane, przez to intrygują odbiorcę. Agnieszka Rydlewska marzy również o malowaniu aktów, ale przyznała, że jeszcze nie czuje się do tego przygotowana technicznie. Potrzeba jej więcej doświadczenia i wyczucia proporcji.

 

Reklama
Nadzieja, to tytuł tego obrazu, który w sobotę ma zostać zlicytowany w Żninie na imprezie charytatywnej na rzecz uchodźców wojennych z Ukrainy fot. Karol Gapiński

 

Artystkę interesują jako tematy nie tylko ludzie, także pejzaże oraz architektura. Na otwartej wystawie w książnicy prezentowane są w holu n.in. prace przedstawiające ulice Barcina, czy tutejszą Górę św. Wojciecha. Ciekawostką na wystawie jest inspirowany tragedią Ukrainy obraz dziewczyny w barwach tego państwa. Zatytułowany jest Nadzieja. Można go teraz obejrzeć w holu biblioteki w Barcinie, ale tylko w tym tygodniu, bo w najbliższą sobotę zostanie on przekazany na licytację na rzecz uchodźców ukraińskich w hostelu Wenecja. Wielka impreza charytatywna, na której odbędzie się i ta licytacja jest zaplanowana między 16.00 a 19.00 w hali sportowej w szkole Podstawowej nr 2 w Żninie.

Reklama

Na wernisażu wystawy Agnieszki Rydlewskiej wystąpiła też jej kuzynka Patrycja Mazurek, utalentowana muzycznie mieszkanka Bydgoszczy. Wykonała ona kilka coverów po polsku i angielsku oraz napisaną przez siebie piosenkę, akompaniując sobie na gitarze. Podobnie, jak Agnieszka Rydlewska, także i Patrycja Mazurek nagrodzona została gromkimi oklaskami przez uczestników spotkania.

 

Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów.
Fragment występu Patrycji Mazurek fot. Karol Gapiński

 

Na koniec malarka odbierała osobiste gratulacje od swych bliskich i przyjaciół.

Karol Gapiński, 16 III 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości