Barcin, Mamlicz, chodnik, kanalizacja, remont
Nie będzie chodnika bez kanalizacji
We wtorek odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Barcinie zwołana na wniosek burmistrza. Podjęte uchwały mają przyspieszyć wykonanie kanalizacji przy drodze powiatowej z Barcina do Mamlicza. Starosta żniński zapowiada, że dopóki nie będzie kanalizacji, nie ma mowy o chodniku.
5 sierpnia radni zmienili uchwałę w sprawie udzielenia pomocy finansowej Powiatowi Żnińskiemu, zmienili uchwałę w sprawie zaciągnięcia pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu na zadanie pod nazwą Budowa kanalizacji deszczowej w miejscowości Barcin Wieś przy drodze Barcin - Mamlicz i uchylili uchwałę w sprawie zaciągnięcia pożyczki płatniczej na wyprzedzające finansowanie tego zadania. Wiązało się to także z koniecznością zmian w budżecie gminy. W uzasadnieniu uchwały dotyczącej zmiany w uchwale w sprawie zaciągnięcia pożyczki czytamy, że po rozstrzygnięciu przetargu całkowity koszt przeprowadzenia inwestycji wynosi 920.000 zł. Gmina Barcin zaciągnie pożyczkę w wysokości 736.000 zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu. Pozostałą kwotę w wysokości 184.000 zł stanowi wkład własny. Podjęcie uchwały zwiększającej pożyczkę było warunkiem kontynuacji dalszych procedur dotyczących realizacji zadania.
Burmistrz Barcina Michał Pęziak wyjaśniał, że na jednej z poprzednich sesji radni podjęli już decyzje finansowe w sprawie realizowania kanalizacji przy jednej z dróg powiatowych.
- Mieliśmy zorganizowane finansowanie tego zadania z dwóch źródeł - mówił burmistrz Barcina. - Pierwszym źródłem była pożyczka z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, a drugim była dotacja z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, o którą wystąpiliśmy w konkursie. Mamy nadzieję, że pozytywnie zostaniemy ocenieni i pieniądze z tej dotacji na tę budowę otrzymamy.
Burmistrz Michał Pęziak wyjaśniał, że w przypadku pozyskiwania pieniędzy z PROW najpierw trzeba wykonać zadanie, a potem dopiero można się ubiegać o zwrot pieniędzy ze środków unijnych, dlatego też radni w kwietniu podjęli uchwałę o zaciągnięciu pożyczki płatniczej wyprzedzającej finansowanie. To także miała być pożyczka z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.
- Od momentu podjęcia uchwał w tej sprawie przez wysoką radę, został ogłoszony konkurs, złożyliśmy wniosek do tego konkursu i aby otrzymać więcej punktów, ogłosiliśmy również przetarg - mówił burmistrz Michał Pęziak. - Mieliśmy informację z Urzędu Marszałkowskiego, że wszystkie te samorządy, które mają już ogłoszony przetarg, mają dodatkowy punkt przy ocenie. W ocenie takiego wniosku uzyskuje się 5-6 punktów, więc jeden punkt to jest bardzo dużo.
Burmistrz poinformował radnych, że procedura rozstrzygnięcia tego konkursu się przedłuża, a decyzje zapadną prawdopodobnie dopiero we wrześniu. Blokuje to zaciągnięcie pożyczki płatniczej wyprzedzającej, gdyż żeby ją zaciągnąć, trzeba mieć podpisaną umowę na dotację z Urzędem Marszałkowskim.
- Tej umowy nie mamy, ponieważ konkurs będzie rozstrzygnięty we wrześniu, no i mamy problem - powiedział burmistrz Barcina. - Mamy już wytypowanego wykonawcę. Konkursu cały czas nie rozstrzygamy, bo nie mamy zabezpieczonego finansowania. Ta sesja jest po to, żebyśmy zmienili zasadę finansowania tej inwestycji. Chciałbym, abyśmy zwiększyli pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na budowę tej kanalizacji. W związku z tym rezygnujemy z pożyczki płatniczej wyprzedzającej i wprowadzamy środki własne. One mają pochodzić z pieniędzy pierwotnie zabezpieczonych na współpracę z powiatem, która miała dotyczyć budowy chodników przy drodze na Mamlicz. Dziś wiemy, że powiat nie znalazł środków finansowych na realizację w całości tej inwestycji i będzie tylko finansował - prawdopodobnie, bo też pewności nie mam - chodnik z jednej strony tej drogi, który ma kosztować 300.000 zł. W związku z tym nasz udział w 50% do tego chodnika by wynosił 150.000 zł i 150.000 zł mielibyśmy na wkład własny jeśli chodzi o budowę kanalizacji deszczowej.
W związku z tym, że gmina Barcin jest daleka od wykonania kanalizacji przy drodze z Barcina do Mamlicza, powiat nie czyni żadnych ruchów, aby rozpocząć wykonanie chodnika przy tej drodze.
- Burmistrz Barcina w maju obiecywał, że do końca sierpnia kanalizacja będzie zrobiona - powiedział starosta żniński Zbigniew Jaszczuk. - A o czym my dziś mamy rozmawiać, skoro jest już szósty sierpnia i nie jest rozstrzygnięty przetarg na wykonawcę kanalizacji, ani nie jest znane źródło finansowania. Nie będę z siebie idioty robił, żeby najpierw wykonywać chodnik, a potem go rozbierać. Jeśli zobaczę zawartą umowę na wykonanie kanalizacji, to możemy podjąć temat chodnika. Natomiast jeśli nie będzie zrobiona kanalizacja, to nie ma mowy o żadnym chodniku.
Starosta dodał, że mimo tego dostrzega problem braku chodnika przy drodze z Barcina do Mamlicza i uznaje zasadność tej inwestycji.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1173 (32/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze