Trwa akcja dogaszania pożaru, który wybuchł w nocy 13 maja na terenie zakładu przetwarzającego odpady w Łabiszynie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że biegły z zakresu pożarnictwa wykluczył samozapłon.
Na terenie zakładu płonęły hałdy sprasowanych odpadów, które po ugaszeniu pożaru nadal się tliły fot. Magdalena Kruszka
Strażacy dbają o to, aby ogień nie wzniecił się na nowo fot. Magdalena Kruszka Pożar wybuchł 13 maja około 23:00. Ogień zajął sterty sprasowanych odpadów, a także hale magazynowe i produkcyjne, które spłonęły doszczętnie. Do tej pory trwa akcja dogaszania tlących się odpadów.
14 maja na miejscu pracowali policjanci kryminalni z barcińskiego komisariatu, technik kryminalistki i biegły z zakresu pożarnictwa. Musieli oni jednak przerwać czynności ze względu na spore zadymienie, które cały czas w tym miejscu się utrzymuje.
Według nieoficjalnych informacji po pierwszych oględzinach biegły z zakresu pożarnictwa najprawdopodobniej wykluczył samozapłon. Jednak do dalszych prac na miejscu będzie mógł wrócić dopiero kiedy strażacy uporają się z pracami trwającymi na terenie zakładu. W tej chwili trwa przekładanie sterty śmieci i przelewanie ich wodą tak, aby pożar nie wybuchł na nowo.
Magdalena Kruszka, 15 V 2018
Inne teksty na ten temat:
Płonęły hałdy śmieci
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze