Brak osoby zastępującej burmistrza w okresie decyzyjnym, to być może jeden z powodów, który pozbawił samorządowców dofinansowania na modernizację oświetlenia. Jeden z radnych widzi w tym kluczowy element braku decyzji o przystąpieniu do rządowego programu.
Kcyński radny wystosował do pełniącego obowiązki burmistrza sekretarza gminy interpelację w sprawie udziału samorządu w 9. edycji Programu Inwestycji Strategicznych Rozświetlamy Polskę. Tym razem chodziło o modernizację i poprawę jakości ulicznego oświetlenia.
RADNY
Mirosław Pezacki, gdyż o nim mowa, chciał wiedzieć, czy gmina w okresie od 28 sierpnia do 18 września ubiegłego roku przystąpiła do projektu, który zapewniał dotację w wysokości 80 procent kosztów kwalifikowanych tzn. poniesionych przez przedsiębiorców w trakcie prowadzenia projektu i podlegających unijnej refundacji. Radny tak pisze w interpelacji: Jeżeli nie aplikowaliśmy […] to z jakiego powodu, dlaczego nasza gmina nie złożyła wniosku, który pozwoliłby na wymianę energochłonnych ulicznych lamp sodowych na energooszczędne lampy ledowe. Według założeń programu gminy mogły zyskać od 50 do 70 procent oszczędności w budżetach.
Radnego interesowało również, czy o nieprzystąpieniu do programu zadecydowała sytuacja gminy po śmierci burmistrza Marka Szarugi. W okresie aplikacyjnym w urzędzie nie było osoby decyzyjnej, czyli pełniącej obowiązki burmistrza. Ostatnia poruszona kwestia, to pytanie o kwotę, jaką w ciągu roku samorząd zapłacił Enei za oświetlenie uliczne.
BURMISTRZ
Pełniący aktualnie obowiązki burmistrza Rafał Heftowicz w odpowiedzi na zapytania Pezackiego wyjaśnia: - Założenia dotyczące poziomu dofinansowania oraz udział środków gminnych w planowanym przedsięwzięciu mają charakter wyłącznie hipotetyczny. Doświadczenia Gminy Kcynia w zakresie już zrealizowanych zadań inwestycyjnych udowadniają, iż rzeczywisty poprzetargowy koszt realizacji większości inwestycji był wyższy od pierwotnie zakładanego. Konsekwencją tego była konieczność zwiększenia udziału środków własnych gminy przy niezmienionym poziomie dofinansowania. […] Przystąpienie do programu „Rozświetlamy Polskę” było korzystne dla gmin, które są właścicielami opraw oświetleniowych. Oprawy oświetleniowe nie są własnością Gminy Kcynia, tylko stanowią własność operatora energetycznego.
Taka sytuacja skutkuje koniecznością zawarcia, na okres trwania projektu, umowy dzierżawy z operatorem. Za to należy zapłacić wysoki czynsz, a po zakończeniu modernizacji oświetleniowe oprawy wróciłyby do właściciela, co nie jest korzystne dla gminy. Kolejnym warunkiem przystąpienia do projektu było zredukowanie o 50 procent poboru mocy. Niewywiązanie się z umowy mogłoby skutkować cofnięciem dofinansowania. Poza tym koszty audytu energetycznego i dokumentacji związanej z projektem spadają na samorząd. Kolejnym z powodów nieprzystąpienia do programu Rozświetlamy Polskę był brak osoby pełniącej obowiązki burmistrza. Tylko on może przecież zaciągać zobowiązania finansowe w imieniu gminy.
Zdaniem Heftowicza, dotychczasowe decyzje związane z dofinansowaniami były podejmowane racjonalnie, czyli wtedy kiedy istniała gwarancja wpływu pieniędzy i pozostania ich na samorządowym koncie w zaplanowanej kwocie. Oczywiście na ile pozwalały aktualna sytuacja finansowa gminy i limity zaciągania pożyczek wynikające z ustawy o finansach publicznych.
WYKLUCZENI FORMALNIE
- Interpelacja, którą złożyłem, miała na celu ukazanie niekorzystnego, losowego splotu wydarzeń jaki miał miejsce pomiędzy 28 sierpnia a 18 września 2023 r. Związek przyczynowo-skutkowy, na który złożył się brak osoby decyzyjnej w osobie wiceburmistrza, spowodował wykluczenie nas z tego jakże istotnego programu - tłumaczy radny Pezacki. - Dziewiąta edycja programu pozwalała samorządom na ograniczenie mocy zapotrzebowania na energię elektryczną, tym samym znaczne obniżenie jej kosztów tzn. wydatków z budżetu. W przyszłości pozwoliłoby to na przywrócenie ciągłości oświetlenia ulic, sołectw w porze nocnej w naszej gminie.
Rajca nie zgadza się z tezą, jakoby przystąpienie do projektu było korzystne jedynie dla gmin, które są właścicielami opraw oświetleniowych. Podaje przykład szubińskiej gminy, która nie jest w takiej sytuacji, a do programu przystąpiła. Pezacki twierdzi, że z góry nie można zakładać obniżenia dofinansowania, o czym wspomniał pełniący obowiązki burmistrza sekretarz Heftowicz.
Puenta jest taka, że: - Termin składania wniosku o dofinansowanie przypadł na okres, w którym nie została wyznaczona przez Prezesa Rady Ministrów - w trybie ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym - osoba pełniąca funkcję burmistrza Kcyni uprawniona do zaciągania zobowiązań finansowych w imieniu Gminy - przekonuje Pezacki (przyp. red. - kandydat na burmistrza). - […] w dniu 4 października 2023 r. na to stanowisko został powołany Wojciech Niemczyk (przyp. red. - notabene kolejny kandydat na wyżej wymienioną funkcję). Pomimo rozmów i próśb ze strony nie tylko naszego samorządu ale i apeli posłanki Iwony Kozłowskiej zostaliśmy wykluczeni formalnie z przyczyn od nas niezależnych.
Kcyńska gmina ma szanse wziąć udział w kolejnych etapach programu Rozświetlamy Polskę. Oczywiście jeżeli takowe zostaną zaplanowane i zrealizowane. Czy tak się stanie zadecydują wybrany burmistrz i radni - być może ci sami. Wcześniej można szukać pieniędzy u wojewody, który będzie dysponował rezerwami budżetowymi.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze