Zalesie, Szaradowo, smród, mieszkańcy, ferma chodu trzody chlewnej
Nie chcą, by im w przyszłości śmierdziało
Mieszkańcy Zalesia i Szaradowa w gminie Szubin nie chcą, by w ich okolicy powstała ferma chowu trzody chlewnej, w której docelowo może być ponad siedem tysięcy świń. Wczoraj odbyła się druga rozprawa administracyjna w tej sprawie.
18 marca tego roku Rafał Kaźmierczak z Podgórzyna złożył w Urzędzie Miejskim w Szubinie wniosek o wydanie decyzji środowiskowej na realizację inwestycji. Nazwa inwestycji jest długa i brzmi: Budowa dwóch budynków inwentarskich, do chowu trzody chlewnej wraz z towarzysząca infrastrukturą na terenie działki 74 we wsi Zalesie (gmina Szubin). Wniosek został złożony razem z raportem oddziaływania na środowisko. Raport ten oceniany był przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) i Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Po uzupełnieniu raportu oba organy uzgodniły realizację inwestycji i określiły warunki jej realizacji.
Na wskazanej przez inwestora działce o powierzchni 8,64 hektara mają powstać dwa budynki inwentarskie do chowu i hodowli trzody chlewnej w liczbie 5.323 sztuki, wraz z niezbędną do tego infrastrukturą. Oprócz dwóch budynków inwentarskich na granicy Szaradowa i Zalesia ma powstać zbiornik gnojowicy, infrastruktura techniczna (wodociąg, kanalizacja, instalacja elektryczna), infrastruktura drogowa, osiem silosów paszowych. W budynkach inwentarskich ma być docelowo 750 macior. Na fermie będzie bowiem prowadzona hodowla macior i knurów w celu reprodukcji oraz odchowanie prosiąt i warchlaków. Chów ma się odbywać w technologii bezściółkowej na podłogach z rusztowaniem. Planowany czas odchowu prosiąt przy maciorze wynosi 28 dni. Po tym okresie prosięta przejdą do sektorów odchowu i będą tam przebywać około 53 dni. Tucz będzie prowadzony do momentu, aż warchlaki osiągną około 30 kg. Potem zostaną przetransportowane do innych ferm inwestora. Niewielka ilość loszek zostanie zostawiona do odchowu. Maciory po wyproszeniu i odchowaniu prosiąt będą kierowane do dalszego krycia (28 dni), później do sektora loch prośnych (110 dni), później do sektora porodowego i cały cykl się powtórzy. Podczas przerw technologicznych przeprowadzone będzie czyszczenie chlewni obejmujące: wybieranie gnojowicy, mycie i suszenie rusztów oraz dezynfekcję. W żywieniu mają być zastosowane pasze o odpowiedniej ilości białka. Gnojowica, jak mówi nam inwestor, ma być wykorzystana w jego gospodarstwie poza Zalesiem lub będzie wywieziona do biogazowni. Inwestor oferuje dziesięć miejsc pracy.
Mieszkańcy właśnie najbardziej obawiają się przykrych zapachów. Podnoszą, że gnojowica może skazić wody w rowach melioracyjnych i studniach głębinowych. Wskazują na bliskość obszaru chronionego Natura 2000. Boją się dużej ilości padłych sztuk oraz plagi gryzoni. Nie mówiąc już o wzmożonym ruchu ciężarówek, utrudnieniach w ruchu i niszczeniu dróg.
Zgodnie z procedurą, gmina wszczęła konsultacje społeczne. Pierwsze spotkanie stron wraz z inwestorem odbyło się 11 września br. Tam mieszkańcy wyrazili swój protest. O pomoc poprosili mieszkankę Zalesia i radną sejmiku Silvanę Oczkowską. Radna wystąpiła w tej sprawie na komisji polityki regionalnej. Poprosiła biuro gospodarowania przestrzennego, aby oceniło sytuację pod kątem prawnym. Ocenę przedstawiła na wczorajszym spotkaniu.
Iwona Kubiak, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Szubinie powiedziała, że jest to dopiero jeden z pierwszych etapów drogi administracyjnej, która prowadzi do realizacji inwestycji. Nawet jeśli decyzja środowiskowa zostanie przez burmistrza wydana, to i tak stronom przysługuje od niej odwołanie. Później inwestor musi wystąpić o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, bo teren nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. I wtedy też stronom przysługuje odwołanie. A na samym końcu inwestor będzie musiał wystąpić do starosty o wydanie pozwolenia na budowę. I w tym przypadku również występuje możliwość odwołania.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1185 (44/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze