Łabiszyn, porozumienie, ZIT
Największa korzyść - wizerunkowa
Burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek, tak jak pozostali sygnatariusze, podpisał w ubiegłym tygodniu porozumienie w sprawie Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych dla obszaru funkcjonalnego bydgosko-toruńskiego, choć przyznaje, że bezpośrednie korzyści dla gminy są bardzo wątpliwe. Przyznał, że w dużej mierze swój podpis złożył dlatego, żeby społeczeństwo miało czytelną informację, że gmina nie jest destruktywna, i na wstępie nie zamyka sobie dostępu do środków finansowych.
W najbliższym czasie burmistrza Łabiszyna czeka spotkanie komitetu sterującego ZIT. Będzie ono miało charakter konstytucjonalny. Trzeba będzie wybrać czterech członków zarządu, oprócz prezydenta Bydgoszczy i Torunia, którzy są w nim w myśl podpisanego porozumienia.
Przez jedną z firm na zlecenie miasta Bydgoszcz jest też przygotowywana strategia ZIT. Wszystkie gminy przekazują informacje dotyczące stanu aktualnego gminy i wypowiadają się między innymi na temat termomodernizacji, służby zdrowia czy systemów grzewczych.
- My jesteśmy gminą, która ma wiele tematów zrealizowanych - stwierdził burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. - W zakresie termomodernizacji, to mogliśmy podać tylko szkołę w Lubostroniu, bo pozostałe budynki mamy docieplone lub lada moment będą docieplone. Służba zdrowia działa u nas na wysokim poziomie, a system grzewczy w naszych budynkach jest rewelacyjny, bo w 95% oparty na gazie.
Gmina zgłosiła konieczność modernizacji systemu wodno-kanalizacyjnego, ale już teraz wiadomo, że projekt ten może się nie mieścić na liście tych, które obejmuje ZIT.
Burmistrz zapytany o pozytywne aspekty podpisanego porozumienia, w którym gmina Łabiszyn nie ma zagwarantowanych żadnych pieniędzy przyznaje, że w dużej mierze zadziałała tu kwestia wizerunkowa.
- Chcę, żeby społeczeństwo miało czytelną informację, że my jako Łabiszyn nie jesteśmy destrukcyjni, i na wstępie nie zamykamy sobie dostępu do środków finansowych, choć mówi się, że te środki mają być skierowane do Bydgoszczy i Torunia - powiedział burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. Natomiast za negatywny aspekt podpisanego porozumienia uznał obawę, że udział w porozumieniu bydgosko-toruńskim wyklucza gminę Łabiszyn w rozdaniu finansowym dla ZIT-ów powiatowych. Ponadto burmistrz obawia się sytuacji, w której wszyscy, którzy podpisali umowę będą musieli ponosić koszty własne projektów realizowanych na przykład w Bydgoszczy.
Podpisanie porozumienia nie oznacza, że gmina Łabiszyn na dobre związała się z Bydgoszczą i Toruniem. Burmistrz zapewnia, że w każdym momencie może się z porozumienia wycofać. W tej chwili trwa wyznaczanie kierunku strategii, pod którą będą przygotowywane konkretne projekty.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1158 (17/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze