Reklama

Najpierw chodnik, później barierka

Starosta żniński zapewnia, że balustrady oddzielające chodnik na ul. 1 Stycznia od skrzyżowania z ul. Aliantów, aż do szkoły, będą zamontowane. Tylko nie w takiej kolejności, jak widziałby to przewodniczący Rady Miejskiej w Żninie.

Przed sesją Rady Miejskiej w Żninie zamieniliśmy kilka zdań z przewodniczącym Grzegorzem Koziełkiem. Zapytał on nas, czy będzie barierka na ul. 1 Stycznia wzdłuż chodnika po lewej stronie patrząc od skrzyżowania z ul. Aliantów. Podwyższyłaby ona bowiem bezpieczeństwo dzieci, które chodzą tędy do Szkoły Podstawowej nr 5. Co prawda przewodniczący otrzymał informację od radnego Rady Powiatu w Żninie Pawła Sikory, że barierka będzie zrobiona, ale powątpiewa, czy na pewno. Chodzi o to, że chodnik na ul. 1 Stycznia do wysokości szkoły jest już w zasadzie wybudowany, a barierek ani śladów. - Chodnik jest już wybudowany i nie wiem, czy jeśli tam mają być jednak barierki, to czy ten chodnik będą dla ich posadowienia rozbierali? To chyba tak trochę po peerelowsku - mówi Grzegorz Koziełek.
- Po pierwsze to nie są barierki, a balustrady, mówiąc fachowym językiem. Ja wiem, że pan Grzegorz Koziełek chciałby balustrady na ul. 1 Stycznia dla bezpieczeństwa swego burmistrza Roberta Luchowskiego, który tamtędy często chodzi do i z pracy, machając przy tym energicznie teczką. Jednak zanim przewodniczący Koziełek zabierze głos w sprawie, na której chyba się nie zna, mógłby chociaż zapoznać się ze specyfikacją zamówienia na zadanie, które powiat tam realizuje, albo uwierzyć w to, co mówi radny Sikora. Co zaś się tyczy technologii prac, to w dobrych firmach kolejność jest następująca. Najpierw stawia się krawężnik i obrzeże, później robi podbudowę wraz ze stabilizacją, układa i reguluje kostkę. Ułożoną kostkę wyrównuje (stabilizuje) wibratorem. Dopiero po tych czynnościach ustawia się balustrady i robi to najczęściej inna firma niż brukarze. Przy ustawieniu balustrad wyjmuje się pojedyncze kostki i docina do sukcesywnie ustawianych balustrad. Gdyby balustrady były ustawiane przy układaniu kostki, nie byłoby możliwe wyrównanie ułożonej kostki wibratorem przy mocowaniach w chodniku - wyjaśnił technologię robót starosta żniński Zbigniew Jaszczuk.
Zapewnił, że barierki zostały wprowadzone do projektu w zeszłym roku, bo początkowo w projekcie wykonanym w 2004 roku ich nie było. Jednak zmieniające się uwarunkowania, a przede wszystkim budowa Osiedla Porzeczkowego, zrodziły potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa pieszych.
Także rozwój budownictwa mieszkaniowego w tym rejonie spowodował, że powiat zdecydował się wybudować chodnik na dalszym odcinku ul. 1 Stycznia, a mianowicie za szkołą - najpierw po prawej stronie do nowego osiedla apartamentowców, które nosi nazwę Osiedle Porzeczkowe. - Następnie na wysokości siedliska pana Waźbińskiego zostanie wyznaczone przejście dla pieszych, bo dalej chodnik aż do wiaduktu na S5 w Żninie Wsi będzie wybudowany po lewej stronie drogi, bo na wiadukcie jest po lewej. I to wydłużenie chodnika też zaplanowaliśmy dodatkowo, bo w pierwotnym projekcie tego nie było - powiedział starosta.

Karol Gapiński, 9 VII 2020

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości